UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Spółki powstały na początku lat 90.Prawdopodobnie na fali Solidarnościowej chodziło o stworzenie dobrych płatnych posad dla kolesi ze zwiazków i z ratusza. I to się udało. Powstały 4 spółeczki i Zarząd Komunikacji Miejskiej - następne miejsca dobrze płatnej pracy dla przydupasów z Ratusza. Kazda spółeczka miała dyrekcję, administrację i inne nikomu nie potrzebne etaty. A ci co wykonywali właściwą robotę -kierowcy, motorniczowie i personel techniczny dostali ochłapy. I tak jest do dzisiaj. totalny burdel w rozkładach jazdy, sypiący się tabor, żenująco niskie pensje kierowców i motorniczych. ( w PKS nowy kierowca po miesiącu pracy dostał na rękę ok. 1100 zł. - zwolnił się od razu). Jedyną szansą na poprawę funkcjonowania komunikacji miejskiej jest komunalizacja tego bałaganu i zatrudnienie profesjonalistów do kierowania tą komunikacją. W obecnym Zarządzie Komunikacji Miejskiej nie ma żadnych fachowców którzy mają pojęcie o tym jak to wszystko powinno funkcjonować. Rozkłady jazdy? W 1972 r. czas przejazdu autobusu z Placu Słowiańskiego na dworzec wynosił 6 minut. Nie było świateł na skrzyżowaniach i ul. Rycerska i Tysiąclecia były brukowane. Teraz ten czas też wynosi 6 minut. 1000 razy więcej samochodów i światła na skrzyżowaniach.

my

Anuluj