64
11.05.2010

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
elbląg-mamonowo, mamonowo-elbląg. "turystyczne" przeloty bezwizowe oferuje. ..
(2010.05.12)

info

0  
  0
ląduje się nawet na dachach wieżowców w świecie, każdy wybiera gdzie chce mieszkać, trzeba sobie wprawić odpowiednie okna wyciszające hałas, ale do wszystkiego można się przyzwyczaić, tramwaje, samochody też stwarzają w mieście kłopot dla mieszkańców chcących spokoju
(2010.05.12)

info

0  
  0
Z drugiej strony E7 takie lotnisko robić, jest tam płaskiego miejsca i na 4 kilometry pasa. No ale Natura 2000,tego nikt nie przeskoczy, ptaszki i żabki się spłoszą.
(2010.05.12)

info

0  
  0
Ludzie, jak budować lotnisko to nie tylko do lotów biznesowych czy innych małych pierdół. Tak, żeby lądowoały tu małe jednostki potzrebny jest specjlany system do monitoringu. Kosztuje to grube pieniadze, pas do lądowoania można zrobić, to nie sa takie koszta. Jak robić cos to z głową.
aqw (2010.05.12)

info

0  
  0
Linijka wyjaśnienia dla "maz". .. Samoloty ze wzgledów bezpieczeństwa zawsze kierowane są do startu i podejścia "pod wiatr", więc jak nie będą Ci nad domem startować, to lądowania będą w danej chwili realizowane nad Twoim dachem. A co do lotniska, sam pracuje na obsłudze jednego z większych portów lotniczych i zastanawiam się kto pokryje koszty utrzymania płyty? Są to olbrzymie pieniądze i nie tyczy to się samej budowy ale bieżącego utrzymania. A Elbląg przez najbliższe lata nie będzie w stanie tak rozwinąć ruchu lotniczego, żeby w nawet małym stopniu ponoszone koszty się zwróciły. A żeby lotnisko mogło przyjmować samoloty bez względu na warunki (które w Elblągu często są trudne) trzeba by było jeszcze zainwestować w podstawowe urządzenia nawigacyjne (np TACAN, ILS), a to kolejne koszty. .. Tak więc może mają rację ci, którzy twierdzą, że lepiej byłoby zainwestować fundusze w remonty istniejących już elbląskich ulic. To chyba przyniesie więcej korzyści dla mieszkańców.
tr18 (2010.05.12)

info

0  
  0
Zapewne miłą sprawą by było odprawiać się jak i lądować w Porcie Lotniczym Elbląg, lecz należ znać miarę spraw i ich przewidywalne rezultaty. Poza tym Elbląg to miast, z którego sie wyjeżdża i rzadko wraca na stałe. Nie wiem u kogo ulung sie pomysł rozbudowy lotniska ale podstawy jego bytu są wielce wątpliwe tak jak "lotna myśl" naszych animatorów smutnej rzeczywistości w postaci portów bez statków, mostów bez pieszych i rowerów, osiedli bez mieszkańców, obiektów sportowych bez imprez i obłożenia stref bez inwestorów i biznesu oraz miasta które nie prowadzi obrotu nieruchomościami i nie kształtuje jego struktur urbanistycznych, pstrząc przestrzeń polbrukiem i idiotycznymi rozwiązaniami komunikacyjnymi, spowalniającymi ruch etc, etc, etc. .. .. .Jak więc czytać tą dziwną zajawkę, o kompletnie nierealnej możliwości rozbudowy i modernizacji aeroklubowego lotniska.
AborygenMiejscowy (2010.05.12)

info

0  
  0
A ja jestem ZA budowa lotniska spelniajacego normy europejskie .Pewnie nie będzie to takie lotnisko jak Okecie ,bądz Krakow -Balice lub Gdańsk-Rębiechowo .Byłaby to konkurencja dla upadającej spółki PKP i dla PKS.A tym ktorzy protestują ,że im samoloty nad glowami lataja ,przesyłam link http://www.youtube.com/watch?v=ERdSfEAfCNU.Nie ma sie czego bać !Ale,znając elblaskie realia i ten projekt pozostanie TYLKo na papierze .
florek (2010.05.12)

info

0  
  0
a jestem za lotniskiem
(2010.05.12)

info

0  
  0
Parafianie - naoglądaliście się fantastycznych filmów ale i fantastów wybieracie co by wami rządzili. Taki to i obraz naszego miasta nie z tej epoki.
AborygenMiejscowy (2010.05.12)

info

0  
  0
Wszystkim ABORYGENOM i kołtunerii elbląskiej o umysłowej zasobności buraka przypominam, że kilka razy próbowali zlikwidować lotnisko. Im pewnie się śni obsadzenie lotniska burakami a nowobogackim zabudowanie go pałacykami, by z wysoka uswiadamiać maluczkich ile to jeszcze dziur muszą zalepić. Mój tata to lotnisko w 1957 roku, wielkim wysiłkiem z innymi zapaleńcami przywrócił do życia. Łapy precz mości acanowie bo ja i kilku innych, którzy po deformacji ustrojowej ten Aeroklub własnym zapałem reanimowali, zawsze łączyli jego przyszłośc z małą komunikacja i działalnoscia sportową. Malkontentom radze wybrać sie do maleńkiej miejscowości Roneby w Szwecji. Stacjonuje tam lotnictwo wojskowe, pasażerskie i sportowe. Wiele lat temu polecieliśmy tam AN-2 by przekonać się jak ono funkcjonuje. Dla Szwedów było szokiem, że takim zabytkiem/przepraszam AENA za to określenie/ przelecieliśmy Bałtyk a dla nas było szokiem, że gospodarze tak maleńkiej miejscowości potrafią utrzymać je w zgodnej rodzinie wojskowo, komunikacyjno - sportowej. Nasz prezydent w takich pomysłach nam zawsze wtórował, za co mu dziękujemy bo odważnie przeciwstawiał sie głupim zamysłom. Już wiele lat wstecz nasze lotnisko było komunikacyjnym i to z łącznością na inne kontynenty o czym przypomina w swojej ksiązce E. Jaremczuk. Tym, która ta znakomita myśl przeszkadza, ta ksiązkę polecam. Im także, by poprawić swój lokalny patriotyzm, radze by zamiast negować chociaż raz nastawili sie na spłodzenie mądrego doradztwa a nie czarnowidztwa.
A.Przybylski-pilot samolotowy (2010.05.12)

info

0  
  0