44
07.09.2009

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Można nie czytać takich artykułów można też nie kupować w hipermarkecie. Idąc tam decydujemy się na podane warunki. Sklep jest samoobsługowy i są czytniki. Ceny zmieniane są często i nie zawsze załoga zmiany w systemie wyłapie. Zawsze można zrobić zakupy w innej sieci. Albo klepać w klawiaturę a i tak za te 10 groszy zniżki lecieć do hipermarketu. Kasjerki poi 8 godzinach też mają dość nadętych puszących się nowobogackich co wydali 7,50 i wydzierają się że przepłacili 7 groszy. Takich żenujących scen jest po kilka dziennie.
aro-gant (2009.09.08)

info

0  
  0
aro-gant masz rację. Debile mogą sprawdzic ceny. Są czytniki. Wojna o kilkadziesiąt groszy jest debilizmem. Nie podoba się? to kupuj w sklepiku osiedlowym z wesołymi cenami.
krzysio (2009.09.08)

info

0  
  0
Moim zdaniem każdy ma tu trochę racji. To, że w hipermarketach oszukują doświadczyłam nie raz na własnej skórze i to na sumę nawet 25 zł. Dlatego teraz jestem bardziej ostrożniejsza, jak cena wydaje mi się podejrzana lub wcale jej nie ma to sprawdzam na czytniku, a poza tym jak kasjerka nabija produkty na kasę, to przy okazji też sprawdzam czy się zgadza. I tak można rozwiązac problem. Ale darowac im nie można, bo na każdym kroku by nas oszukiwali. A co do ekspedientek, to rozumiem, że każdy jest człowiekiem i ma prawo byc zmęczony, ale niestety każdy sam sobie wybiera zawód i musi się w nim sprawdzac. Pracując w sklepie czy markecie ma się ciągły kontakt z klientem i należy go traktowac w godny sposób i z uprzejmością. Tylko tacy ludzie nadają się na to stanowisko.
rewcia (2009.09.08)

info

0  
  0
Antku, a jaki normalny, potencjalny klient kupi do gospodarstwa domowego 11 kg cukru? Bez przesady. Myślę, że w Carrefour można znaleźć niedociągnięcia na większą skalę. Np. jak dla mnie dziwne było, idąc do Carrefoura w drugim dniu promocji TS2,która polegała na tym, że kupujesz dwie gry w cenie jednej. Jako miłośniczka tej serii uzbierałam kaskę i poszłam. Okazało się, że nigdzie nic takiego nie piszę. Poszłam do Biura Obsługi i powiedzieli, że idzie się do kasy i `dopomina` o promocję. Żenada jak dla mnie. Kasuje się dwie gry, na paragonie 159,80 a gotókwa 79,90.Chociaż w sumie. .. Marketing (;
DuoFruo (2009.09.08)

info

0  
  0
Paru lojalnych pracowników złodziejskiego hipermarketu broni go. Dlaczego bronicie złodziei? Przecież to celowe działanie. Ciekaw jestem, czy personel się dzieli nadwyżkami. Pewnie jest ich dużo. Trzeba nazwać to po imieniu, nie pomyłka, nie "jekieś" 90 groszy, tylko okradają nas w żywe oczy. Szkoda kasjerek, bo na nich spoczywa rola piorunochronu, ale hiperzłodziejmarket robi nas w balona.
agenciura (2009.09.08)

info

0  
  0
agenciura - kradniemy ile wlezie - tylko czekamy na twoje 90 groszy - potem sie dzielimy kasą i wieczorem w bramie stoimy i golimy jabole - jak sie trafi okazja to jeszcze ci w łeb damy. Jeździmy BMW i Audi, w szatniach ciuchy za grube tysiące, żyć nie umierać. Tak więc jak jesteś głupi to studiuj medycynę, prawo, handel zagraniczny - a jak chcesz dobrze zarobic bez wysiłku to zapraszamy do pracy w hipermarketach. ..
hiper (2009.09.08)

info

0  
  0
autor ma racje! moze kilka groszy to nie problem ale tu kilka tam kilka a pomnozcie to przez XXX klienta a oni mają na tym duzą kase. Ceny są po to aby klient wiedział co ile kosztuje a nie ze przy kasie wychodzi na to ze jest wiecej. Co do cukru to logiczne ze to chwyt marketingowy. Baran mowi. Co ja nie moge więcej niż 10? i leci 2x kupujac np 15kg a na innych ma działac jak wabik rzucający się w oczy bo tu nie chodzi o to ze moloch nie chce wam sprzedac wiecej niz 10kg, oni chetnie dadza wam i 200kg A swoją drogą w jakiej cenie mają teraz molochy cukier? może ktos mi powiedzie; ] ??
(2009.09.08)

info

0  
  0
Ludki. .. Piszecie Carfour Carfour. .. To jest Kaufland ludzie!; ) Jak dla mnie to z tą bułeczką paluchem czy innym czymś to tylko widoczny pokaz. Tak naprawdę te blaszaki robią o wiele więcej. Tyle że tego nie widzimy na co dzień. Mam pomysł. Czy pamiętacie Państwo akcję Portel'u z Elbląskimi kościołami? Czemu nie zrobić czegoś takiego w moloszkach?; > Założę się że jeśli zaczną tracić klientów zaczną myśleć. To nie My jesteśmy dla kasjerek, Carfourów czy innego badziewia tylko te badziewie dla Nas. Tyle ode Mnie. xD
Ludek number łan (2009.09.08)

info

0  
  0
ty masz szczylu 13-stoletni jeszcze mleko pod nosem, wiec nie zabieraj glosuw sprawach ktore cie przerastaja, do ksiazek bo gimnazjum sie zaczelo
(2009.09.08)

info

0  
  0
Dzieciaczku, który podpisałeś się jako ludek number łan. Weź się za lekcje to po pierwsze, bo ortografia w tragicznym stanie, po drugie to nie kaufland, a po trzecie to jaką to akcję na temat kościołów robił portel? I póki co to syneczku jesteś jeszcze nic nie znaczącym dzieciaczkiem i dla Ciebie to sa panie kasjerki, a nie kasjerki. Szacunku do dorosłych Cię rodzice nie nauczyli? To życie Cię nauczy prędzej niż myślisz. Znalazł się wielki pan klient k. .a jego mać. W dupach się przewraca już od małego. Trafisz kiedyś do mnie do sklepu to Ci pokażę kto jest dla kogo smarku jeden.
pan sprzedawca (2009.09.08)

info

0  
  0