A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
a co jeśli kierowca laguny wymusił?
szczerze wątpie :/ wiem bo widze jak na tym odcinku motocyklisci zapominaja o całym świecie. .. nie mi osądzać ale miejsce gdzie zostal motor i kawałek gdzie wylądował motocyklista bylo spore. ..
jakby jechał 40 to by nie przesunął fiesty. ..
Wpadek był dokładnie 8.03 a co do wyjazdu z ul Slusarskiej to naprawde rosyjska ruletka a wina jest zapewne po obu stronach. Patrząc w prawo widoczność jest dobra a jak ten motor jechał dużo ponat 100km to kierowco miał prawo niewidzieć. Motor pojawił sie nagle. Piłyśmy kawke w pracy przy okienku:)
Oj widzę, że ze znajomością kodeksu u Elblążan jest kiepsko. Winę ma na pewno laguna. Wyjeżdżając z ulicy podporządkowanej oznaczonej znakiem A7 ( ustąp pierwszeństwa) kierujący ma dwa obowiązki: zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdom na drodze z pierwszeństwem. I nic tu nie ma do rzeczy słaba widoczność i inne tłumaczenia. Jeśli słabo widzisz to jedź 5 km/h a jak trzeba to się zatrzymaj. Musisz mieć pewność, że możesz kontynuować jazdę. Mamy w tym przypadku dwa wykroczenia: nie ustąpienie pierwszeństwa ( laguna) i ewentualne przekroczenie prędkości ( motocykl), ale wina jest laguny.
Mieszkałem przy ul. Hetmańskiej i potwierdzam poprzednie wypowiedzi, że na Giermków przez cały sezon wiosenno-letni 'dawcy' pokazuja na co stac ich motory. Nie raz widziałem pokazy jazdy na 1 kole itp. Takze ten wypadek nie jest czyms dziwnym w tym miejscu.
ja takie pokazy mam za oknem srednio co 40 min. a wakacje to moge zapomniec o otwartm oknem, giermkow jest pod tym wzgledem okropne
do "instruktor nauki jazdy" - powyjeżdżaj z tej drogi na Giermków, a przekonasz się na własnej karoserii jakim to udanym pomysłem jest budowanie parkingów które zasłaniają wizurę wraz z krzaczkami. Projektantom tych zatoczek zabrakło wyobraźni i miejsca.
Zostawcie chlopakow na motorkach w spokoju! Kazdy przypadek jest inny!Zawinil francuz i nie ma nad czym sie rozwodzic! Szkoda chlopaka na motorku-trauma do konca zycia, to sie pamieta!
widziałem to zdarzenie. Według mnie motocyklista miał 100 na liczniku lub do niej dochodził, ale to nie oznacza że kierowca laguny jest niewinny. Przy takich obrotach silnik da się usłyszeć z kilka przecznic dalej, a przecież nie prowadzimy tylko rękoma i oczami, trzeba też i słuchać. Jak kierowca słyszy, ale nie widzi wariata, to sie nie wyjeżdża!!! Kierowca Laguny jest w pełni odpowiedzialny za ten wypadek. A jak ktoś nie jeździł na motorze to nigdy sie nie dowie jak mało trzeba by dać ponieść się emocjom, mimo to motocyklista powinien przejechać tę uliczkę bezpiecznie. Pamiętajcie kierowcy że za kierownicą trzeba też i słuchać, nie jesteśmy końmi że patrzymy tylko przed siebie!