UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

do qaza całość problemu tkwi w ciągłym dążeniu nauczycieli [obecnych młodych i gniewnych] do nic nie robienia a zarabianiu kasy. Za mojej młodości nie kasa była wartością nadrzędną tylko człowiek. Nauczyciel jak i uczeń pracowali od poniedziałku do soboty włącznie i widać było tego efekty. Ostatni z uczniów mógł być lepszym polonistą niż niejeden dziennikarzyna w obecnych czasach, który nie zna zasad gramatyki bo zasady ortografii poprawi komputer. Praca nauczyciela nie kończyła się po 18 godzinach, praca trwała 24 h na dobę bez dodatkowej satysfakcji finansowej. Twierdzenie, że nauczyciele są zle nagradzani jest parodią. Co się zmienia w programach tak radykalnie, że pracując 18 h tygodniowo bierzecie pensje w granicach 2 tys. netto i jest wam mało. Dla was tylko liczy się kasa a nie satysfakcja z wychowania nowego pokolenia, które będzie na was pracować. Aby uczyć trzeba mieć powołanie i młodzież zainteresować a nie lekceważyć. Wówczas ma się autorytet a nie punkty za program, który sami piszecie. Sami dążyliście do redukcji godzin pracy i teraz nie płaczcie tylko zajmijcie się młodymi ludzmi po godzinach bez pensum, wówczas będą efekty. na

nauczający kiedyś