A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Wszystkim wyborcom proponuję w ramach spojrzenia w lustro, oglądnięcie, najlepiej grupowe - filmu "Dzień Świra", który jest kwintesencją tego, co wypisujecie i niestety tego, co nas czeka, niezależnie od wyboru. Wszak żyjemy w Polsce i nic, co polskie nie jest nam obce i moja prawda jest mojsza i najmojsza. I całe szczęście, że wśród nas byli i są tacy ludzie jak na ten przykład prof. Tischner, który znał trzy prawdy określające szczególny rodzaj polskiego bajzlu.
Ciekawe, mój artykuł mający na celu uzmysłowienie ludziom, żeby głosować na swojego kandydata, żeby mieć gdzieś sondaże, spowodowało to, że zwolennicy zarówno PiSu i PO zaczęli obrzucać się nawzajem błotem. Dziwna reakcja. Dorośnijcie ludzie i w ciszy zagłosujcie na swojego kandydata, jeżeli nie macie konstruktywnych argumentów za lub przeciw. .. a nie tylko komiczne już wyzwiska typu "PO-paprancy" i "PiS-iory".
Kamil Traks - przypominam, ze startujesz w konkursie gdzie liczy sie liczba komentarzy. Nie prowokuj ludzi do pisania i sie nie odzywaj. To nie Ty masz w tym miejscu komentowac. To nieładnie. Brak kultury albo cwaniactwo. Czerwony
mnie sondaże nie interesują głosowałam na Leppera teraz na Kaczyńskiego, i co nie wolno mi?!:KOKA
Prawdą jest, że istotą wielu mniemań i osądów, jest chęć obnażenia czyichś poglądów, chęć zaznaczenia własnej obecności na polu prawdy ogólnej, jak i zasugerowania pewnych prawidłowości w codziennym postępowaniu. Każdy z nas ma swoje poglądy, w najlepszym wypadku są one słuszne. Dużo pisze się tutaj o sondażach, frakcjach politycznych, odsłaniane są także kulisy społecznego mimetyzmu, braku własnego i przemyślanego zaangażowania w struktury życia społecznego; zdaje się tutaj słyszeć echa politycznej prowokacji, której medium stali się właśnie ludzie - nadchodzący zewsząd naśladowcy stereotypów i uwikłani w pozorną wolność interlokutorzy.
Nie chrońmy się za instytucje, konwencje i umowy polityczne i uznajmy wreszcie jedyną słuszną drogę, drogę najtrudniejszą: każda jednostka musi uświadomić sobie, że przedstawia jeden z rysów na obliczu świata, musi uznać, że droga wiodąca ku górze nie jest wyznaczona przez prawa, lecz przez demona świadomości.
Wydarzenie polityczne ma znaczenie tylko w dniu dzisiejszym; a to, co lepsze dziś, stanie się gorsze jutro.
zawsze mieszamy sie w nie swoje wojny-w afganistanie, w iraku, sponsorujemy tv bialoruska (30mln/rocznie), samoloty najwiekszych glow w panstwie sie rozbijaja, a my zamiast zapisac w konstytucji tak jak niemcy iz nie bedziemy sie mieszac w zaden konflikt zbrojny bezposrednio nas dotyczacy i rozwijac nasze panstwo-przelane krwia naszych przodkow to wydajemy ostatni grosz na walke z muzlemami!puknijmy sie w koncu w leb-zacznijmy popierac partie/politykow ktorzy madrze rzadza a nie POchlopcowOdJointów; kuba rozpruwacz
My, żydzi, kontrolujemy cały świat, - a wy polaczki to najgłupszy naród na świecie. :)))
Witam
SZanuję Tuska, ale co z tego. Otacza się ludzmi którzy budzą niechęć wielu Polaków z różnych środowisk. Może nadeszła pora żeby zastąpić ich mniej inteligentnymi. Nie chcę opowiadać się po stronie ludzi dla których wykształcenie nie idzie w parze z kulturą. Mało tego stają się idolami osób, które myślą że wystarczy zagłosować na któregoś z kandydatów, i juz zaliczają się do grupy tych mądrzejszych. Nie wiem na kogo będę głosować, ale w tym momencie moje serce jest po stronie Jarka.
Ej wy bezmyślne wykształciuchy antyPOlskie sprzedajne komuchy UBowcy oduczyli was myślenia dali załgany jad do judzenia idziecie jak tępego bydła stado do szamba z GWnem całą gromadą!
Hillary Clinton przyleci do Polski. I pokaże się z Komorowskim. ..
Czy nie jest to przypadkiem mieszanie się obcego państwa do wewnętrznych spraw polskich ?
To raz a dwa jeśli prawda to jest ze strony USA wyjątkowo nierozsądne, no bo co będzie jeśli wygra Kaczyński? Takimi metodami USA( i inni) mogą sobie nieopatrznie zamknąć drogę do dobrych kontaktów z nową głową państwa!Takie praktyki USA NIE!!! stosuje(wyjątek przywódcy totalitarni) żeby wysoki przedstawiciel władz USA opowiadał się, czy nawet tylko pokazywał się z jednym kandydatem w demokratycznych wyborach innego państwa, a jeżeli już to z dwoma na raz lub oddzielnie. Można się domyśleć że tylko Sikorski mógł na taki" POmysł" wpaść? Nie wiadomo też czy sekretarz stanu do końca wie w co się pakuje-???-kisotol