A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Ja jestem kandydatem idealnym. Tylko nie mogę startować. Raz bo mam poważne zajęcia i nie mam czasu. Dwa to obciach zadawać się z nygusami i karierowiczami - straciłbym wiele w oczach rodziny i znajomych. Czerwony
Witam czerwieńcu. Nareszcie napisałeś prawdę o swoich kamratach. Z partyjnym pozdrowieniem Seniorek.
Upraszczasz Seniorku. Zasygnalizowałem ważny temat. Upadająca z każdym rokiem coraz bardziej moralność, uczciwość, poziom inteligencji. Wzrastająca z każdym rokiem pazerność bezczelność uczestników życia politycznego na każdym szczeblu. Bez względu na barwy. Większość tych telewizyjnych gwiazd politycznych udzielających się w programach TV- kawa na ławę czy rozlicznych śniadaniach, kopnął bym w dupę. Ze mną kawy by nie pili. Bardzo wielu radnych spotkało by to samo. Problemem jest odpowiedź na pytanie. Jak przekonać ludzi którzy są autorytetami w swoich zawodach do startu? Jak wyprzeć tę lawinę kandydatów – bezczelnych cwaniaków z parciem do władzy nic nie potrafiących. Pełno ich w każdej partii czy Komitecie.
Pozdrawiam prawicowego oszołoma Seniorka Czerwony
Czerwony. Gdybyś czytał ze zrozumieniem moje gryzmoły to byś dawno zrozumiał, że chodzi mi o to samo co wyartykułowałeś w swoim ostatnim komentarzu. Między nami jest taka różnica, że ja wierzę w Boga a ty być może tyko mówisz, że wierzysz w Boga, co nie stanowi dla mnie przeszkody abym Cię szanował. W pozostałych kwestiach jesteśmy jak braci syjamscy. Z partyjnym pozdrowieniem. Seniorek
no to nam dyskusja się klaruje. wiemy czego chcemy. teraz tylko człowieka trzeba. zobaczcie jak to się zmienia. może i być szorstki, ale skuteczny. dobrze aby był sprawiedliwy. .. .. i uczciwy. tylko jaka cena. .. do utargowania. co do pana hs nie mam pretensji, tylko uwagę- zdałoby się trochę więcej uśmiechu. co zrobił i co chciał to tylko on dokładnie wie. nie musi wcale chować głowy w piasek. sądzę iż fajnie byłoby mieć młodego, pięknego, sprytnego, uczciwego, wykształconego i z. .. .. nogami po samą szyję. .. .
Dlaczego elbląskie uczelnie mające w nazwie "wyższe" nie biorą udziału w zarządzaniu, wytyczaniu strategii rozwoju, opiniowaniu inwestycji miasta ? Większość dyskutantów wypowiada się na poziomie znanym z filmów o kołchozach a potem kandydaci na radnych obiecują spelnić ich marzenia i czasami spełniają.
Bizmesmen nie jest dobrym kandydatem bo będzie załatwiać swoje interesy (chociaż jego rozwój to- nie zawsze -ale na ogół rozwój miasta). Biedak nie jest dobrym kandydatem bo jeżeli nie potrafił nachapać sie dla siebie nie potrafi dla kolegów z partii ktora go wylansuje. Więc docenci niech biorą Radę w swoje ręce !
Jak widać wymagania uryno chodów i tym, którym wszystko jedno, bo nie głosują - są bardzo ograniczone i bliżej nie sprecyzowane, no, bo jak na podstawie tego, co było wysnuć tezę o potrzebie zmiany. Mizeria wymagań i standardów stawianych wybrańcom losu jest odpowiednikiem ich umiejętności i dorobku. Mierny, wierny, ale bierny uryno chód wybiera na swoje podobieństwo - i to jest tragiczne, bo młodzi jeszcze nieskażeni piętnem bylejakości i miernoty głosują nogami. Sobiesiaki i inne indywidua - zostają i tworzą ku zadowoleniu szerokiej rzeszy lumpenproletariatu rzeczywistość "FAKTU" i małomiasteczkowej degrengolady.
Po intensywnym przeglądzie możliwości zatrudnienia doszedłem do wniosku iż Elbląg i jego Wysokie Urzędy za cel swojej pracy przyjęły wzrost bezrobocia. Sabotaż inicjatyw ludzi, zakładów pracy i młodych absolwentów szkół zawodowych jest aż nadto widoczny. Dbałość o stołki pod przykrywką przestrzegania prawa jest imponująca. .. .. i to jet to!
Zejdzie na ziemie - matka teresa z kalkuty juz nie zyje - radny tez ma rodzine i znajomych pomozmy mu - mozna stworzyc kolejke spoleczna i czekac na swoj czas aby zasiasc w radzie i sie na chapac a potem stworzyc liste najbardziej "operatywnych".