A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Panie "uważny" śmiem zauważyć że nie jest Pan uważny bo by Pan wiedział, że kontrakt jest na procedury nefrologiczne z terenu Elbląga, Nowego Dworu, Pasłęka, Ornety, Braniewa itd. i itd. Zapraszam do "naszego sanatorium" to Pan zobaczy. Jak jest Pan tak zorientowany to na stronach NFZ znajdzie Pan finansowanie oddziału wew. w WSzZ, który ma jeszcze procedury gastrologiczne i kontrakt na pracownię gastrologiczą. Jak Pan coś czyta to do końca i nie tendencyjnie PS. Ja podpisuję się z imienia i nazwiska
Do niepodpisanego - decyduje miejsce zdarzenia
sławek nie daj się!
A czy szanowne grono uważa ze pacjent pijany powinien zajmować jeden z nielicznych respiratorów w naszym mieście? Co kiedy trafia się osoba po nagłym zatrzymaniu krążenia bądź wypadku i wtedy jest potrzebny respirator. Stany upojenia powinny leczyć oddziały wewnętrzne tzn. internistyczne. Zamieszanie jest niepotrzebne i banalne. Pan lekarz który narobił całej afery jest w końcu lekarzem szpitala EL-VITA, który jest według niego i jego kolegów najbardziej poszkodowany. Natomiast według mnie pan radny robi aferę o to że trzeba się wziąć do roboty, inne szpitale w Elblągu natomiast nie narzekają na podział i uczciwie pracują. Co do ratowników to prosił bym szanownego lekarza o niewypowiadanie się w kwestii wiedzy i uprawnień jakie mają. Wole aby zabezpieczył mnie w razie nagłego zdarzenia zespół ratowników.
no cóż w tym mieście pijak, bandyta i jeszcze kilku to swięte krowy. uczciwy człowiek nie ma żadnej nadziei na normalność!
Szanowny Panie "niewierny" proszę przyjąć odpowiedzialność za człowieka pod wpływem alkoholu, dać mu umrzeć bez pomocy, zobaczymy czy ma pan taki mocny charakter. Mnie uczyli czego innego. Nic Pan nie zrozumiał z tematu, w moim wystąpieniu nie było słowa o EL-VITA. Rada jest organem założycielskim SPZOZ szpitala zadłużonego, z najmniejszą ilością łóżek internistycznych i moim obowiązkiem jest zapobiegać aby nie zadłużał się bardziej, i aby chorzy nie byli odmawiani z izby przyjęć masowo bo to jest ze szkodą dla nich. Nie był Pan przy zaopatrywaniu wspomnianego pacjenta - był to człowiek któremu się po prostu "zdarzyło przeholować" więc bez krytyki. A o ratownikach proszę moją wypowiedź na str. dziennika. Każdy ma swoje kompetencje i zakres obowiązków tym ludziom się go poszerza nieprawnie poza ich uprawnienia.
Zapomniałem dodać, że czy inni nie narzekają tego Pan nie wie. A ja tak, bo to do mnie napływają informacje Zobaczymy dalej, oby nie ze szkodą dla chorych i personelu.
Leczę się u lekarza który pracuje w wojewódzkim szpitalu a mój "przydział" jest w wojskowym i wcale mnie się nie podobałoby gdyby zajął się mną lekarz któłry nic o mnie nie wie. Chciałbym mieć możliwość wyboru bo podobno mam takie prawo.
Zaraz, ludzie nie dajmy się robić w balona, tym dyrektorom się w głowach poprzewracało, optymalizacja ?
Jak zachorujemy ciężko na serce (przecież karetki ratownicze do lekkich przypadków nie wyjeżdżają) to jak psu micha należy nam się by sanitariusze zawieźli nas na KARDIOLOGIĘ (w tym mieście jest jedyna w wojewódzkim),
jak ciężko rozboli nas brzuch to na chirurgię lub GASTROLOGIĘ (w tym mieście jest jedyna w wojewódzkim),
jak ciężka cukrzyca to na ENDOKRYNOLOGIĘ (jedyna w tym mieście w wojewódzkim), jak udar mózgu to na NEUROLOGIĘ gdzie na miejscu jest tomokomputer (jedyna w tym mieście w wojewódzkim), jak nawalą nam nerki to na JASZCZURY (tylko tam w tym mieście dializują), jak sanitariusz nie będzie wiedział co nam jest (niestety bywa) to do SZPITALNEGO ODDZIAŁU RATUNKOWEGO (jedyny w tym mieście- w wojewódzkim). Po co ci dyrektorzy potworzyli sprofilowane oddziały w swoich szpitalach ? - by mieć większe kontrakty ? czy by świadczyć ludności wyższej jakości usługi ?- optymalizacja ? pytam się czego ? chyba własnych kosztów kosztem pacjentów zrobionych w balona- bo zafundowano mieszkańcom wożenie karetkami jak taksówkami od szpitala do szpitala według kryterium nie specyfiki schorzenia i możliwości udzielenia konkretnej wysoce fachowej pomocy na którą NFZ przeznaczył pieniądze, ale według ulicy na którą wezwano karetkę.
No i zrobiło się niesympatycznie. Jako przedstawiciel szanownego grona żywię nadzieję że internauta "niewierny"
nie jest aktywną i czynną częścią systemu opieki medycznej, bo. .. łatwo przychodzi mu dzielenie ludzi na godnych udzielania im pełnej i należytej pomocy i tych. .. którzy na nią nie zasługują i należy im się pomoc gorsza jakościowo. Zresztą standarty sztuki medycznej w całym cywilizowanym świecie i na szczęście w większości naszego kraju (nie zawsze w naszym mieście) nakazują leczyć ZATRUTEGO alkoholem (stężenie powyżej 4 promili) chorego (być może na chorobę alkoholową) w warunkach oddziału TOKSYKOLOGICZNEGO posiadającego łóżka intensywnej opieki i możliwość leczenia respiratorem. Takie myślenie jak Pana/Pani "niewiernego" wpisuje się doskonale w absurdalny i arogancki podział mieszkańców przypisujących ich ulicami do szpitali. Jeżeli przyjąć kryteria "niewiernego" to można dojść do wniosków iż być może szkoda respiratora dla motocyklisty jadącego 200 km/godzinę, może dla kierowcy wyprzedzającego na trzeciego na 7-ce, bo. .. zabraknie go dla chorego po zatrzymaniu krążenia, a co jak się okaże, że jest to nałogowy, patologicznie otyły palacz. Ciekawe czy "niewiernemu" nigdy się nie zdarzyło upić, jeżeli tak to niech pierwszy rzuca kamieniem. ..