A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Codziennie jeżdżę ul Łęczycką i mam okazję podziwiać efekty pracy drogowców. Dzisiaj(29.10) padał deszcz i przez środek nowo wyłożonego asfaltulały się strumienie wody. Oczywiście w poprzek nowego dywanika. W kilku miejscach. Przyjdą mrozy i cała robota pójdzie w piz. u. Lód zrobi swoje. Gdzie drenaż? Gdzie ta cholerna deszczówka ma spływać? W poprzek jezdni? Paranoja!
Czyż wspomniany odcinek drogi to nie jest już gmina Milejewo?
a zapomnieliście jełopy o koleinach w dolnym odcinku Łęczyckiej?
Jeżdzę tą drogą kilka razy dziennie i jak dla mnie to jest to nie naprawa spękanej powierzchni, a niszczenie mienia publicznego. Owszem kilka dziur było. Problem jest jednak w sposobie położenia nowej nawierzchni - chyba że to poprawią. Kładzenie nowej nawierzchni polega na położeniu jednolitej równej masy, prawda? A na tym odcinku jest wylana masa - jak leci, ile starczyło. Efekt? Na nowej nawierzchni są nierówności, dziury, a zakończono odcinek w sposób niewiarygodny. Ile z maszyny się wylało masy a walec przyprasował, więc i dziury i zakończony jakby to była jakaś łata. Samochód skacze przy wjeździe i zjeździe - to postawili znaki uwaga podłuzny uskok. Czy to jest ulepszenie. Zastanowić by się trzeba było czy NIK po skontrolowaniu tej inwestycji nie wykaże nieprawidłowości i nie obarczy odpowiedzialnością decydentów.
Faktycznie jadąc na cmętarz zaskoczyła mnie "nowa" nawierzchnia. .. tylko czemu mialem wrażenie że ona jakby miała zaraz odpaść. Jest kilkanaście kilkadziesiąt innych miejsc gdzie pilnie trzeba reagować a nie zmyślać jakieś dziłałania prewencyjne - ciekawe który wyoskiej rangi urzędnik mieszka w tamtym kierunku.