List otwarty do elblążan

44
19.04.2010
List otwarty do elblążan
Fot. Anna Dembińska.
Aby to, co przeżywamy, nie okazaÅ‚o siÄ™ tylko kolejnÄ… klÄ™skÄ… Polaków – bo przecież dość nam pasma klÄ™sk, potrzeba zwyciÄ™stw – poddajÄ™ pod rozwagÄ™ elblążanom nastÄ™pujÄ…cy zamysÅ‚. Niejednokrotnie sÅ‚yszymy, że owocem drugiej tragedii katyÅ„skiej powinna być jedność. PrzystÄ…pmy zatem do jej trwaÅ‚ego budowania. I niech to nie bÄ™dzie jednostkowy, pusty gest, lecz staÅ‚y mechanizm tÄ… jedność utrzymujÄ…cy i wykorzystujÄ…cy jej efekty.
Naiwnym byÅ‚oby sÄ…dzić, że ustÄ…piÄ… różnice i spory pomiÄ™dzy ludźmi – bÄ™dÄ…, bo sÄ… wpisane w naturÄ™ czÅ‚owieka i naturÄ™ demokracji. Ale mam prawo wierzyć, że sÄ… granice sporów, że jest możliwość ich mÄ…drego rozstrzygania ponad podziaÅ‚ami, gdy w grÄ™ wchodzÄ… wyższe wartoÅ›ci, gdy w grÄ™ wchodzi dobro wspólne mieszkaÅ„ców ElblÄ…ga.
   Jak budować ten mechanizm jednoÅ›ci? Nie ma w ElblÄ…gu tradycji wspólnych spotkaÅ„ zaangażowanych obywateli miasta i podejmowania wspólnej pracy na rzecz najważniejszych dla miasta spraw. Stwórzmy takÄ… tradycjÄ™. Stwórzmy przestrzeÅ„ do rzeczowej dyskusji, rozwiÄ…zywania problemów, wypracowywania kompromisów, nakreÅ›lania wspólnych celów i dziaÅ‚aÅ„, celebrowania osiÄ…gnięć.
   Organizujmy co roku kongres obywatelski (mniejsza o nazwÄ™), podczas którego spotkajÄ… siÄ™ ci, którym na sercu leży dobro miasta: samorzÄ…dowcy, politycy, naukowcy, przedsiÄ™biorcy, spoÅ‚ecznicy, księża, dziennikarze, urzÄ™dnicy, żoÅ‚nierze, artyÅ›ci, szefowie instytucji, pisarze, poeci, filozofowie. My – elblążanie. Takich osób jest co najmniej kilkaset, ale mamy przecież miejsca, gdzie możemy siÄ™ w takiej liczbie spotykać. Podejmujmy ważne dla ElblÄ…ga tematy – i na forum ogólnym, i w ramach równolegÅ‚ych debat. Najważniejsza jest możliwość wykorzystania naszej wiedzy, mÄ…droÅ›ci, doÅ›wiadczenia i kreatywnoÅ›ci na rzecz ElblÄ…ga. Już samo spotkanie i debata jest wartoÅ›ciÄ…. Ale idźmy krok dalej – na tak dużym forum trudno dogłębnie rozważać zagadnienia, twórzmy zatem grupy robocze. Zadajmy sobie tematy do opracowania w ramach tych grup, pracujmy przez potrzebny czas, a nastÄ™pnie przedstawiajmy wyniki pracy. Dobre rozwiÄ…zania wdrażajmy. Stosujmy też inne metody partnerskiej pracy na rzecz miasta.
   Niech każdy kolejny kongres bÄ™dzie równoczeÅ›nie hoÅ‚dem dla ofiar 10. kwietnia 2010, wyrażanym nie tylko chwilÄ… zadumy, ale przede wszystkim wynikami wytrwaÅ‚ej pracy obywatelskiej. To poprzez niÄ… wdrażać bÄ™dziemy ich ideaÅ‚y – oni już tego nie mogÄ… uczynić.
   Taka forma pracy musi być oparta o instytucjÄ™. TÄ… instytucjÄ… powinien być zapewne samorzÄ…d, ale nie jako decydent, lecz jako podmiot uÅ‚atwiajÄ…cy pracÄ™ obywateli. Ani samorzÄ…d, ani inna organizacja czy grupa nie może zawÅ‚aszczyć tej idei, powinny jej wyłącznie sÅ‚użyć. Tu decydentami sÄ… mieszkaÅ„cy ElblÄ…ga, obywatele.
   Niech pierwszy kongres odbÄ™dzie siÄ™ 11 listopada, w DzieÅ„ NiepodlegÅ‚oÅ›ci. PoÅ›więćmy go ofiarom kwietniowej tragedii pod SmoleÅ„skiem, politykom z PIS, SLD, PO, PSL, urzÄ™dnikom, żoÅ‚nierzom, duchownym, dziaÅ‚aczom spoÅ‚ecznym i zwykÅ‚ym ludziom. Oni wskazujÄ… nam motyw przewodni spotkania – patriotyzm i jedność. Na sÅ‚użbie dobra wspólnego Ojczyzny ponieÅ›li Å›mierć, zastanówmy siÄ™, jak my dla tego dobra powinniÅ›my żyć, jak mu na co dzieÅ„ w ElblÄ…gu sÅ‚użyć. Jak dzisiaj być patriotÄ… maÅ‚ej i dużej Ojczyzny? Jakie jeszcze tematy? Zapytajmy elblążan, niech zdecydujÄ….
   Nie Å‚udzÄ™ siÄ™, że ta propozycja zyska Å‚atwÄ… akceptacjÄ™. Å»yjemy w trudnych, podzielonych czasach. Poza tym to okres wyborczy. Kongres nie przerasta nas organizacyjnie czy merytorycznie, trudny jest mentalnie, bo wymaga dobrej woli i otwartoÅ›ci. Ale przecież winniÅ›my przekuć nieszczęście na dobro, tych Å›mierci nie wolno zmarnować.
   Zwracam siÄ™ do elblążan poprzez media, bo tylko w ten sposób mogÄ™ dotrzeć tak szeroko. Zwracam siÄ™ do zwykÅ‚ych mieszkaÅ„ców, a szczególnie do liderów politycznych, spoÅ‚ecznych, gospodarczych, duchowych. ProszÄ™ – zastanówmy siÄ™, czy jesteÅ›my w stanie podjąć taki wysiÅ‚ek. Podzielcie siÄ™ proszÄ™ swojÄ… refleksjÄ… w komentarzach serwisów internetowych, bÄ™dÄ™ je pilnie czytaÅ‚. Tych, którzy stwierdzÄ…, że tak – proszÄ™ o informacjÄ™ na adres mailowy a.jachimowicz@eswip.pl lub nr telefonu 605 404 972.
   Za dwa tygodnie – również za poÅ›rednictwem mediów – poinformujÄ™ o wyniku apelu. Jeżeli bÄ™dzie zainteresowanie, zorganizujemy otwarte spotkanie.
   List ten przekazujÄ™ mediom, gdy koÅ„czy siÄ™ kolejna polska żaÅ‚oba. Nie chcÄ™, abyÅ›my byli narodem żaÅ‚obników. ChciaÅ‚bym, abyÅ›my zaczÄ™li Å›wiÄ™cić polskie sukcesy. Ale to samo nie przyjdzie, wymaga ogromu pracy. Ci z Katynia i katyÅ„skiego samolotu tej pracy od nas żądajÄ….
   
   ElblÄ…g, niedziela, 18. kwietnia 2010
   
   PS. ZastanawiaÅ‚em siÄ™, czy powinienem zgÅ‚osić tÄ™ inicjatywÄ™. Na pewno jest wiele osób, które majÄ… podobne lub inne, cenne pomysÅ‚y. UznaÅ‚em, że jednak powinienem to zrobić, deklarujÄ…c oczywiÅ›cie pracÄ™ na jej rzecz.
   
   
   
Arkadiusz Jachimowicz

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Jak chce Pan wdrażać ideały np. Ś. P. Tomasza Merty i Ś. P. Jerzego Szmajdzińskiego jednocześnie?
Marek R. (2010.04.19)

info

0  
  0
Panie Arkadiuszu. Tak parę godzin po żałobie zaczynasz pan swoją kampanię wyborczą? I ten termin 11 listopada tak prawie przed wyborami. Bo to że pan ten kongres poprowadzisz nie ulega wątpliwości. A o rozwoju Elbląga można i trzeba rozmawiać codziennie, a nie od wielkiego (wyborczego) święta. I niech ten rozwój tworzą i realizują ludzie myślący nowocześnie, perspektywicznie, otwarcie. I niech to nie będzie przedwyborcza paplanina.
roman-owski (2010.04.19)

info

0  
  0
Wczorajszy transmisja z pogrzebu zgromadziła na Placu Jagiellończyka w porywach do 30-40 osób. Odliczając spacerowiczów niedzielnych była zaledwie garstka. Ludzie woleli oglądać to w domu na fotelu podgryzając chipsy i orzeszki lub jedząc niedzielny obiad. Podziwiam pana Jachimowicza który po frekwencyjnej klęsce swoich spotkań w akademiku na Zaciszu rzuca się na jeszcze większy projekt. Ale ok. Niech walczy.
(2010.04.19)

info

0  
  0
to ile teraz bedzie po zalobie karencji? nastepny tydzien teatrzyku bo przeciez "dopiero zaloba sie skonczyla"?
(2010.04.19)

info

0  
  0
Bardzo nas cieszy pomysł pana Jachimowicza, ponieważ jest zgodny z tym, co od paru miesięcy robi Forum Rozwoju Elbląga. FRE jest właśnie takim miejscem spotkań dla wszystkich elblążan bez względu na orientację polityczną, którzy interesują się wszystkim, co jest związane z Elblągiem i chcą zaprezentować swoje pomysły na miasto. Dlatego serdecznie zapraszamy pana Jachimowicza i wszystkich zainteresowanych elblążan na najbliższe spotkanie FRE poświęcone inwestycjom drogowym w naszym mieście, które odbędzie się dnia 6 maja o godz. 18-tej w biurowcu Elzam przy Al. Grunwaldzkiej 2 B 1 sala 6.
FRE (2010.04.19)

info

0  
  0
Panie Jachimowicz, nie zaczynaj Pan znów tego co tak kiepsko żeś Pan skończył lata temu! Polityka, nawet ta najmniejsza regionalna, nie dla Pana. Zajmij się Pan ESWIPem itp. , to robisz Pan całiem dobrze, ale miejskim rajcą byłeś Pan co najmniej kiepskim! Prowadzenie przez Pana kampanii tuż po pogrzebie Pana "pogrzebie". Kończ waść wstydu oszczędz, a te slogany nikogo już do Pana nie przekonają, ludzie nie chcą powrotu takich ludzi jak Pan.
e-elblążanin (2010.04.19)

info

0  
  0
a ja lubię PORTEL, bo po pierwsze nie blokuje, cenzuruje, komentarzy, a po drugie daje się wypowiedzieć różnistym politycznym dziwolągom. A przecież jak mówi stare porzekadło: Każda potwora ma swojego amatora!
matteoo (2010.04.19)

info

0  
  0
Zacytuję Św. Pamięci Pana Prezydenta "Spieprzaj dziadu".
kristofen (2010.04.19)

info

0  
  0
Takie obywatelskie forum elblążan jest potrzebne. To miłe, że Forum Rozwoju Elbląga zaprasza Pana Jachimowicza. Może on właśnie jest tą osoba, która zdoła - z innymi - "zinwentaryzować" obywatelskie inicjatywy elblążan i zjednoczyć? Zjednoczyć w tym sensie, żeby diagnozować wspólnie problemy, i formułować wnioski, przedstawiać propozycje rozwiązań i dzielić się zadaniami. Trzeba wiedzieć co kto robi dla dobra wspólnego, jaka organizacja, instytucja czym się zajmuje, do jakich zadań jest przygotowana, jaki ma potencjał. Nie chodzi wcale o to, że ktoś komuś zabierze jego pomysły i robotę, bo każdy aktywny człowiek czy organizacja ma swojej po dziurki w nosie. Chodzi o to by nie działać bezładnie, nie marnować energii, nie wyważać otwartych drzwi a zdążać do celu (który trzeba wyznaczyć, rzecz jasna) drogą najlepszą - najprostszą. A przede wszystkim aby się przestać "żreć". Przykro mi, jak czytam takie głupoty, jak wpis ~ e-elblążanina - ten człowiek nie wierzy, że tragedia pod Smoleńskiem - dziwna, symboliczna, mogła poruszyć serca i umysły Polaków. Że wielu z nich chciałoby aby ta śmierć wielu osób pod Katyniem i ta żałoba, która przeżyliśmy i jeszcze przeżywamy, nie była daremna - w skali międzynarodowej i dla kraju ale też w wymiarze lokalnym - naszej małej ojczyzny. Nie wiem skąd tyle cynizmu. Przykro mi.
am (2010.04.19)

info

0  
  0
A kto zapłaci za te kongresy, zajmujące się "biciem piany", wiadomo - podatnicy. Każda działalność pociąga za sobą koszty, a ponieważ pieniędzy budżetowych jest coraz mniej, trzeba wydawać je rozumnie. Doprawdy, szkoda ich na gadulstwo. A strategiami rozwoju miasta, gospodarką, niech się zajmą profesjonaliści, a nie amatorzy i idealiści. Bez wątpienia to wystąpienie ma charakter wyborczy, autor pewnie wybiera się do Rady Miejskiej i za wszelką cenę chce istnieć. Bo racjonalnego uzasadnienia dla takich nieefektywnych pomysłów ja nie widzę.
fama (2010.04.19)

info

0  
  0