Zły jak osa

12
01.07.2009
Zły jak osa
To już prawdziwy nalot. Nawet do pięciu razy dziennie elbląscy strażacy jadą usuwać gniazda os, szerszeni i roje pszczół. Dzisiaj (1 lipca) strażacy walczyli z owadami między innymi na ul. Moniuszki. Nie na darmo mówi się „zły jak osa”, rozdrażnione owady bywają bardzo niebezpieczne.
I chociaż znawcy tematu usprawiedliwiają, że szerszenie i osy atakują w obronie swojego gniazda, to dla strażaka, który musi się z nimi uporać, marne pocieszenie.
   - Jak tylko zaczynają się upały, mamy więcej interwencji związanych z owadami - tłumaczy Przemysław Siagło z elbląskiej straży pożarnej. - Bywa, że musimy wyjeżdżać nawet pięć razy dziennie. Pracujemy głównie popołudniem, kiedy owady są już w gnieździe.
   Jeśli kokon jest w łatwo dostępnym miejscu, jest zdejmowany i wraz z owadami wywożony do lasu. Pszczoły najczęściej zabierają zaprzyjaźnieni pszczelarze. Jeśli owady usadowiły się gdzieś pomiędzy szczelinami, strażacy używają środków chemicznych i zatykają otwór. Tak właśnie było w czasie dzisiejszej interwencji na ulicy Moniuszki.
   - Mam rocznego synka, nagle na jego rączce zobaczyłem osę - opowiada mieszkaniec ul. Moniuszki. - Zacząłem się rozglądać i okazało się, że w rogu balkonu jest całe gniazdo. Zadzwoniłem do spółdzielni, a ta wezwała strażaków.
   Chociaż strażacy do pracy używają strojów ochronnych, to zdarza się, że rozwścieczony owad ich dopada.
   - Użądlenia, niestety, nie są rzadkością. W ubiegłym roku aż 10 razy strażaków odwoziliśmy do szpitala na zastrzyk odczulający, to takie dodatkowe ryzyko zawodowe - wyjaśnia Przemysław Siagło.
   [fotor]
   W ubiegłym roku strażacy wyjeżdżali do tego typu interwencji prawie 300 razy, w tym sezonie już 33, ale jak sami podkreślają, to dopiero początek upałów, a więc i kłopotów z owadami. Godzinna praca strażaków, wykorzystania sprzętu i paliwa kosztuje około tysiąca złotych.
   
   
kojot

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

hmmm hmmm bardzo ciekawe, ostatnio zadzwoniłem na straż bo prawie pogryzły mnie pszczoły lub osy nie wiem, które gniazdo miały przy samym chodniku w drzewie. byłem bardzo zdziwiony jak pan po drugiej stronie telefonu odmówił mi przyjazdu twierdząc, że nie mają na to pieniędzy. .. ! ! !
krasztest (2009.07.01)

info

0  
  0
Żeby osy lub szerszenie zbudowały gniazdo - trzeba czasu!!! Agdzie są ci tacy wyczuleni i uczuleni mieszkańcy jak widzą że osy budyją gniazdo (przy oknach, na strychach) Gdzie???? Wiecie gdzie?? Gapią się na to - kręąfilm swoimi głupimi komórkami i wysłają na YouTube, a jak już jest za późno to drą ryje i wołają administracje, Straż Pożarną i inne Służby - a kup jeden z drugim czarny Raid i wysil tę tępą mózgownice i sam sobie zwalczaj te osy!!!!! Tylko potrafi taki jeden z drugim obalić Żywca i iść na siłownie - ale owadów nie potrafi (nie chce) zwalczyć - pseudobohatery nafaszerowane seterydami - myślące tylko bicepsem!!!!! A jak dzwoni w sprawie owadów to się nie potrafi wysłowić o co mu chodzi i gdzie i co???? Masakra!!!
Pszczółka Maja (2009.07.01)

info

0  
  0
Święte słowa, Pszczółko :-)
szerszeń (2009.07.01)

info

0  
  0
krasztest to pyta sie o imie i nazwisko barania i zgłasza się wyżej
(2009.07.01)

info

0  
  0
Bzdziopszczoła Maja swiete slowa :) heheheheheheheheh ale sie uhahalem :) sterydy nie dzialaja na owady :D
lucjan lucyny lucjanskiej (2009.07.01)

info

0  
  0
krasztest jestes [...] z tego co wiem ten pan ze strazy kazał ci sie zopatrzyc w srodki typu raid lub inny i wtedy przyjadą strazacy i usuną osy a ty pewnie jestes taka sknera ze nie kupisz to co sie dziwisz ze nie przyjechali ja juz nie raz prosilem o pomoc strazaków i wiem ze najpierw trzeba kupic srodek a oni wtedy przyjadą i zrobią co trzeba Wstyd panie/i krasztest sknerostwo nie popłaca po co sie czepiasz strazaków i tak mają duzo do roboty
zx spektrum (2009.07.02)

info

0  
  0
Jak oni to liczą że za godzine pracy wychodzi im 1000 zł ???
(2009.07.02)

info

0  
  0
Co do odmówienia przyjazdu "bo nie mają pieniezy" proponuje złożyć oficjalna skargę do Komendanta. Podająć datę kiedy taka rozmowa miał miejcse i z jakiego telefonu było zgłoszenie. Wszystko idzie sprawdźć jaki był factyczny przebieg rozmowy. A co do kosztów - wynagrodzenie strażakow, amortyzacja sprzętu, koszty paliwa
Gucio:) (2009.07.02)

info

0  
  0
popieram Pszczółę Maję w 100% :)))))
agnieszka_lala (2009.07.02)

info

0  
  0
Jak taki szerszen ugryzie w dupke to dopiero jest szal!
ddduzyyy (2009.07.02)

info

0  
  0