A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
I znowu na zdjęciu jest pan Nowaczyk. .. ., a może ma sobowtór? Gość podobno pełni jakieś funkcje w Zarządzie Województwa - czyli pracuje
Co to znaczy w Urzędzie po macoszemu - obywatel ma swoje prawa pisać skargi do Słoniny niech odpowiada one są notowane to i rankingach będzie klapa
Do urzędu dostałam się do pracy po roku stażu i nie jestem w tym odosobniona.
a czemu nie było prezydenta? czemu NIGDY go nie ma? pewnie się mylę ale odnoszę wrażenie, że ma w nosie mieszkańców.
haha, miasto młodych ludzi w którym rządzą komuchy, dobre dobre. Miastem młodych ludzi jest Kraków, 3miasto czy Poznań, tam inicjatywa goni inicjatywę a u nas? Spytajcie maturzystów ilu zostanie w tym mieście.
Miasto młodych ludzi hahahaha chyba, że mają na myśli licealistów :D ale oni wyjadą z Elbląga na studia i już tutaj nie wrócą, czego im życzę. ELBLĄG MIASTEM EMERYTÓW!!!!
Miasto ludzi młodych? HIPOKRYZJA! Wystarczy w godzinach przedpołudniowych przejść się po Elblągu. I co? Sami starsi, często o kulach. Młodzi albo się uczą, albo już DAWNO WYJECHALI ZA PRACĄ !!!
Najlepiej się mają ---- D Z I A Ł A C Z E > P R A C Y N A D A L B R A K. A tu wybory za pasem.
Ten artykuł powinien ukazać się 1-ego kwietnia. Jeśli tak jest jak w tytule to nasze miasto liczy 50tys mieszkańców. Ci najbardziej produkcyjni wyjechali, emeryci i moherowi nie są godni uwagi, a my rządzimy! Głosujta na nas. Podpucha=zobaczcie, kiedyś będzie DOBRZE. Już tak trzy pokolenia zostały oszukane, Przedszkolaki do roboty. Tylko pokręcić głową-Ci to mają optymizm!
Dobre zarty az sie zasmialem, przekazcie to moim znajomym ktorzy powyjezdzali bo w elblagu nie moga niczego osiagnac i ktorzy nie mogli mimo usilnych staran znalezc godziwej pracy. Swoja droga sam stad wyjezdzam bo mam juz dosyc. Pozdrawiam zartownisi gloszacych takie smieszne hasla.
Elbląg niestety NIE JEST miastem młodych ludzi, a szkoda. Brak perspektyw niestety skutecznie odbiera młodzieży chęć na pozostanie w mieście i jakąś aktywniejszą działalność. Inna sprawa, że Ci, którzy pozostali, nijak nie korzystają z proponowanych przedsięwzięć, popadając tym samym w ów opisany przez pana Nowaczyka stan "społecznego wycofania" - to jest niestety choroba Elbląga. Ludziom nic się nie chce, walą z pracy do domu i tak w kółko. Dlaczego tak jest? W pusty portfel nie wierzę, wszak nie trzeba być bogaczem, by wyjść od czasu do czasu do kina, pubu czy teatru.