A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
a co wam przeszkadzają ludzie spod żabki czy dany w końcu ktoś pomyślał o dzieciach z Zawady
Po pierwsze pieniądze dla Kalenkiewicza z UE (tylko dofinansowanie a nie całość ) były hipotetyczne. Miał być złożony wniosek o częściowe dofinansowanie na którym jako główne źródło finansowania miał być wskazany
kredyt, który w 100% zostanie spłacony tylko przez mieszkańców Kalenkiewicza (nie całej Zawady)
Jak się należało spodziewać mieszkańcy ww. ulicy nie chcieli się zrzucać.
Po drugie miejsca zabaw dla dzieci podzielą pewnie los placu do wyprowadzania psów koło Jantara.
Całkowite fiasko. Już teraz ławki przy piaskownicach zajmują popijający menele, lub osoby wyprowadzające psy.
Będzie dla nich nowe miejsce, tym bardziej, że Zawada to już w tej chwili osiedle emeryckie.
Po trzecie czy na Zawadzie jest jakiś dzielnicowy, czy jego kontakt z osiedlem kończy się na odsiedzeniu kilku
godzin w biurze przy SM? Pod wspomnianymi Żabką i Daną przewracają się codziennie pijani od rana mieszkańcy osiedla, z otwartych zsypów na śmieci okolicznych bloków porobili szalety skąd zionie moczem i g. .. .em.
Czemu SM nie wymusi, aby szalet wystawił właściciel Dany gdzie piwko sprzedają nie tylko pijanym, ale także
bez kaucji do konsumpcji na miejscu, niektórym na kredyt ?
Jak zwykle nikt nie rozwiązuje realnych konkretnych problemów (np 2 krotny przerost zatrudnienia w SM z kierowcami na etacie bez samochodów, zadłużeni po kilkadziesiąt tysięcy lokatorzy których na piwo jednak stać itd) tylko rzuca nieprzemyślane pomysły odwracające uwagę od indolencji.
Prawda.
Do Rex - pijaki, psy, koty, mądrzy, głupi i temu podobne zawsze byli są i będą a idąc Twoim tokiem myślenia pesymistycznego nic nie powinno się robić, ponieważ może ulec dewastacji. To jak zauważysz sąsiada, którego piesek robi kupkę to zwróć Mu uwagę albo wezwij Straż Miejską. W ten sposób może ludzie zaczną przestrzegać prawa jak zapłacą mandat. Moim zdaniem plac zabaw MUSI POWSTAĆ.
Ludzie, dlaczego widzicie te sytuacje pod sklepem i nie reagujecie, przecież straż miejsca tylko czeka na zgłoszenia, ja borykam się z tym problemem na ulicy Rodziny Nalazków w okolicach kortu, tu jest pełno krzaków i pewnie ulubione miejsce meneli, nie można spać nocami przy otwartych oknach, wrzeszczą, balują itp, złażą się tu różni z całego osiedla, wiele razy wzywałam straż miejską i policję, muszę przyznać że naprawdę reagują, przyjadą zawsze, i nastaje wreszcie cisza, ale nie na długo, następnego dnia balują znów w krzakach inni, nie wiem dlaczego widzicie to i nic zero reakcji, nie musimy się na to godzić, widzisz to reaguj, nie wspomnę o nagminnym wyprowadzaniu psów w te okolice, zanieczyszczają zieleń, skowyczą, kiedy nastanie porządek. .. ?
To co wywiesiiła Spółdzielnia odnośnie niby referendum w sprawie ogródka jordanowskiego zakrawa na jakąś kpinę. Dlaczego akurat ci co chcą ogródka nie mają zanosić kartek do spółdzielni, to ogłoszenie jest kolejnąmanipulacją Zarządu z panią Prezes na czele. Taka forma jest niedopuszczalna. Prezes trzęsie się o swój stołek chce błysnąć na forum miasta naszym kosztem, bo do ogródka dołożymy my ze swoich pieniędzy w i tak bardzo wysokim czynszu. Nowa Rada Nadzorcza spółdzielni ma to zmienić i dostała mandat zaufania i ma zmiejszyć koszty utrzymania spóldzielni. Zarząd spódzielni jak chce się wykazać to niech na tą inwestycję poprosi o resztę środków włodarzy miasta i zrobi zbiórkę pieniędzy między sobą i pracownikami, bo jesteście grupą dobrze uposażoną. Mieszkanicy którzy są za w miarę możliwości mogą się dołożyć. S T O K R O T A
Panie Kowalski, ankiete dlatego maja zaniesc ci ktorzy sa przeciwko ogrodkowi, poniewaz jest ich 5 razy mniej niz tych ktorzy chca ogrodka, dzieki temu bedzie mniejsze zamieszanie. Jesli chodzi o nowy zarzad ktory niby mial zmniejszyc koszty utrzymania spoldzielni to jakos efekty mierne, wiec jesli mamy placic drogo tak jak placimy to lepiej niech bedzie ladnie niz brzydko, proste.
Pani Ariano,
nie takie wcale to proste! Z tego co się orientuję w Parku Kajki plac zabaw został sfinansowany z budżetu miasta, dlaczego więc na ogródek jordanowski mają zrzucić się mieszkańcy Zawady?
W pełni popieram zdanie Pana Kowalskiego.
Na ulotce zamieszczono kwotę dofinansowania uzyskaną z Unii, a nie wspomniano o kwocie jak mają pokryć mieszkańcy Zawady? Należy podawać w pełni rzetelne i kompletne informacje, a nie liczyć na brak świadomości niektórych mieszkańców, a co za tym idzie poparcie budowy ogródka.
Miło byłoby mieć taki ogródek na osiedlu, ale może najpierw doprowadźmy do porządku istniejące place zabaw. Lepiej zainwestować tu pieniądze, a nie opowiadać ludziom, że ogródek wybudowany zostanie za unijne pieniądze. A do tej Unii to kto wpłaca pieniądze, jak nie my sami?
Pani Umiarkowana optymistko:) myślę że nawet jeżeli trzeba będzie dopłacić do tego ogródka to i tak warto, nam dają tę kwotę, jeśli nie skorzystamy to na nic innego jej nie dostaniemy. Mówi pani że pieniądze unijne to nic innego jak nasze, chyba to nie do końca prawda, naszych to tam raczej jest tyle co kot napłakal, jeśli myśli pani o podatkach to je płacimy i zawsze będziemy płacić bez możliwości dyspozycji o nich ( a nawet jak pani wiadomo będą wyższe niż do tej pory). Ja mieszkam na zawadzie od 1979 roku, i widzę że osiedle coraz gorzej wygląda, marnieje i jest zaniedbane, coraz trudniej będzie nam sprzedać mieszkanie na takim osiedlu, a i mieszkać też niefajnie. Propozycja remontowania placów zabaw nie wiem czy to dobry pomysł, z praktyki wiadomo że często lepiej i taniej wybudować nowe.
Ale dlaczego moje pieniądze mają być zainwestowane w plac zabaw przy ul. Rodziny Nalazków? Ja akurat mieszkam nieco dalej. .. i co dzieci z całego osiedla będą bawiły się w ogródku jordanowskim? Skoro wszyscy mieszkańcy osiedla mają płacić za ten plac zabaw, to wolę aby te pieniądze zainwestować w odnowienie i doposażenie istniejących placów zabaw. Chyba każdy rodzic chce mieć swoje dziecko "na oku"? więc lepiej gdy dziecko bawi się na placu zabaw przy swoim bloku, a nie kilka ulic dalej.