A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Prywatyzować EPEC czy nie oto pytanie nurtujące elblażan. Prywatyzacja w wykonaniu Energii nie będzie chyba dobrym rozwiązaniem zważywszy na fakt że nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie pakował ogromnej kasy na uzdrowienie źródła EC. Sensownym wyjściem będzie jednak głęboko idąca RESTRUKTURYZACJA EPECU. Ktoś mądrze zarządzający powinien zająć stanowisko obecnego presia EPECU i zastępców. Obecny konserwatywny i nieudalny zarząąd firmy EPEC nie ma planu dalszego rozwoju nie mówiąc już o czystym rachunku ekonomicznym. Konsumowanie odpisów amortyzacyjnych do 5 lat to zbliżanie sie przez menagerów EPECU do dna przez co czynniki cenotwórcze coraz wieksze dlatego ciepło STRASZNIE DROGIE. Obnizyc koszty prowadzenia działalności przecież ciepło sprzedaje sie samo.
Ciepłownik masz racje dlaczego nic nie zrobiono z zatrudnieniem w EPECU. Niepotrzebne stanowiska pracy i zatrudnianie pociotków. Słuszałem, że stanowisko kierownika utrzymania ruchu juz dawno musi być zlikowidowane tak wykazła wycena stanowisk pracy i co dalej to jest bo kolega na tym stanowisku i nie można usunąć. Wsztscy pracownicy EPECU o tym wiedzą, kumoterstwo i kolesiostwo za przyzwoleniem prezesa i dyrektora technicznego.
Famo, szkoda, że ideologiczne zacietrzewienie wobec czerwonego koloru, przesłania temat. Aby to zakończyć:Prezydent nie wypiera się swojego lewicowego ducha; mówił o tym podczas sesji budżet. Dla Ciebie to naganne, ale dla elblążan-nie. Sondaże "GW" i org. pozarząd. są jednoznacznie pozytywne dla prezydenta i lewicowej RM. Mieszkańcy uważają, że życie w mieście poprawiło się w ciągu ostatnich 3 lat, a Elblągiem rządzą osoby kompetentne i uczciwe. Piszesz krytycznie o spółkach komunalnych, o nepotyźmie, itp.
Zajrzyj więc do protokołu kontroli NIK za radosny okres 1990-94.Piszesz też, że żadna filozofia sprzedać teren pod market i spłacić długi. Tak-ale najpierw było czarnowidztwo zwiazane z budową marketu, który się przyjął. Zarówno Ty, jak i niektórzy, twierdzą sprzedać wszystko. Jesteś pewna, że nowy właściciel, wyrzucając
w ramach"restrukturyzacji" np. 100 prac. na bruk, wypracowane oszczędności przeznaczy na obniżenie opłat dla nas. ?Bo ja-nie! Prywatyzować EPEiK. A więc przedsmak trójmiejski:spółka Saur (51% udziałów)-podwyżka usług wodnych na 2009-12%, na bieżący-propozycje niewiele mniejsze. EPWiK w ostatnich latach przeszedł jakościową rewolucję, i nie odbijało to się rewolucją na naszych kieszeniach, mimo, że zawsze będziemy uważali, że płacimy za dużo. Taka jest, niestety, niezasobna kondycja społeczeństwa. Wracając do EPEC-u; powiedziano już chyba wszystko, i więcej jest" przeciw", niż "za".
Pozdrowienia dla wszystkich.
Ciekawe co o tym sądzi szef Elbląskiej Solidarności. Jakoś go nie słychać. Bo przecież wiadomo każda prywatyzacja = zwolnienia pracowników. Szczególnie u nas w Kraju jest taki zwyczaj. Nie mam na myśli prezesów, dyrektorów bo ci zawsze znają sobie posadkę i zawsze lepszą niż mieli dotychczas. Mam na myśli szeregowych pracowników. A w Elblągu bezrobocie katastrofalne.
Szanowny panie Klim - skoro jest tak dobrze - czemu jest tak źle. Wyznawcy religii lub apologeci będą zawsze klepać w kółko panegiryki, bo ich istota trwania związana jest ściśle z tym wyznaniem, ale na boga ojca to nie jest ocena sytuacji, w której jest miasto. Elbląg nie istnieje na mapie kraju, bo o Europie juz nie wspomnę. Elbląg nie ma do zaoferowania nieruchomości i do sprzedaży i nie posiada żadnego banku takowych - obrót zbliżony do zera, co przy takiej wielkości miasta jest czynnikiem kompletnie go dyskwalifikującym. Elbląg miasto bez perspektyw i pomysłów, miasto bezpłciowe na miarę potrzeb i wymagań głównej populacji urno chodów (80 % mieszkańców głuchoniemych lub zobojętniałych na wszystko). No mogę tak w nieskończoność, ale to absolutnie nicze3go jak widzę nie załatwia wszak jedynym argumentem jest TRWANIE. Ale czy jest to stan adekwatny dla rozwoju cywilizacyjnego początku XXI wieku w centrum Europy?????
Problem jest, ale klub przeżuwaczy starych szmat - co widać po żelaznych wpisach stałych - nie rozwiąże tego problemu. Komunalne to komunalne i nigdzie na świecie tego, ,municipio, ,nie wypuszcza z reki i tyle! A jak nie umieją zarządzać mieniem wspólnym to na trawę i tyle!
Niewidzialna ręka rynku. .. .. śmiech pusty i tyle. .. .
KLM, masz tylko częściowo rację. Taki model kiedy usługi komunalne świadczą firmy będące własnością gminy (też jestem jego zwolennikiem ale warunkowo) jest charakterystyczny głównie dla państw skandynawskich. Większe zróżnicowanie panuje w tym względzie u naszych zachodnich sąsiadów, jeszcze większe we Francji że o Stanach nie wspomnę. Ale jak powiedziałem moim ulubionym modelem jest firma gminna. Jest jednak warunek który MUSI BYĆ SPEŁNIONY, w innym przypadku TYLKO PRYWATYZACJA. Chodzi o racjonalną gospodarkę w takiej firmie, to nie może być styl bizancjum, duży dwór, wysokie koszty, lniska wydajność, WYSOKA CENA CIEPŁA. Elbląg to miasto biedne z wysokim bezrobociem, nie wszyscy zarabiają tyle co prezio EPEC, dlatego szczególnie trzeba dbać o koszty. Taka firma nie może być panaceum na bezrobocie w mieści jak chce JOGO.
Piszesz że wyjściem jest zmienić prezia, tak ale tego nie zrobisz ani ty ani ja ani seniorek. Może to zrobić Prezydent, ale tego nie chce zrobić, a następny może mieć takie same poglądy. Dlatego chyba lepiej prywatyzować, ale mądrze, nie z udziałem największego producenta tj EC
Native zaczynasz mi działać na nerwy. Jeszcze jeden megalomański wpis i dowiem się kim jesteś i przedstawię cała prawdę o Tobie (mam pewne typy) :-). Palladyn
Zagorzali dyskutanci te wasze przemyślenia i wypociny to bzdety, jak będzie chciał ratusz tak zrobi nie pytając się nikogo. A czy dobrze podejmie decyzje oceni to społeczeństwo elblęga przy najbliższych wyborach. Chyba, że wybory będą miały taką frekwencje jak konsultacje o epec-u w ratuszu.
Palladyn, megalomanem to ty jesteś sadząc po nicku. Denerwować to się możesz na swoje dzieci, jak je masz. Jak ci siadają nery to weź persen, jest ziołowy nie szkodzi. Moje wpisy są rzeczowe i podnoszą konkretne problemy. Mam własne poglądy na tematy w których zabieram głos. Ty raczej nie masz własnego zdania i argumentów aby je obronić, tak bywa. Jak czujesz się na siłach podyskutować o nich to proszę bardzo. Co się zaś tyczy mnie i prawdy o mnie to nic ci do tego, i uważaj aby ktoś nie zechciał napisać prawdy o tobie, dopiero by było.