49
23.08.2010

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
to w takim razie na co i za co otrzymują pomoc publiczną od prezydenta???? za co otrzymują krzyże (pani wicedyrektor PUP ) skoro nic się kontroluje tylko przyznaje staże, roboty publiczne a potem nie rozlicza???jak wyglądaja umowy z pracodawcami??? jakie robi się szkolenia i kto organizuje je pod kątem rynku pracy?????
?????!!!! (2010.08.23)

info

0  
  0
Dziś każdy może założyć własną firmę jeśli ma chęć do uczciwej pracy, same tytuły mgr i oczekiwanie na super stanowisko od najczęściej marketingu i zarządzania nie wystarczą. Trzeba mieć swój też pomysł i wyczuć rynek ! Same studia nie wystarczą, ale trzeba tylko bardzo chcieć pracować, a nie udawać jak to jest nagminne w wielu instytucjach, organizacjach it. p. A kokosów nigdzie nie ma, po prostu pracuje się za grosze w naszym kraju, bo słaba gospodarka, słaba złotówka ! Ale kto chce, ma pracę choćby nie w swoim zawodzie!
(2010.08.23)

info

0  
  0
Wiele osób zostało pracodawcami z przypadku, bo w danym momencie własna działalność (handlowa głównie) była dla nich jedynym sposobem na przeżycie. Pieniądze zarabiało się łatwo i szybko, więc wielu tychże przedsiębiorców uwierzyło w swoją omnipotencję. I choć ich dochody spadły, nadal wierzą w siebie, a innych mają za nic. Wyobrażam sobie, jak może życie obrzydzić taki "nowobogacki" pracodawca. A co do bezrobocia, to cudów nie ma - najpierw muszą być odciążone finanse publiczne, a gospodarka skierowana na rozwój, a nie na trwanie. W E. tak ratusz, jak i firmy komunalne, zdecydowanie potrzebują kuracji odchudzającej i odmładzającej, ale nie znam kandydata na prezydenta, który odważyłby się mówić o tym w kampanii, a potem - zrealizować. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze, można by skierować na inwestycje komunalne, dające zatrudnienie fachowcom, a nie biurokracji. Po co w EPWiK tzw. obsługa klienta, po co w ratuszu podobne stanowiska, czy interesant to osoba intelektualnie sprawna inaczej, która nie potrafi odnaleźć właściwego działu?
fama (2010.08.23)

info

0  
  0
Brać się do pracy, prawdziwej, nie udawanej !
(2010.08.23)

info

0  
  0
yes we can!
omyłkowski (2010.08.23)

info

0  
  0
jest weekend?
omyłkowski (2010.08.23)

info

0  
  0
Elbląska uczelnia to porażka. Nie wiem czy znalazło by się z dziesięć osób które po tej uczelni zabłysnęło na Elbląskim rynku pracy. A co do Elbląskich biznesmenów to żenada i porażka. Czują się wszędzie panami bo mają firmę i wydaje im się że znają tego czy tamtego komucha z urzędu. Zaczynając od pani dyrektor szpitala kończąc na starym byłym naczelniku wydziału od rejestracji samochodów - wszyscy mają się świetnie.
(2010.08.23)

info

0  
  0
Brak na rynkach dobrych lekarzy, pielęgniarek, do nauki młodzieży, a nie na urzędników, polityków i marketingowców!
(2010.08.23)

info

0  
  0
UPRZEJMIE DONOSZE :Spółdzielnia WOLNOŚC -znamy taka, czyż nie ?Stosuje ciekawy mechanizm zatrodniania pracowników:pracownik jest przyjmowany do pracy, kończy sie umowa, potem za bramę i nastepny. Co ciekawe WOLNOŚC jest ZPCh (Zakladem Pracy Chronionej ) i ciagnie kasę z PFRON (Panstwowego Funduszu Rechabilitacji Osób Niepelnosprawnych ). Efektem tego jest to, ze prezesi firmy maja sie świetnie, a f firmie jest ciągle rotacja pracownikow i min. przez takie firmy PFRONowi brakuje funduszy na statutowe cele (www. pfron. org. pl). To moge stwierdzić jako były pracownik tej firmy. Malo tego, na zakladzie pracy panuje wciąż od lat dziwna atmosfera-tam jeden na drugiego donosi, ze np. za duzo zjadł itp. Kontrole w firmie tej są bez skutku, albowiem glupi jest zwyczaj informaowania o zamierzonej kontroli. Wtedy podczas kontroli wszystko jest "idealne".
florek (2010.08.23)

info

0  
  0
Te sztuczne Zakłady Pracy Chronionej powinny być już dawno polikwidowane, są niebywałą konkurencją dla zakładów normalnie funkcjonujących na zdrowych zasadach i kosztują nas podatników bardzo wiele!
(2010.08.23)

info

0  
  0