A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
http://razemztoba.pl/index.php?NS=srodek&nrartyk=2217
Pola się nie wietrzy Florku. My mieszkamy w mieście. Spółki powstały kilkanaście lat temu z bardzo źle funkcjonującej firmy. Widać nie jesteś dla nikogo autorytetem, skoro twój tekst nie skłonił władz miasta do zmiany. A swoją drogą, czy jest jakaś dziedzina, w której nie jesteś wybitnym ekspertem?
Jeszcze jedno. Berzpłatna komunikacja nie istnieje. I tak za nią płacimy.
Pola się nie wietrzy Florku. My mieszkamy w mieście. Spółki powstały kilkanaście lat temu z bardzo źle funkcjonującej firmy. Widać nie jesteś dla nikogo autorytetem, skoro twój tekst nie skłonił władz miasta do zmiany. A swoją drogą, czy jest jakaś dziedzina, w której nie jesteś wybitnym ekspertem?
Jeszcze jedno. Berzpłatna komunikacja nie istnieje. I tak za nią płacimy.
za tanio ci to idz daj wiecej darmozjadom! bezsensowny artykul jakby go jakis urzedasek przydupasek henia pisał. Jesli jest tak dobrze to czemu jest tak zle
Nie ma sensu porównywania Elbląga do innych miast tramwaje w Elblągu jeżdżą stadami, tory nie rozbudowane po całym mieście. Trudności z dojazdem z końca miasta, pojazdy nie dostosowane do klimatu Polskiego, po 22.30 miasto śpi. Jednak to prawda że nasze miasto to duża wiocha dlatego warto jeżdżić do Gdańska aby od chamieć i popatrzeć na cywilizację. Dzięki politykom mamy ten bajzel i zacofanie.
w Porównaniu z Gdańskiem i GOPem komunikacja w Elblągu jest boska. Jedynie poniemieckie tramwaje straszą na torach.
Spółki powstały na początku lat 90.Prawdopodobnie na fali Solidarnościowej chodziło o stworzenie dobrych płatnych posad dla kolesi ze zwiazków i z ratusza. I to się udało. Powstały 4 spółeczki i Zarząd Komunikacji Miejskiej - następne miejsca dobrze płatnej pracy dla przydupasów z Ratusza. Kazda spółeczka miała dyrekcję, administrację i inne nikomu nie potrzebne etaty. A ci co wykonywali właściwą robotę -kierowcy, motorniczowie i personel techniczny dostali ochłapy. I tak jest do dzisiaj. totalny burdel w rozkładach jazdy, sypiący się tabor, żenująco niskie pensje kierowców i motorniczych. ( w PKS nowy kierowca po miesiącu pracy dostał na rękę ok. 1100 zł. - zwolnił się od razu). Jedyną szansą na poprawę funkcjonowania komunikacji miejskiej jest komunalizacja tego bałaganu i zatrudnienie profesjonalistów do kierowania tą komunikacją. W obecnym Zarządzie Komunikacji Miejskiej nie ma żadnych fachowców którzy mają pojęcie o tym jak to wszystko powinno funkcjonować. Rozkłady jazdy? W 1972 r. czas przejazdu autobusu z Placu Słowiańskiego na dworzec wynosił 6 minut. Nie było świateł na skrzyżowaniach i ul. Rycerska i Tysiąclecia były brukowane. Teraz ten czas też wynosi 6 minut. 1000 razy więcej samochodów i światła na skrzyżowaniach.