A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
w zyciu nie widzialam psa zalatwiajacego sie w wodzie, bo jest to wbrew ich naturze. Moja psinka zawsze kapala sie miedzy dziecmi, dzieciaki zreszta byly tym zachwycone, co jakis czas wybiegala sobie w krzaczki i sie zalatwiala a potem wracala do tej wody obsikanej przez dzieciaki i jakos jej to nie przeszkadzalo. .. Czasem ludzie powinni uczyc sie od zwierzat. ..
I jeszcze psinka sobie sama podcierała tyłeczek. .. ..
Dużo razy mój pies pływał w wodzie, ponieważ jest to pies myśliwski. Ale nigdy nie załatwiał się w wodzie. Nigdy też nie widziałam psa załatwiającego się w wodzie. Psy z natury mają instynkt wychodzenia na ląd i tam załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne. Najlepiej lubia robić to w krzakach lub na trawce :) nawet nie na pisaku bo to nie koty. Szybciej dorośli robią to w wodzie i dzieci. Bo chcą zaoszczędzić na toalecie :)
Jest dokładnie tak - żaden pies się w wodzie nie załatwia, bo to nie leży w jego naturze. Autorke tego tekstu poniosła chyba "dziennikarska kaczka" lub zwyczajnie napisała nieprawdę.
Z psią kupą w wodzie? Z mojego doświadczena wynika, że ekskrementy pływające w basenach, na plażach etc. raczej w niewielkim procncie należą do psów:) Sama ma psa i oczywiście gdy jedzemy wypoczywać za miasto zabieramy go ze sobą. Staram się jednak, aby nie przeszkadzał on ludziom wypoczywającym w tym samym miejscu. Mam świadomosć, że mój pies może przeszkadzać nie tylko dzieciom (nie wiem skąd nacisk autora tekstu kładziony akurat na kwestię "biednych" maluszków - mam się rozpłakać?) ale i dorosłym. .. .I zawsze, bez względu na to czy to jest plaża czy nie sprzątam po nim.
Super_mama pisze: """"ale człowiek jako istota rozumna (uwaga trudne słowo ) ewaluował i wyprowadził z izby zwierzeta, wybudował im zagrody i obory, przestał załatwiać swoje potrzeby na własnym podwórku (wybudował tzw wychodki, potem sieć kanalizacji i naczuczył się korzystać z sedesu) i zrobił to nie jak się Tobie wydaje dla kultury, lecz dla higieny. .. .. dla kultury wybudował kina, teatry, muzea. .. .nauczył się spiewać nawet. .. """"" NO i widzisz, Złotko, człowiek sie tego nauczył, wybudował odpowiednie przybytki, i co? I rzuca pampersy na srodek plazy. Pampersy po swoim pomiocie. To juz pies lepszy, bo pies nie nauczył sie w toku ewolucji tego, i nie wybudował jeszcze psich wychodków, wiec jest usprawiedliwony :) :)
dokladnie, i jeszcze puste puszki po piwie, tacki po frytkach, papierki po lodach. .. a pies im przeszkadza. ..
TZN, mam tak rozumieć że właściciele piesków, nie piją piwa, nie jedzą frytek ani cuierków, nie palą papiersów, nigdy nie siusiali do wody, czy pod krzaczkiem, nie mają dzieci, ogólnie to bardzo mili ludzie kochający naturę i zwierzęta wszelkiej maści, ptaszki, żuczki, kaczuszki, kotki i pieski, a te ostatnie umiłowali tak bardzo, że nawet nie przeszkadzają im obsrane parki, ulice, skwerki zieleni wokoło bloków, że miłość ich tak zaślepiła, że zapomnieli już, że w odchodach psów mogą się czaić rózne pasaożyty typu tasiemiec, glista, i jescze inne fajne żyjatka, które w kontakcie z człowiekiem (SZCZEGÓLNIE MAŁE DZIECI, KOBIETY W CIAZY, LUDZIE W PODESZYLYM WIEKU, LUB Z UPOSLEDZONA ODPORNOSCIA0)mogą wywołać groźne choroby.
Glista czy tasiemiec to prędzej w Tobie mogą się "czaić", bo psy mają obowiązkowe szczepienia od tego typu i innych chorób. Kontakt małych dzieci z psami tylko tą odporność wzmacnia i nie tylko odpornośc, ale ogólny rozwój psychofizyczny. To wszystko jest dowiedzine naukowo i pisze to tylko tym ignorantom, ktorzy zaślepieni własną kupą tego nie wiedzą. Co do "obsranych" parków to lepiej gdyby autor tego artykułu zainteresował się gdzie i na co idą podatki za psa, bo jestem pewien, że wystarczyłoby ich na codziennie sprzątanie parków i to nie tylko od psich kup.
Janku, wzmocnij swoją i rodziny odporność i rozwój psychofizyczny. Nie wyprowadzaj pieska nigdy i nigdzie. Jedz z jednego talerza, śpij w jednym łóżku itd. Wszak przecudny zapach psiego pyska i piar. .ów to jest to.