40
27.04.2010

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Nie MaSEr – nie zgadzam się z Twoja opinią o realiach wyborczych. Właśnie nie można akceptować tego co się dzieje w kampaniach. Należy doprowadzić do tego, żeby startujący w wyborach ważyli słowa, nie obiecywali gruszek na wierzbie, nie krytykowali bezkarnie itd. Nie może być tak, że w ważnej sprawie budżetowej dla miasta główny kandydat do zwycięstwa pisze w tekście „ Radni PO są na nie” „ Jednocześnie pragnę oświadczyć, że radni naszego klubu - poza niniejszym, merytorycznym oświadczeniem - nie podejmą żadnych dysput na temat budżetu, by nie zakłócać atmosfery ogólnospołecznej powagi. ” Czyli co? Powiedzieli co wiedzieli i czekają na zwycięstwo wyborcze dzięki ogólnokrajowemu wysokiemu poparciu dla tej formacji? Brak dyskusji tak można odbierać. Mają dyskutować i to poważnie dyskutować aby pokazać, że naprawdę są lepsi. I łachy żadnej nie robią – rzucili poważne oskarżenia otrzymali odpowiedź i oczekuję polemiki w sprawie opinii Prezydenta. Zasłanianie się tragedią to po prostu – żenada. W czym dyskusja o budżecie zakłóca powagę? Chce wiedzieć kto tu ma racje i się zna. PS. Przepocone ciuchy trzeba zmieniać ale zakładać jeszcze bardziej śmierdzące to tez niezbyt higieniczne. Otwartym oknem ma wlatywać świeże powietrze a nie syf. Czerwony
(2010.04.28)

info

0  
  0
Też uważam, że radni PO, o ile uważają się za poważnych polityków, powinni podjąć polemikę z opinią prezydenta miasta, a nie zasłaniać się wymówkami, bo to brzmi śmiesznie. Moim zdaniem, "ratusz" wymaga przewietrzenia, jednak nam - wyborcom - należy się także podniesienie jakości zarządzania miastem. Obawiam się, że obecny prezydent, będzie kandydował nadal, bo uważa, że ma do spełnienia misję (zwykle argumentuje, że musi dokończyć, co zaczął) i jeśli ponownie urząd zostanie mu powierzony, to będzie "zasługą" tzw. opozycji, która nie potrafi stanąć na wysokości zadania (PiS także). Od wielu lat mam przekonanie, że siła SLD, z którego i prezydent miasta się wywodzi, bierze się ze słabości opozycji. Żeby coś osiągnąć, trzeba solidnie pracować, tymczasem wielu politykom tzw. prawicy powodzenie przyszło nieoczekiwanie, bez większego wysiłku, przywykli zatem, że tak już będzie zawsze. Po co się zatem wysilać?
fama (2010.04.28)

info

0  
  0
Tak pani Famo - ma Pani w 100% rację. Ja jednak myślę, że wielka sprawą w jakichkolwiek wyborach samorządowych jest uruchomienie tej bezwolnej i niemej masy wyborczej, która nawet nie wie, że stanowi clou programu a określana jest na ~80 % populacji wyborczej. Tym którym uda się uruchomić tych ludzi przypadnie w udziale odcięcie czerwonych i czarnych od ratusza a tym samym wyjście Elbląga z okowów zadupia trzcińsko-bagiennego i powrót do nowożytnej Europy.
AborygenMiejscowy (2010.04.29)

info

0  
  0
Famo: siłą napędową opozycji głównie z PO jest jedynie parcie do żłobu. Ci ludzie nie mają kompletnie nic do zaoferowania poza populistycznymi hasełkami. Wystarczy przyjrzeć się aktywności radnych PełO w okresie niewyborczym. Kategorycznie nie zgadzam się aby tym ludziom podsuwać stołki tylko dlatego że prezentują "świeże powietrze".
JesusAlvaro (2010.04.29)

info

0  
  0
Aborygenie co rozumiesz przez: "wyjście Elbląga z okowów zadupia trzcińsko-bagiennego i powrót do nowożytnej Europy"??? Cały czas zarzucasz nam, Obywatelom i Wyborcom zaściankowatość i ograniczone horyzonty myślowe. Skoroś taki światły podziel się z swoimi KONKRETNYMI pomysłami z pospulstwem. Nie wszyscy może pojmą tak wybitny tok rozumowania jak Twój ale spróbuj, może ziarno zakiełkuje. Fiat lux! Jednak jeśli Twoją receptą na to "by żyło się lepiej" jest wymiana ekipy to jesteś w błędzie bo lokalne elity opozycyjne prezentują żenująco prymitywny poziom polityczno- intelektualny, który cechuje się niepohamowanym ciągiem do koryta.
JesusAlvaro (2010.04.29)

info

0  
  0
Tak, Panie Aborygenie, w elbląskim elektoracie tkwią ogromne, niewykorzystane rezerwy. Myślę jednak, że ten" wielki niemowa" śpi, bo nikt go nie budzi. Tzw. lewica ma stabilny, choć malejący elektorat, z uwagi na naturalne ubytki, a zatem pozyskanie biernych dotąd wyborców jest wyzwaniem dla tzw. prawicy, która zadania nie podejmuje, bo wymaga ono pracy, pieniędzy, no i talentu, którego tak mało wśród elbląskich polityków. Nie wydaje mi się, aby niezdecydowany elektorat mogła pozyskać jakaś trzecia siła, np. EKO czy inne powstałe ugrupowanie. Wyborcy też są wygodni, nie chcą tracić czasu i energii na poznawanie nowych politycznych kreacji, a poza tym- są nieufni, nie wierzą, że nowe będzie lepsze. No i tym sposobem historia zatacza koło. Wg mnie jedyna szansa na normalność to podniesienie jakości politycznych elit. P. S. O prawicy i lewicy piszę "tzw. ", bo zdaje mi się, że politycy mają tylko jeden cel: jak zdobyć prestiż i pieniądze i jak to utrzymać, czyli jak praktycznie zrealizować hasło: "władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy". Ewentualne różnice w poglądach politycznych to tylko tzw. zasłona dymna. No cóż, zmanierowała się nam klasa polityczna!
fama (2010.04.29)

info

0  
  0
Panie Juzus w Elblągu zarówno po stronie władzy jak i masy wyborczej (w ogólnej jej masie) nie ma najmniejszego zainteresowania prowadzeniem i tworzeniem samorządu terytorialnego na europejskim poziomie i już w wielu przypadkach przećwiczonym i sprawdzonym sposobem zarządzania organizmem miejskim w optymalnej jego formie, to znaczy takiej, która daje profity miastu i jego mieszkańcom i pozwala mu rozwijać wszelkie dziedziny życia. Radosna twórczość wydzierająca z każdej dziedziny życia naszego grodu jest na to dobitnym przykładem a dorobek 60 lat żelaznej kurtyny - potwierdzeniem.
AborygenMiejscowy (2010.04.29)

info

0  
  0
W tym wieku to trzeba wnuki bawić a nie brać się za zarządzanie Miasta - przecież mentalnie ten urząd tkwi w austro-węgrzech.
kol (2010.04.29)

info

0  
  0
kol: wolę mentalność czasów Cesarsko-Królewskich od mentalności PRL w wykonaniu działaczy PO.
JesusAlvaro (2010.04.30)

info

0  
  0
a ja wole slonine, przynajmniej afera rozporkowa nam nie grozi. chyba zeby wybrac pismaka tzw aborygena, byloby w kogo jajami zucac.
jimi ziomal (2010.04.30)

info

0  
  0