A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Do poprzednika!! Rozumiem, że to ktoś z nauczycielskiego kręgu. Zgadzam się, że godz. wychowawcza to za mało, ale wystarczy czasem gest, uśmiech, zwrócenie uwagi na tego dopiero uczącego sie życia młodego człowieka, żeby poczuł sie pewnie, że pomimo słabszych czasem ocen, też jest coś wart. WTEDY DOSTANIE WIATRU W ŻAGLE I DA RADĘ RÓŻNYM PRZECIWNOŚCIOM W ŻYCIU. POZDRAWIAM.
do qaza całość problemu tkwi w ciągłym dążeniu nauczycieli [obecnych młodych i gniewnych] do nic nie robienia a zarabianiu kasy. Za mojej młodości nie kasa była wartością nadrzędną tylko człowiek. Nauczyciel jak i uczeń pracowali od poniedziałku do soboty włącznie i widać było tego efekty. Ostatni z uczniów mógł być lepszym polonistą niż niejeden dziennikarzyna w obecnych czasach, który nie zna zasad gramatyki bo zasady ortografii poprawi komputer. Praca nauczyciela nie kończyła się po 18 godzinach, praca trwała 24 h na dobę bez dodatkowej satysfakcji finansowej. Twierdzenie, że nauczyciele są zle nagradzani jest parodią. Co się zmienia w programach tak radykalnie, że pracując 18 h tygodniowo bierzecie pensje w granicach 2 tys. netto i jest wam mało. Dla was tylko liczy się kasa a nie satysfakcja z wychowania nowego pokolenia, które będzie na was pracować. Aby uczyć trzeba mieć powołanie i młodzież zainteresować a nie lekceważyć. Wówczas ma się autorytet a nie punkty za program, który sami piszecie. Sami dążyliście do redukcji godzin pracy i teraz nie płaczcie tylko zajmijcie się młodymi ludzmi po godzinach bez pensum, wówczas będą efekty. na
Naćpałeś się?
a moim zdaniem każda ze szkół powinna mieć jednakowo wysoki poziom kształcenia, a jak się któremuś z uczniów to nie podoba i zaczyna się ciskać to trudno jego problem Kiedyś tak było i nikt na tym źle nie wyszedł. LUDZIE BYLI NORMALNI a szkoła jest miejscem do nauki a nie do wychowywania dzieci. To jest obowiązkiem jedynie rodzica i niech nie zrzuca swoich obowiązków na innym bo jak mówią nie którzy płaci podatki tylko bardzo często jego płacenie podatku to moje i innych PRACUJĄCYCH pieniądze
nauczający kiedyś!!!A skad ty bierzesz takie wynagrodzenia dla nauczycieli!!!2tys. ???Widać, że juz dawno nawet nie rozmawiałeś z nauczycielami, bo znałbyś relna prawdę. Zatrudnij sie po studiach na nauczyciela kontraktowego, czy też stazystę, to dowiesz sie ile zarobisz(mysle o wynagrodzeniu netto-bo brutto to jakoś tak wszystkim wysoko wychodzi:)::)!!!Jesteśmy jedyna grupą, która została w "bambuko" zrobiona totalnie!!!!Zaczynałam nauke w Liceum Pedagogicznym i juz wtedy wiedziałam że po 30 przepracowanych latach będę miała uprawnienia emerytalne i była to nielicha motywacja. Potem Kolegium Nauczycielskie i studia. Pracy było w bród i były to mocne argumenty przy wyborze przyszłego zawodu. O zarobkach wiedzieli wszyscy, że liche!!!Bo i wszędzie były podobne. Klasy liczyły 24-26 uczniów i mozna było byc wydolnym wychowawczo wychowawczo. Ranga zawodu niestety wyzsza od obecnej. I dpiero teraz obecna władza, demokratyczna i z wolnych wyborów podniosła ręke na dokument wypracowany za czasów Pierwszej Rzeczypospolitej czyli Kartę Nauczyciela(z 1.07.1926 roku) powodujac, że jesteśmy jedyna grupa zawodową "wyciulaną"pod kazdym wzgledem. Ale to podobno nie koniec!!!!
A praca wówczas bardziej polegała na "pracy wychowawczej"niz na "pracy naukowej". i wcale nie trzeba było wpajać ideologii- a przynajmniej zdecydowanie mniej niz teraz!!!Pracowałem w obu epokach i wiem, która była dla ucznia korzystniejsza. Niestety Solidarność i przemiany wylały "dziecko z kapielą" a teraz kombinuja jak "koń pod górkę" w jaki sposób wyjść z impasu. Nie zauważyli, że nie wszystko co było w socjaliźmie to było niedobre!!!W Szwecji po dzień dzisiejszy struktura oświaty jest taka sama jak przed 30 laty, czyli 8 klas podstawowe, 2-3 lata zawodowe lub 5 licealne bądź technikalne i różna ilośc lat studiów w zależności od kierunku!!!Długo mozna by o tym pisać i mysle, że w niedalekiej przyszłości będą pisane prace magisterskie na temat "O wyższości oswiaty socjalistycznej nad kapitaliztyczną":):):)I powiem ci mój drogi interlokutorze, że ostatnie moje lata pracy pedagogicznej w nowym systemie zabiły we mnie "milość do tego zawodu, do ucznia i instytucji szkolnej" powodujac głęboka nienawiść do nowego systemu za uczynione młodzieży krzywdy!!!!
Ludzie po co Wy tłumaczycie to temu ignorantowi. To kolejny "niezadowolony", któremu tylko się wydaje, że "wie". .. .. najgorsze jest w tym to, że jego bachory przenoszą jego niezadowolenie z życia do szkoły i wówczas dopiero zaczyna się koszmar, podobny do jego nowomowy
Do nauczyciela! Nic mnie bardziej nie irytuje jak ciągły żal górników i nauczycieli. Nadzoruje pracę 70 osób i nikogo nie obchodzi, że pracuje codziennie po 12-14 godzin. Używam cały dzień telefonu komórkowego przez który mogę mieć poważne problemy zdrowotne. Nie mam czasu dla żony i dziecka oraz dla siebie. A przecież skończyłem studia, podyplomówkę i kursy. .. .. .Ale wiem jedno: jeśli stwierdzę, że mam dość to zmienie pracę, zawód, a może nawet miasto i nie będę się użalał i czakał na zmianę rządu albo co gorsza strajk.
Panu Zirytowanemu proponuje zmienic pracę na nauczycielską. Bo tylko wówczas będziemy partnerami w dyskusji o plusach(tez są, też!!! i to duże) i minusach (też są, też i nie wiem co wieksze)tej pracy!!! A poki co, kazdy orze jak może:):):)Pozdrawiam wszystkich nadzorców pracy w RP:):):)Nadzorowani zapewne sie z tego cieszą:):):)