A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
fama ty chyba zatrzymałas/zatrzymałes sie w poprzedniej epoce to nie partia wybiera prezydenta czy radnego robią to ELBLĄŻANIE. Chyba nie chcesz mi powiedziec z wybory w demokratycznym Państwie to fikcja? Ludzie, którzy wybieraja radnych to MY, a nie głosujemy przeciez na tych o których mamy zła opinię, chyba ze nie zalezy nam na tym miescie. Poza tym ludzie którzy znalezli sie na pierwszych miejscach list swych partii to tez nie ludzie z kosmosu tylko w wiekszosci mieszkancy tego miasta i tez sami sie nie umieszczaja na tych listach (jak widac działaja bardziej aktywnie niz ty czy Aborygen zeby sie tam znalezc). Nie jest ważna partia polityczna ale to co chcesz i mozesz zrobic, a to nazywane jest programem, który jak widac nie zawsze sie realizuje. Kazdy z tych radnych miał wizje nie gorsze od Waszych, ale niestety pociag do kasy i łatwego życia zburzył ten zapał, juz tacy widac w tym kraju mieszkaja ludzie. Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia jak juz tu ktos wspominał!
Widzę Pani Famo, że trzeźwo stąpasz po tym łez padole. Przyjemnie mieć zbieżne poglądy w nieformalnej partii ludzi rozsądku.
Panie kasztelan nie smudź Pan - naczytałeś się Pan jakiś broszurek w czerwonym budynku lub w kruchcie i starasz się tu nam, normalnym ludziom, wciskać kit. Skoro jest tak dobrze to czemu jest tak źle. 80 % ludzi uprawnionych w mieście Elblągu nie głosuje, więc ten fakt świadczy wymownie o ich stosunku do władz i aktu wyborczego. To sie nie bierze znikąd ino z wielu lat negatywnej selekcji władz, prawników, animatorów rzeczywistości. I aby pokonać ten swoisty protest lub wrażenie braku jakiegokolwiek wyboru - trzeba wielu lat zachodu władz, nauczycieli, rodziców, którzy muszą pokonać swoisty odruch obronny społeczeństwa na ignorancję władz.
Owszem, radnych wybierają mieszkańcy, ale listy wyborcze układają partie polityczne lub inne gremia, zwane komitetami wyborczymi. Radzę Panu, Panie "Kasztelanie", by znalazł się Pan w takim gremium wyborczym, byłaby to dla Pana praktyczna lekcja wiedzy o społeczeństwie. Połączyłby Pan teorię, którą nas Pan raczy, z rzeczywistością, co pozwoliłoby zobiektywizować spojrzenie. Nie zamierzam polemizować z Pana poglądami, bo wymagałby to szerokiej dyskusji, a Panu Aborygenowi dziękuję za dobre słowo.
to sobie urządzili prywatne forum - fama, kasztelan, aborygenmiejscowy a może pod tymi pseudonimami kryją się przyszli włodaże MIASTA ELBLĄG?
No to wygłoś parę tez i zdań na temat i już nie będzie to według ciebie prywatne forum dziecino. Nie nauczyli cię mieć zdanie i mówić po polsku. Bawisz się w zabawę władz - telefon do głuchoniemego? Trochę odwagi i przedsiębiorczości.
Szkoda słów aborygenie, jak widac marudzenie i beznadzieja twojego zycia tłumaczy wszystko. Nie potrafisz nic zrobic poza pisaniem wypocin na portelu, a twoje zasługi dla elblaga opieraja sie na wizjach inwestycji zbednych. Ciemny naród elblaski nie zna aborygena wielkiego speca od strategii. Wydaje mi sie ze to nie tylko radni ponosza odpowiedzialnosc za obecny stan rzeczy. Niestety elblaskie srodowisko fam i aborygenów zniecheconych jakichkolwiek działań dobija prawie martwego lezacego na ziemi! Zycze powdzenia w dalszym malkonentctwie, wybieraniu nowych władz, głosowaniu na tych, których później mozna krytykowac i marudzic jak to jest zle w Elblągu! Konczac, bo dyskusja z kimś kto nie ma zasług dla tego miasta a wszystko do okoła krytykuje, nie ma sensu. Widac juz taki los tego mista ze ani władza ani ludzie nie sprzyjaja temu miasta, a mozna cos robic poczytajcie sobie o mniejszych od Elbląga miastach w Polsce, w których mieszkańcy robie wiecej niz sama władza. A teraz czekam na kolejne mądre zaściankowe poglądy Aborygena, który jest nieomylny i wie wszystko! Pole do popisu Aborygenie. .. czekamy na wiecej!
Ani ja wiem wszystko ani ja jestem nieomylny a przede wszystkim nie staję w żadne szranki ilości zasług dla miasta, regionu i miejscowej społeczności, bo w tych szrankach nigdy nie byłem. Władze wybrane są od wypełniania swej roli i zawsze będą oceniane przez apologetów i tych sprawnych inaczej. Jeśli ci ta oczywistość szanowny adwersarzu nie odpowiada proponuję wakacje na Kubie, na Białorusi i w innych miejscach, gdzie każdy cień krytyki lub opis realu traktuje się jak malkontenctwo i zamach stanu. Nie ja jestem od sprowadzania władz na drogę logiki i poprawności gospodarczej, choć społeczeństwo w sposób wyraźny i czytelny wytyka i punktuje niedociągnięcia w tym względzie bez jakichkolwiek oznak zrozumienia i właściwej oceny po stronie władz.
Więc może zacznijmy rozmawiać i prowadzić jakikolwiek dialog o sprawach istotnych dla miasta a nie o mojej osobie i jej dorobku. Jak dotychczas nie mam problemu ze sprzedaniem swej wiedzy profesjonalnej i umiejętności i sugerowanie mi dyletanctwa chyba mija się z celem, bo nadal krążymy wokół mej osoby odbiegając daleko od meritum sprawy. Idąc dalej tym tokiem myślenia jestem skłonny przyjąć tezę, że najbardziej dla naszego miasta zasłużył się Hitler powodując niebywały rozkwit miasta i jego wielu dziedzin. Ale to chyba nie na miejscu porównanie i jak widać licytacja w tym względzie niech będzie poparta ewidentnymi efektami kondycji miasta, których obecnie bardzo nam brakuje. I ta sprawa jest dla mnie i jak sądzę dla wielu elblążan problemem, który niedobrze rokuje na przyszłość. A szczegóły - cóż są powszechnie znane, bo o nich właśnie dyskutujemy - chyba, że się mylę, a to przepraszam.
Aorygenie Miejscowy!!!!To nie socjalizm się ckni, ani nic do niego. Nie ważne ILE ZAROBILI!!!!TYLKO ZA CO!!!!!