17
04.08.2010

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
[*][*][*] Kondolencje dla Rodziny. .. nie potrafie sobie wyobrazic co czuje teraz jej mama:( widzialam Kamile zawsze usmiechnieta. .. to byl fenomen wsrod ludzkosci!!! nie moge byc na pogrzebie:( od kilku dni o niczym tak nie mysle jak o kruchoci zycia:( lzy same naplywaja do oczu gdy sie pomysli. .. SZOK. ..
(2010.08.04)

info

0  
  0
Zastanawia mnie, gdzie był ratownik odpowiedzialny za ćwiczenia WOPR'owców ? Przecież podczas każdego treningu ktoś za niego odpowiada. Jak można dopuścić do sytuacji, gdzie nie zauważono, że ktoś się topi lub nagle przestaje płynąć tylko zauważa się już pływające bezwładnie ciało ??? To jak ludzie na tym basenie mają się czuć skoro sami ratownicy mają siebie gdzieś ? To jest ewidentne zaniechanie bezpieczeństwa. Przyczyną zgonu było niedotlenienie mózgu na skutek zatrzymania akcji serca. W momencie kiedy obserwator zauważa, że nagle jeden z ratowników przestaje płynąć lub coś się dzieje nie tak następują ważne ułamki sekundy, które decydują o życiu. Wtedy człowiek ma szanse, a nie jeśli już widzi się pływające bezwładnie ciało. Śledztwo powinno być prowadzone pośród ratowników, kto zaniechał przepisów i powinno się wziąć to całe towarzystwo pod lupę. Druga sprawa to winę ponosi również miasto w tej sprawie za brak odpowiednich warunków na basenie. Przecież tam można sobie poharatać nogi o dno, a jak ktoś pójdzie pod wodę to nikt nie zauważy. To nie jest basen! Tylko jedno wielkie jezioro brudu i syfu. Kondolencje dla rodziny [*]
madry_inaczej (2010.08.04)

info

0  
  0
drogi Panie z gory, nick swiadczy calkowicie o posiadanej wiedzy. Bylo juz pisane kilka razy ze dziewczyna byla pod woda maks 15 sekund bo ratownicy natychmiast zobaczyli ze cos jest nie tak, malo tego, bylo to bezposrednio po treningu a nie na nim. bezwladnie plywajace cialo ratowniczki ? haslo wymyslone przez dziennikarzy aby zrobic sensacje. za tydzien wymysla kolejna brednie a wy polecicie tam krzyczec
(2010.08.04)

info

0  
  0
Troche mieszkalam w Anglii, poniewaz jestem z wyksztalcenia n-lem w-fu bywalam czesto na basenie. Tam, wierzcie mi, nigdy, powtarzam nigdy nie widzialam rozmawiajacego ratownika. Ratownik ma wyznaczone miejsce, siedzi, obserwuje, co jakis czas (nie patrzylam nigdy na zegarek) jest zmiana ratownika, sa tez ratownicy, ktorzy chodza i takze obserwuja. U nas usprawiedliwia sie ratownikow dobrze bawiacych sie w towarzystwie dziewczat, oni pracuja, w pracy nie ma zabawy. .. .. to co pisze nie ma zwiazku ze smiercia tej ratowniczki, to tak przy okazji. Mysle, ze byl to bardzo nieszczesliwy wypadek, rodzinie skladam kondolencje.
w-fiara (2010.08.05)

info

0  
  0
Jaki basen tacy ratownicy. Bo staż i za darmo.
(2010.08.05)

info

0  
  0
polska to dziki kraj. Tu nigdy nie bedzie normalnie
(2010.08.06)

info

0  
  0
Dnia 5 sierpnia 2010 r. odbył się pogrzeb 17-letniej ratowniczki, która 23 lipca br. uległa wypadkowi na kąpielisku miejskim w Elblągu. Żegnali Ją krewni i znajomi, a także grono pedagogiczne i uczniowie Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych i SP nr 20 w Elblągu (do których uczęszczała), księża i osoby związane z Kościołem bł. Doroty przy ul. Rawskiej (gdzie śpiewała w chórze kościelnym), osoby związane z Klubem Sportowym "Orlik" (gdzie trenowała pięciobój). My - rodzice Kamilki - chcielibyśmy podziękować wszystkim za to że towarzyszyli Jej w ostatniej drodze. Prosimy także o udział w Mszach św. za duszę naszej ukochanej córeczki, które odbędą się w dniach 16 i 24 sierpnia, o godz. 7.00 oraz 4 września, o godz. 18.00.Halina i Ryszard Grubeccy.
mama Kamilki (2010.08.13)

info

0  
  0