UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Elbląg niestety NIE JEST miastem młodych ludzi, a szkoda. Brak perspektyw niestety skutecznie odbiera młodzieży chęć na pozostanie w mieście i jakąś aktywniejszą działalność. Inna sprawa, że Ci, którzy pozostali, nijak nie korzystają z proponowanych przedsięwzięć, popadając tym samym w ów opisany przez pana Nowaczyka stan "społecznego wycofania" - to jest niestety choroba Elbląga. Ludziom nic się nie chce, walą z pracy do domu i tak w kółko. Dlaczego tak jest? W pusty portfel nie wierzę, wszak nie trzeba być bogaczem, by wyjść od czasu do czasu do kina, pubu czy teatru.
Kris Rygg