UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Tak, Panie Aborygenie, w elbląskim elektoracie tkwią ogromne, niewykorzystane rezerwy. Myślę jednak, że ten" wielki niemowa" śpi, bo nikt go nie budzi. Tzw. lewica ma stabilny, choć malejący elektorat, z uwagi na naturalne ubytki, a zatem pozyskanie biernych dotąd wyborców jest wyzwaniem dla tzw. prawicy, która zadania nie podejmuje, bo wymaga ono pracy, pieniędzy, no i talentu, którego tak mało wśród elbląskich polityków. Nie wydaje mi się, aby niezdecydowany elektorat mogła pozyskać jakaś trzecia siła, np. EKO czy inne powstałe ugrupowanie. Wyborcy też są wygodni, nie chcą tracić czasu i energii na poznawanie nowych politycznych kreacji, a poza tym- są nieufni, nie wierzą, że nowe będzie lepsze. No i tym sposobem historia zatacza koło. Wg mnie jedyna szansa na normalność to podniesienie jakości politycznych elit. P. S. O prawicy i lewicy piszę "tzw. ", bo zdaje mi się, że politycy mają tylko jeden cel: jak zdobyć prestiż i pieniądze i jak to utrzymać, czyli jak praktycznie zrealizować hasło: "władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy". Ewentualne różnice w poglądach politycznych to tylko tzw. zasłona dymna. No cóż, zmanierowała się nam klasa polityczna!

fama