25
28.10.2009

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Codziennie jeżdżę ul Łęczycką i mam okazję podziwiać efekty pracy drogowców. Dzisiaj(29.10) padał deszcz i przez środek nowo wyłożonego asfaltulały się strumienie wody. Oczywiście w poprzek nowego dywanika. W kilku miejscach. Przyjdą mrozy i cała robota pójdzie w piz. u. Lód zrobi swoje. Gdzie drenaż? Gdzie ta cholerna deszczówka ma spływać? W poprzek jezdni? Paranoja!
krzysio (2009.10.29)

info

0  
  0
Czyż wspomniany odcinek drogi to nie jest już gmina Milejewo?
(2009.10.29)

info

0  
  0
a zapomnieliście jełopy o koleinach w dolnym odcinku Łęczyckiej?
taksi (2009.10.30)

info

0  
  0
Jeżdzę tą drogą kilka razy dziennie i jak dla mnie to jest to nie naprawa spękanej powierzchni, a niszczenie mienia publicznego. Owszem kilka dziur było. Problem jest jednak w sposobie położenia nowej nawierzchni - chyba że to poprawią. Kładzenie nowej nawierzchni polega na położeniu jednolitej równej masy, prawda? A na tym odcinku jest wylana masa - jak leci, ile starczyło. Efekt? Na nowej nawierzchni są nierówności, dziury, a zakończono odcinek w sposób niewiarygodny. Ile z maszyny się wylało masy a walec przyprasował, więc i dziury i zakończony jakby to była jakaś łata. Samochód skacze przy wjeździe i zjeździe - to postawili znaki uwaga podłuzny uskok. Czy to jest ulepszenie. Zastanowić by się trzeba było czy NIK po skontrolowaniu tej inwestycji nie wykaże nieprawidłowości i nie obarczy odpowiedzialnością decydentów.
Użytkownik drogi (2009.10.30)

info

0  
  0
Faktycznie jadąc na cmętarz zaskoczyła mnie "nowa" nawierzchnia. .. tylko czemu mialem wrażenie że ona jakby miała zaraz odpaść. Jest kilkanaście kilkadziesiąt innych miejsc gdzie pilnie trzeba reagować a nie zmyślać jakieś dziłałania prewencyjne - ciekawe który wyoskiej rangi urzędnik mieszka w tamtym kierunku.
klose (2009.11.02)

info

0  
  0