A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Niegdyś i ja chodziłam do szkoły podstawowej nr 25,dziś uczy się tam moje rodzeństwo. To bardzo niebezpieczne przejście, mimo tego że są pasy. .nie jedna osoba nie wykazała się ostrożnością i po prostu nie dotarła na druga stronę ulicy.
Co do nietrzeźwości dzieci. .Nie raz widziałam dorosłego ktory w popłochu w ostatniej chwili wbiegał przed koła rozpędzonego samochodu - bo z drugiej strony nadciągał jego autobus. To sie nazywa nieuwaga, albo po prostu głupota. Nie można wszystkich glupich wybryków podpinać pod używki.
widziałam to zdarzenie, być moze spieszyła się na autobus, (do ktorego ja wsiadalam) faktycznie wygladało to tak jakby rzuciła się pod samochód, nieźle ją zarzuciło. rzeczywiscie przejscie było nidaleko, i ona zrobiła to w miejscu niedozwolonym. widzialam ze miala rozerwane całe spodnie z boku, i kulała. wracała chyba ze szkoły miała plecak, i nie sądze zeby była pod wpływem czegokolwiek. na policjębym tu nie zwalała, był korek, pełno samochodów, godzina 15.30 a ona przebiega pomiędzy samochodami. głupia :) na szczscie nie stalo sie nic co mogloby zagrazac jej zyciu
Zaaferowane dziecko nie myśli, biegnie przed siebie. Ważniejszy jest autobus, który zaraz odjedzie. TO WY KIEROWCY MUSICIE MIEĆ OCZY WOKOŁO GŁOWY. Tak trudno zwolnić koło przystanku, przejścia i patrzeć kątem oka na pobocze. Też kiedyś byliście dziećmi, i ciekawe czy w takiej sytuacji nie byliście. Potrzebny jest mocny impuls, aby dziecko to zapamiętało i zmieniło postępowanie. TRZEBA UWAŻAĆ!
Kopko: Kierowcy byli dziećmi, ale Ty pewnie nigdy nie byłeś/byłaś kierowcą.
yy. .. tak wgl to ona do chaty szła. ..
Ludzie co wy wypisujecie? Przecież to dziecko i to dziecko mogło zginąć, a wy że naćpana czy pijana była, opanujcie się trochę co. .. a jakby to było wasze dziecko? też byście pisali że pijane? widać że nie macie swoich pociech, kierowcy ''za dychę'' z was, kto wam dał uprawnienia do kierowania, nie uczyli was zasady ograniczonego zaufania na drodze? powodzenia wam życzę i mam nadzieję, że nie spotkam was na swojej drodze
To dziecko z tego co czytałam ma ok 13 lat. .. więc chyba ma swój rozum i przede wszystkim ona jest winna temu wypadkowi. Źle się stało, że doszło do takiego zdarzenia ale w tej sprawie uważam że nie ma winy kierowcy. Mimo to fakt faktem, że nie raz na przejściu dla pieszych trzeba stać po 5 minut czy to w deszczu czy słońcu bo "królowie ulic" nie są łaskawi na tyle by zatrzymać się na 15 sekund. ..
moim zdaniem to niektórzy z was maja bzika na punkcie narkotyków nic w artykule nie pisali o tym ze była pod wpływem czegoś po prostu mogla nie zauważyć samochodu nie raz każdy z was tak robił lub i robi ze przelatywał w niedozwolonym miejscu i tez patrzał tylko w jedna stronę albo i w cale tylko ze was pech nie dosięgną i wy jesteście cali i zdrowi a ona miała tego pecha ze się nacięła. Jedyne teraz dziewczynie można życzyć szybkiego powrotu do zdrowia
a ja i tak twierdze że coś brała; ) ma przecież 13 lat aż dziwne że nie diluje. .. a może spieszyła się po zioło?? pomyślcie zanim kogoś osądzacie. .. czy wy gdy byliście młodzi nie czuliście że możecie zatrzymać autobus? przecież w telewizji wiele można zobaczyć