A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Każdy ma prawo krytykować, ale zrobić własne przdsięwzięcie również. Jaki problem wynająć dziedziniec Muzeum, salę u Sewruka, czy CSB. Potem już z górki: środki sponsorskie, promocja imprezy, sprzedaż biletów i sama organizacja. Wszystko. Tylko tyle i aż tyle. Marudzić - nawet elokwentnie (lub bełkotliwie) - każdy potrafi. W komentarzach Same Adasie Miauczyńskie: a że przodem, a że bokiem, a że niewiadomo jak. Zróbcie coś własnego i nie z kasy miejskiej. Ale po co skoro ja i tak wiem najlepiej, a moje pomysły niech inni realizują.
Ano zrozum, radosny odkrywco rzeczy oczywistych, że ani ty, ani ja, ani nikt inny nie uczyni w tym względzie żadnego kroku bo nie są mu przypisane ani możliwości ani środki. a twój argument to typowa dykteryjka wyjęta z instrukcji funkcjonowania członka. Skoro jest się animatorem, należy czynić tak aby dać o sobie dobre świadectwo a nie tylko czynić.
Nie uczyni? Nie ma możliwości? No to wszystko jasne. .. , ale może jednak. .. Proszę spojrzeć radosny marudo na działania Stowarzyszenia Elbląg-Europa. Po raz trzeci będą organizować swój festiwal i jakoś się da. Cóż szkodzi panu Aborygenowi założyć stowarzyszenie lub jakiemuś zaproponować współpracę przy realizacji Aborygenowego pomysłu. Proste? A może przychodził Aborygen do różnych instytucji i przedstawiał swoje pomysły, a nikt nie chciał się podjąć współpracy przy realizacji?
Rany, jak zwykole malkontenci z zatwardzeniem się odzyają. A ja tam bardzo lubię "Ogrody", co rpoku czekam na nie, lubię spotkać się tam ze znajomymi, wypić piwko i posłuchać dobrej muzy. Dodatkowo-ta imperza łączy pokolenia. Chodze na nią z dwoma synami w wieku 18 i 19 lat, oni też znajdują tam coś dla siebie. Dyrektorze-dziękujemy!
To oczywiste że jestem jełopem bo jak zwykle brakuje mi czegoś w ofercie władz i ich apologetów. Ludzie to nie chodzi o Ogrody ino o to, że taka mizerią (w sensie ogólnym i szczególny - całokształt) was karmią a wy się na to godzicie. A może o to WAM chodzi - no to przepraszam.
Aborygenie. Czy chodzi Ci o Ogrody, czy nie? Bo sam sobie właśnie zaprzeczyłeś. .. Poza tym nikt nikogo nie zmusza do kupowania biletów i uczestniczenia w tej imprezie. Nie podoba się, to nie!
A ja cenię sobie to przedsięwzięcie- w tym roku będę tam 6.raz i wiem, że się nie zawiodę! Do zobaczenia za tydzień:)
Stowarzyszenia żeby dobrze działały, czy w ogóle działały, są potrzebne pieniądze i wsparcie władz, instytucji, a to trudno bez wsparcia!!!!
Ja też lubię "Ogrody", będę i przyprowadze znajomych spoza Elbląga. Pogoda ma być świetna, a rok bylby niepelłny, bez tych spotkań, koncertów i nocnych powrotóqw do domu w super humorach!
nie ma jak "budżetówka", mieć tylko dobre pomysły, a pieniądze przyjdą!!!
Ja po raz kolejny nie zamierzam wziąć udziału w imprezie "Polityki" - pisma, z którego linią, diagnozami, materiałami tam zawartymi głęboko się nie zgadzam. Pismo "Polityka" była w czasach PRL najohydniejszą tubą propagandy władzy komunistycznej i dzisiaj jest przykładem pisma, które wspiera propagandowo "salonik" - siły rozpięte między SLD a potomkami nieboszczki UD. Dyskwalifikacją dla intelektualistów, do których tak chętnie "Polityka" się odwołuje, by dodawać do pisma dodatek pn. Niezbędnik intelektualisty, są zamieszczane tam teksty autorstwa m. in. Żizka - rasowego marksisty, adresowane do rzekomo obytego w świecie, intelektualnie zorientowanego czytelnika. Innymi słowy - "Polityka" i jej emanacja w postaci imprezy ludycznej "Ogrody" to sączenie ohydnego jadu w szacie "intelektualizmu" i sztucznej, nadmuchanej bufonerii. Prawdziwym adresatem "Polityki" i "Ogrodów" jest zakompleksiony, myślący mało samodzielnie, żywcem przypominający "obrazovanshchinę" czytelnik. Nie jest to moja bajka a idącym na ludyczne "Ogrody" życzę dobrej zabawy.