51
26.07.2009

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Objekt z fotografi nr1 / Pl. Grumwaldzki 3a / jest na planie miasta z 1837 roku ----- Czy jest to zabytek? Czy należy zachować takie stare budynki, czy raczej elblążanie zasługują na blokowiska, beton i asfalt? Stary Elbląg będziemy podziwiać tylko w albumach, których obecnie jest pod dostatkiem.
Stary Dino (2009.07.28)

info

2  
  0
A moim zdaniem trzeba wyburzać rudery - nie tylko stare, ale i nowsze. Tandeta z lat 60-80 straszy i szpeci bardziej niż rozwalające się poniemieckie kamienice. Miasto powinno się rozwijać. Nie oszukujmy się - starego Elbląga już nie ma. To, co możemy podziwiać na starych pocztówkach nie istnieje i w takiej formie nigdy już nie odżyje. Koncepcja urbanistyczna kompletnie się zmieniła i mam wrażenie, że nie została zrealizowana do końca. Tu i ówdzie stoi jakiś zabytek-zawalidroga, który straszy i przeszkadza. Wyburzać też trzeba z głową i konsekwentnie. Jak rozwalać, to nie pojedyncze domy, tylko zrównać z ziemią większy teren, żeby dało się tam coś sensownie zaprojektować. Do tej pory nie mogę pojąć co miało dać wyburzenie części starych magazynów koło I LO. Odsłonięto makabrycznie brzydkie podwórko i tak pozostawiono. A co będzie z garażami krytymi blachą falistą i papą, które stoją dosłownie wszędzie, bez ładu i szpecą miasto? Wyobrażam sobie jaki wrzask by się podniósł, gdyby miasto postanowiło rozebrać te budy :)
Elblążanin-od-dziecka (2009.07.28)

info

0  
  0
Zgadzam sie z przedmówcą -- Stary Elbląg juz nie istnieje - atmosferę dawnych lat można tylko odczuć oglądając stare widokówki --- a obecnie : totalny galimatias - blaszaki, garaże budowane sposobem gospodarczym i PRLowskie straszydła - co z tego że dom ma nową elewację / Gwiezdna 5/ jak tam są kuchnie bez okien - co zarzuca starym ruderom jakiś poprzedni piszący. A co do smrodu = w nowszych budynkach - zsypy na śmieci - robactwo - koci smród i psie kupy na trawnikach. Tak że nie koniecznie te śmierdzące sprawy nie muszą dotyczyć ruder.
Stary Dino (2009.07.28)

info

1  
  0
witam kiedy cos sie bedzie dzialo na ul obr. pokoju???
MESIO1 (2009.07.29)

info

0  
  0
Z jedej strony sie zgadzam, ze miasto musi sie rowijac, ale z drugiej strony nie kosztem "starego" elblaga. Pojecie "rozwijac sie" tyczy sie np. lataniu dziur na jezdniach, na ktorych mozna kola pogubic i amortyzatory rozwalic, zadbac o nasz kulture, czyli stworzyc jakies galerie, wystawy itp. bo nawet nie ma gdzie w niedziele z rodzina wyjsc. .. A w czym niby nasze miasto sie rozwija??? W tym, ze burza naprawde piekne budynkin i powstaja nowe banki? Wiele osob mieszkajacych gdzie indzie uwaza, ze Elblag to miasto bankow i telefonii komorkowej. Gdzie nie spojrzec to albo bank albo salon orange lub plusa. .. Dzieki wielkie za takie atrakcje. ..
ewelinka0071 (2009.07.31)

info

1  
  0
Szanowni Dyskutanci ! A Figaro ? / 3 Maja 13 / to była okrutna ruina a co jest obecnie ? Jeżeli ZBK od 1945 potrafił tylko brać i podwyższać czynsze to stało się co się stało -- budynki stare popadły w totaną ruinę --- w starych budynkach czasami wychlastano pędzlem klatki schodowe lub poprawiono kilka dachówek --- na co poszły czynsze ? a niekiedy dość spore bo na parterze dużo płaciły sklepy. Figaro które teraz zachwyca przechodniów to nie zasługa władz elbląskich tylko jakiegoś człowieka z wyobraznią - zapewne dostał jakąś dotację / 50 % ? / ale renowacja była skomplikowana i precyzyjna. / Nadroda za renowację budynku - tabliczka wisi na w/w/ budynku. Zapraszam - 3-Maja 13 - Ocencie sami.
Stary Dino (2009.07.31)

info

1  
  0
Wszystkich dyskutantow i Prez. Elblaga zapraszam do obejrzenia barakow na Ul. Skrzydlatej. nie ma nic pilniejszego do zalatwienia. Musza powstać kolejne "baraki" dla tych co nie potrafią mieszkac jak ludzie, a jest takich kilkunastu przy skrzydlatej, i najlepiej by powstaly w tym zamym miejscu, by nie uruchamiać protestow.
(2009.08.03)

info

0  
  0
Widuję to okropienstwo kilka razy w tygodniu. Sprawa jest pilna. A może tak kilka km. za miastem coś wybudować?
STARY DINO (2009.08.03)

info

0  
  0
M. K. przy Kościuszki to dopiero nieroby. Z wlaściciielami w podeszłym wieku organizują spotkania do podjęcia uchwał wyłącznie w sprawie podwyzszenia swoich poborów. Remonty przprowadzane są tylko z pobieranych kredytów. Nad pieniędzmi pobieranymi w ramach funduszu remontowego od zawsze nikt nie panuje. Szkoda że te stare przedwojenne budynki przy ul: Grottgera niszczsją. Gdzie jest nadzór nad tym syfem. .. Kto zrobi porządek z tymi "gospodarzami". Panie Prezydencie gdzie ma Pan oczy.
lokatorzy (2009.08.04)

info

0  
  0
Kiedys w tym bloku mieszkala znakomita wrozka Cyganka, wspaniale kladla karty. ..
Maryllla (2015.01.31)

info

0  
  1