Majątek naszych władz

53
13.05.2010
Majątek naszych władz
Kto w ratuszu zarobił najwięcej w 2009 roku? (fot. AD)
Zajrzeliśmy do kieszeni radnym i władzom Elbląga. Kto z nich ma największy majątek? Kto zarobił najwięcej w 2009 roku? Z takich informacji osoby sprawujące władzę w samorządach muszą się publicznie spowiadać co roku. To ostatnie takie rozliczenie w tej kadencji samorządu.
Przeglądając oświadczenia majątkowe radnych i władz miasta, skupiliśmy się na informacjach o zarobkach w 2009 roku, oszczędnościach zgromadzonych w bankach, papierach wartościowych oraz posiadanych nieruchomościach. Na ich podstawie ułożyliśmy ranking najbogatszych i najlepiej zarabiających radnych. Oba wygrał Sławomir Kula, radny lewicy, znany elbląski lekarz, który pracuje m.in. w szpitalu El-Vita. Sławomir Kula zarobił w ubiegłym roku 363 tysiące złotych brutto.
   Drugie miejsce w naszym rankingu zajęła Elżbieta Gelert, radna Platformy Obywatelskiej, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego i szpitala w Iławie. Zarobiła w sumie 358 tysięcy złotych. 205 tysięcy złotych to dochód trzeciego na liście radnego PO Witolda Strzelca, który jest wspólnikiem w dwóch przedsiębiorstwach. Czwarte miejsce z dochodem 153 tysiące złotych zajmuje Piotr Macutkiewicz z Dobrego Samorządu, który na co dzień jest prezesem elbląskiej „Wolności”. Listę pięciu najlepiej zarabiających zamyka Jerzy Wcisła, radny PO, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej oraz dyrektor elbląskiego biura Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie. Jego dochód to 129 tysięcy złotych.
   Niektóre nazwiska radnych powtarzają się także na liście najbogatszych. Otwierają ją Sławomir Kula i Piotr Macutkiewicz. Na trzecim miejscu naszego rankingu znalazł się Tomasz Lewandowski z PO, który na co dzień jest dyrektorem spółki Olsen Farms. Czwarty jest Witold Strzelec, a piąty Edward Stasiuk, również radny PO, który jest właścicielem firmy budowlanej As-Bud.
   Na tle radnych zarobki najważniejszych ludzi w ratuszu wyglądają wręcz blado. Prezydent Elbląga Henryk Słonina zarobił w ubiegłym roku 187 tysięcy złotych, z czego prawie 50 tysięcy to emerytura. Wiceprezydent Witold Wróblewski zarobił 152 tysiące złotych, a wiceprezydent Artur Zieliński – 122 tysiące. Dochód skarbnika miasta Zbigniewa Patera wyniósł 134 tysiące złotych, a sekretarza miasta Jarosława Lango – 127 tysięcy. A to właśnie Jarosław Lango może się pochwalić największym majątkiem wśród najważniejszych osób w urzędzie. W dalszej kolejności są Artur Zieliński, Witold Wróblewski i Zbigniew Pater.
   W naszym rankingu zabrakło danych o majątku i zarobkach Janusza Nowaka, przewodniczącego Rady Miejskiej, którego oświadczenie majątkowe jest jeszcze u wojewody i będzie opublikowane w czerwcu. Podobnie jest z oświadczeniem prezydenta Henryka Słoniny.
   Informując o majątkach, celowo pominęliśmy liczby. Jeśli ktoś jest ich ciekaw, może zajrzeć do oświadczeń majątkowych, które są dostępne w internecie na stronie www.umelblag.pl.
   
   Zobacz materiał filmowy
   
   
GR, Telewizja Elbląska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Kowalski pracownik budowlany 30tys Kowalska sprzataczka 15tys nic dziwnego ze w polsce sie kradnie i to sie juz nie zmieni jezeli oni zarazbiaja tyle pieniedzy to za kazdy przekret powinni byc karania 100 razy gozej niz uczciwy polak a nie ze kur. .a maja lzej
politycyToZlodzieje (2010.05.13)

info

0  
  0
I co Wam wyszlo, Szanowna redakcjo, z tego przeglądu zamożnosci elblaskich "politykierow" ?Domyślam sie, ze radni0bezradni wykazali sie wyjątkowa lojalnoscia wobec mieszkańców Elblaga o zakomunikowali zgodnie razem, że :"SĄ BIEDNI JAK MYSZ KOSCIELNA " gdyż sa TYLKO na dietach. Tylko, ze niemal kazdy Elblążanin chcialby mieć taka "chuda dietę " wynagrodzeń za NIC NIE ROBIENIE. Ależ owszem, radni-bezradni dla Elblaga "dużo robia " pogrązając to miasta ku upadkowi.
florek (2010.05.14)

info

0  
  0
Florek. Skomentowałeś artykuł nie czytając artykułu.
(2010.05.14)

info

0  
  0
Jak zwykle ckni wam się za socjalizmem. I to że manager zarabia za dobrze czynioną pracę z efektami (powtarzam z efektami ) nie przynosi nikomu ujmy, a tym bardziej predystynuje go do pełnienia funkcji zarządczych. To natomiast, że nieskuteczni i marni samorządowcy zarabiają " źle" oceni ich i zweryfikuje real, który mam nadzieje, że będzie zmieniał kryteria z socjalistycznych na efektywne i ekonomiczne. Ilość nietrafionych posunięć i ich kompletny brak efektów oraz kondycja miasta jest tego wyraźnym dowodem. Proszę natomiast spytać pracodawców i przełożonych, tych których wymieniacie z nazwiska, o ich efekty i rezultaty pracy - nawiasem mówiąc widoczne w nie których wypadkach ewidentnie.
AborygenMiejscowy (2010.05.14)

info

0  
  0
Uważam, że wynagrodzenia w samorządach i jednostkach samorządowych są niewspółmierne do odpowiedzialności i osiąganych efektów. Z tego powodu rośnie krajowy deficyt budżetowy, ale beneficjenci budżetu co zdobędą, tego nikt im nie odbierze. Jestem ogromnie ciekawa (może ktoś ma na ten temat wiedzę szczegółową), jakiej klasy specjalistą jest pan Wcisła, że jest tak sowicie opłacany, bo wedle mojej wiedzy do pełnionych funkcji ma wyłącznie kwalifikacje polityczne. Przy tym poziomie klasy politycznej, my - elektorat, na wiele liczyć nie możemy.
fama (2010.05.14)

info

0  
  0
Wcisla jest fachowcem i to wysokiej klasy. Od dbania o siebie i promocje swojej osoby.
fan (2010.05.14)

info

0  
  0
Glosujcie dalej na PO i SLD - HA HA HA
(2010.05.14)

info

0  
  0
ty AborygenMiejscowy po prostu głupi jesteś i tyle
Juras. (2010.05.14)

info

0  
  0
Widzę, że jak zwykle nie potraficie się wznieść ponad populistyczne hasełka i marzenia miernot o sukcesie. To naprawdę nie ma sensu, licytacja dochodem i zamożnością, bo tylko człowiek zasobny i mający w pełni uregulowany byt i opierunek (vi de sytuacja w krajach dokonanej i starej demokracji) jest w stanie oddać sie pracy samorządowej i wypełnić swą role do końca. Oczywiście nie chce powiedzieć, że ludzie tu podani z nazwiska i imienia są idealnym odzwierciedleniem tego standardu. Daleko nam jeszcze to wzorców zachodnich, a takie akcje znacząco oddalają nas od nich przypominając o kompleksie wschodniego zadupia. I tylko taki zaścianek zapyziały i nienadążający za Polską, jak Elbląg, może tworzyć mit miernoty, jako cnoty.
AborygenMiejscowy (2010.05.14)

info

0  
  0
troszkę to dziwne, że kilku radnych z PełO tak z dnia na dzień taką kasę zaczęło zarabiać, zobaczcie wcześniejsze ich oświadczenia. Jednym słowem chyba działanie w POlityce pomaga mocno w biznesie również
niePOlityk (2010.05.14)

info

0  
  0