73
25.06.2009

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
~J - współczuję Ci spisowej teorii dziejów. Widocznie sadzisz wszystkich według tego co sam robisz. Nie jesteś partnerem do rzeczowej dyskusji. Artur
(2009.06.25)

info

0  
  0
Czekam na PODANIE PRZEZ PANIĄ DYREKTOR WSZYSTKICH PRZYCZYN WYPOWIEDZENIA? Chyba nie ma nic do ukrycia? Bo wtedy ludzie, którzy się za nią wstawiają mogliby tego pożałować.
(2009.06.25)

info

0  
  0
Kobi - nie formułuję swoich opinii na podstawie publikacji prasowych, czy dotyczyłoby to moich pracowników, czy obcych mi osób. Staram się realnie oceniać rzeczywistość i analizować informacje, nie przyjmuję w sposób bezkrytyczny opinii innych, a w szczególności artykułów w gazetach, których celem jest zrobienie interesującej afery, wiele razy za pomocą półprawd. Faktycznie, niech pani Dyrektor ujawni całość uzasadnienia wypowiedzenia - to wyeliminuje spekulacje. Artur
(2009.06.25)

info

0  
  0
A czemu dyrektor zaslania sie rodzinami adopcyjnymi? Kazda podpisze bo jest wdzięczna za dziecko. Ale nam nie chodzi o adopcję dzieci którymi pani B chce sie wybielic. Trzeba bylo przyjsc na zebranie i wytlumaczyc się przed ludzmi a nie podkladac teraz zakochanym rodzicom papier do podpisu jak nie maja pojecia co poza adopcją sie dzieje.
interwencja (2009.06.25)

info

0  
  1
Ci rodzice, co tak bronią byłej Pani dyrektor muszą być lojalni wobec niej i dlatego tak jej bronią, bo ręka rękę myje i nikt nie chce być zdemaskowany, że dał łapówkę - dlatego tak przychylnie się o niej wypowiadają. wiem o tych łapówkach, bo Pani dyrektor sama dała mi to do zrozumienia, że jeśli zależy nam tak na czasie to może da się coś załatwić - nie dałem i nadal czekam
oczekujący rodzic (2009.06.25)

info

0  
  1
Oczekujący rodzic, to już jest oskarżenie i kwalifikuje się do zainteresowania organów ścigania. Jeśli nie posiadasz dowodów to radziłbym się zastanowić nad tym co piszesz bo chciałbym przypomnieć, że nie jesteś mimo wszystko tutaj anonimowy.
Kobi (2009.06.25)

info

1  
  0
Oczekujący rodzic, p. dyrektor jeszcze jest na swoim stanowisku, więc jeszcze jej nie skreslaj, pisząc "byłej", a to co napisałeś, to ja na Jej miejscu, bym cię uznała za niedoczekanego rodzica, a tak wogóle to niesądzę, żebyś oczekiwał na Dziecko w naszym OAO
Ado-mama (2009.06.25)

info

1  
  0
Więc ja właśnie miałam osobistą styczność z P. Dyrektor elblaskiego osrodka. Kiedys przechodziłiśmy tam proces kwalifikacyjny i adoptowalismy dziecko. Owszem Pani B. mila, sympatyczna, kompetentna. .. ale. .. .gdy czekaliśmy na propozycje dziecka ciągle słyszałam: nie ma dzieci do adopcji, trzeba czekac itp. A z innego źrodła dowiaduje sie, ze w tamtym czasie poszło do adopcji kilka zdrowych niemowlakow. wiec co mozna sobie pomysleć???
ble (2009.06.25)

info

0  
  0
co wy z tymi adopcjami tak wyskakujecie. przeciez nikt dyrektorki nie zwalnia za sukcesy w adopcji !
egon (2009.06.25)

info

0  
  0
Współpracowałam z Panią Dyrektor 12 lat. Czytając to wszystko chce mi sie płakać i krzyczeć!!! Jak tak można!!! Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że jest to osoba jak najbardziej uczciwa, zaangażowana i kierująca się przede wszystkim dobrem dzieci!!! Zawsze podziwiałam Jej fachowość w tym co robi. TO JEST JAK NAJBARDZIEJ ODPOWIEDNIA OSOBA NA TYM STANOWISKU!!! Jestem z Panią p. Basiu i mam nadzieję, że cała ta sprawa zakończy się szybko i pozytywnie.
AR (2009.06.25)

info

1  
  0