121
05.02.2010

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Energa dąży do ograniczania kosztów. Poprzedni Zarząd za rządów PiS nie potrafił nawet w odpowiedni sposób podziękować byłemu prezesowi Panu Wiesławowi S. , a obecny Zarząd ENERGA rozstał z prezesem szajem bez bólu i generowania dodatkowych kosztów. Po usunięciu prezesa wprowadził ograniczanie kosztów oraz program dobrowolnych odejść. W/w posunięcia świadczą dobrze o kierunku w jakim zmierza koncern.
(2010.02.07)

info

0  
  0
Swoją drogą szkoda Pana Sawickiego, ponieważ facet znał się dobrze na sprawach technicznych.
(2010.02.07)

info

0  
  0
pitbul z twoich wypowiedzi wynika jasno że z ciebie zwykły kundel jest więc nie schlebiaj sobie
(2010.02.07)

info

0  
  0
tak tak przeciw przemianom w EPEC-u są ludzie, którzy mają tam ciepłe posadki boją się je stracić nic nie robią oraz dodatkowo kręcą lody na boku dosyć nieróbstwa prywatyzować bezwzględnie to gniazdo nieróbstwa bo za ten stan płacą odbiorcy !!!
(2010.02.07)

info

0  
  0
Lepiej być uczciwym kundlem niż fałszywą gnidą
(2010.02.07)

info

0  
  0
Jeszcze jeden Prezes - "Fachowiec"- elektryk od kotłów i turbin, "Modernizator" - bez sukcesów przez 10 lat, "Przyjaciel Związków"- dziś krytyk, "Szef Spółki" - chciał budować konkurencję obok swoich kotłów ( ELSAM), " Menager" - pokłócony z głównymi odbiorcami, " Specjalista" - od węgla rosyjskiego, itd. .. .. , gratuluje dobrego samopoczucia.
też JB (2010.02.07)

info

0  
  0
Chciałbym uświadomić wszystkim, że po ewentualnym zakupie EPEC przez Energię nastąpi całkowity monopol i zanik konkurencji, czego nie chce zauważyć p. Sawicki, bo jest to sprzeczne z jego z góry założonej tezie. Zostanie wyłączona z ruchu ciepłownia Dojazdowa stanowiąca element porównawczy do beznadziei technologicznej EC. Jedyny element za połączeniem EPEC z EC to ochrona kosmicznego przerostu zatrudnienia w EC oczywiście kosztem przejmowanego. Przerost ten trudno zwalczyć mając na uwadze ochronny pakiet pracowniczy wywalczony przez pracowników Energii wynoszący 10 lat. Koszty zakładowe EC są tu zasadniczym elementem kształtowania ceny ciepła. Może p. Sawicki wskazałby jakość zarządzania zasobami ludzkimi w czasie swojej i p. Szaja działalności. Wygląda na to, że od r. 1990,roku podziału WPEC nie poczyniono w EC istotnego ograniczenia przerostu zatrudnienia. Ciekaw jestem z jakiego poziomu EC osiągnął obecne zatrudnienie ~350 etatów. Dla porównania EPEC w 1990 ~570 a w 2010r. ~230 etatów. Różnica zmiany myślę że kolosalna, co nie znaczy, że poziom zatrudnienia w EPEC w stosunku do mocy zamówionej nie jest poniżej krytyki; o poziomie EC w tym kontekście to nawet nie chcę tego nazywać.
MirCrow (2010.02.07)

info

0  
  0
c. d. Następnym faktem o którym należy przypomnieć to to, że konieczność sprzedaży EPEC wynika ze słabości technologicznej, wysłużenia urządzeń i nadchodzących zmian ekologicznych akurat w EC a nie EPEC. Gdyby EC co najmniej w takim stopniu jak EPEC (pisze o tym JB) modernizowała swoje urządzenia to nie byłoby zagrożenia bezpieczeństwa energetycznego miasta. Z drugiej strony to samo zagrożenie jest spowodowane brakiem właściwego nadzoru właścicielskiego przez prezydenta, on też chce sprzedażą pokryć własne błędy z tego tytułu. Już tylko lektura głosów na elbląskich portalach winna wzmóc jego czujność i zmusić do działania celem ograniczenia prywaty, nepotyzmu i złemu zarządzaniu i braku wizji rozwoju dziejącemu się w EPEC. Jeszcze jedno pytanie: jak opłata za moc zamówioną ma być zmniejszona po likwidacji Dojazdowej? P. Sawicki mówi nam, że mając zamówione w EC 165MW ma takie same koszty stałe jak gdyby miał 205MW. Czy w przypadku zamówienia 125 bądź 245MW też będą takie same? Ciekawą teorię ekonomiczną Pan prezentuje.
MirCrow (2010.02.07)

info

0  
  0
c. d. Famy zaś spytam: dlaczego taki fachowiec nie został pozostawiony na swoim stanowisku? Proszę nie zachwycać się nad takim stwierdzeniem, bo to nie to. Zatrudnienie i zwolnienie p. Szwaja też przeciw temu świadczy. Do głosu JB dodam – obecny udział w strukturze sieciowej rur preizolowanych wynosi już 25-30%. Co do Dojazdowej – może produkować cały rok, tylko w EC, poza sezonem grzewczym, 350 ludzi trzeba wysłać na przymusowe urlopy, oprócz grupy remontowej. W dojazdowej trzeba tylko wprowadzić uzdatnianie, uzupełnianie i odgazowanie wody sieciowej, a to zwraca się po 1-2 sezonach. Tylko że działanie Dojazdowej przez cały rok to decyzja polityczna a nie ekonomiczna. Ciekawe jak długo jeszcze? Na koniec nie ma problemu żeby JB stanął oko w oko z p. Sawickim w dyskusji np. w TV lokalnej czy też radiu i wątpię czy by argumenty p. Sawickiego wytrzymały by w konfrontacji z nim. Poza tym JB nie pracuje w EPEC i nie musi bronić swego stołka ani ubiegać się o niego. Uprzedzając pytania – ja też nim nie jestem (pracownikiem EPEC’ u jakby kto nie rozumiał).
MirCrow (2010.02.07)

info

0  
  0
Aborygen jak zawsze palnal glupote i siedzi cicho, wszystkowiedzacy malkontent.
daj kajmenia (2010.02.07)

info

0  
  0