87
25.05.2010

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
ja nie rozumiem tylko tego dlaczego właściciel psa, który ma obowiązek sprzątania po swoim pupilu musi płacic podatek za psa, w którym 1 z czynników, za które się płaci jest sprzątanie po psie. jak zwykle państwo ciagnie od nas pieniądze za nic. (i to nie tylko ten rząd - taka mała dygresja do PISiorków)
(2010.05.25)

info

0  
  0
Wszystko fajnie, każdy ma swoją rację. Kocham psy, mam psa, chodzę ze swoim psem do parku, sprzątam po nim kupy i co, kupy pakuję do foliowych woreczków, bo nie zamierzam płacić za te biodegradowalne, wrzucam do zwykłych śmietników, bo nie będę chodziła 2km, żeby znaleźć ten specjalny na odchody. Jaki jest w tym sens powiedzcie mi, kupa w foliowym worku będzie się rozkładała 50x dłużej niż na trawie, ale ok, niech tak będzie, skoro wszystkim tak to przeszkadza.
(2010.05.25)

info

0  
  0
zrozum, ze nie ma podatku za psa
(2010.05.25)

info

0  
  0
"Właściciele psów to porządni, mądrzy, uczuciowi ludzie o dobrym sercu, a takich najłatwiej zaatakować, tak jak mnie. " Panie eed. .. brak słów, przez takich jak pan to ten kraj jest jaki jest. .. Byłem w Irlandii i tam WSZYSCY sprzątają po swoich psach! Więcej! Jak pies na mnie raz naszczekał to mnie Wyspiarz przepraszał !!! NIE PSOM, NIEDOPAŁKOM I BUTELKOM!
bolek444555 (2010.05.25)

info

0  
  0
P. siarka, hehe, ja sie nie przyczepiam, lecz inteligentnie reaguję na bzdury, które wypisujesz- zapłaciłeś za czipa, no i co? ZA obrżę tez zapłaciłę, i za smycz? co to ma do rzeczy? Wyposażyłeś wąłsnego psaw niezbęden rzeczy, a wiec obroże, smycz, legowisko, czipa, i uważasz, z e te wydatki to to samo, co podatek :D :D :D Po drugei, hehe- piszesz, jakby to była prawda, z e płacisz podatek za psa- zrównujesz sie tym kąłstwem z tymi, kótrzy w dobie, kiedy podatki faktycznie istniały, z tymi, którzy pokatnie sie od niego uchylali nie szczepiąc psa i nie zgłaszając. Pewnie tyle lat to praktykowałeś, ze nawrt sie nie dowiedizłąęś, ze JUŻ tego podatku nie ma, wiec nadal utrzymujesz, z e go pąłcisz, buhahahaha
(2010.05.25)

info

0  
  0
O przepraszam drogi ktosu bez podpisu - znów czepiasz się do podatków, a ja drugi raz prosiłam, przyczep się do tego o co faktycznie zaapelowałam. Gdzie mam iśc z psem, żeby było dobrze? Poczytaj dokladnie co pisałam wcześniej, bo nie mam zamiaru ani czasu sie powtarzać. Od 10 lat mieszkam w E-gu i od tego czas am psy w domu i płaciłam za nie podatek. Teraz podatku nie ma, ale nawet jakby był, nigdy się od niego nie uchylałam. I nie zarzucaj mi takich bredni. Ostatnio raz, powiem, przyczep się do tego o czym pisałam wcześniej. A nie do podatku, którego jak sam ciągle zaznaczasz już nie ma.
P. siarka (2010.05.25)

info

0  
  0
Jka go nie ma, to po co w dniu wczorajszym, napisałaś, używając czasu teraźniejszego, ze go płacisz????
(2010.05.26)

info

0  
  0
żeybś ty bez podpisu mógł czepiać się szczegułów zamiast prowadzić merytoryczną rozmowę, bo na nią raczej nie ma z tobą szans. Pompieram tą Panią. Miejsca nie ma. A psy mogą srać po krzakach, kogo to boli? Opalać się proponuje na balkonie zamiast na krawężnikach i chodnikach, bo to godzi w moje poczucie dobrego smaku jako obywatela. Jak się tak chce, to zapraszam na pola elizejskie, na własny koszt.
Bezczelny (2010.05.26)

info

0  
  0
Panie bezczelny, prosze zapoznać sie z zasadami ortogafii, zanim zaczniesz Pan wysnuwac swoje bezczelne insynuacje, hahahaha.
(2010.05.26)

info

0  
  0
Biorąc pod uwagę twój ( o ile to ty) wcześniejszy wpis, to na prawdę nie masz prawa się czepiać do jednego błędu ludzkiej ortografii. I nadal odbiegasz od tematu. błędy ortograficzne, czy nie istniejący już podatek, nie przyczynią się do zniknięcia psich kup.
P. siarka (2010.05.26)

info

0  
  0