Co dalej z geodezją?

15
10.04.2002
W czwartek w Elblągu rozpocznie się konferencja Ośrodków Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej pt. "Co dalej?". Do Elbląga przyjadą geodeci z całego kraju.
Konferencja potrwa dwa dni. Pierwszy dzień poświęcony będzie przemianom organizacyjnym i technicznym, jakie czekają w przyszłości branżę geodezyjną. Drugiego dnia uczestnicy rozmawiać będą m.in. na temat numerycznych map, które w przyszłości zastąpią mapy klasyczne, papierowe. Geodezyjny system cyfrowy istnieje w Elblągu już od pięciu lat. Był to pierwszym tego typu system w Polsce. Organizatorzy mają nadzieję, że konferencja stanie się impulsem zmian w środowisku geodezyjnym. W konferencji wezmą udział przedstawiciele m.in. z Warszawy, Gdańska i Olsztyna. Swój przyjazd zapowiedział również główny geodeta kraju Jerzy Albin.
OP

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Oj dobrze, że nie Siwak. Co z geodezją? Ano nic specjalnego. Bardzo dobrze, że Pan Romanowski czyni takie sympozja w Elblągu - chwała mu za to. Chwała mu także, ponieważ on i prowadzone przez niego przedsiębiorstwo walnie sie przyczyniło do zaistnienia znaczących kroków w geodezji polskiej na niwie mapy numerycznej i wszystkich pochodnych jej zagadnień. To jest podstawowy materiał, na którym można budować wszystkie systemy informacji o terenie. A w tym dziele jeszcze wszystko przed nami. Szczególnie jak dokładnie przyjrzymy się starym województwom ościennym - obraz przerażający i źle rokującym. Za to sie weźcie uczestnicy sympozjum i jeszcze za jedno - za monopol państwa w prowadzeniu ośrodków dokumentacji geodezyjno-kartograficznej, które przerażająco golą obywateli i firmy - niczym pobratymiec fiskusa. Nie ma w tym systemie funkcjonowania ośrodków logiki i logistyki - firma, geodeta uprawniony tworzy mapę. Oddaje ja za darmo ośrodkowi. A ośrodek każe mu jeszcze za to słono płacić. Tym samym usługa w cenie zawiera wielki ładunek monopolu państwowego, który sprowadza sie nieraz w krańcowych przypadkach do 1/3 wartości prac. Gdzież tu ekonomia i podmiotowy stosunek państwa do obywatel. Piekielna lichwa - ot, co.
AborygenMiejscowy (2002.04.10)

info

0  
  0
Aborygen, nie pisz po pijaku :)
(2002.04.10)

info

0  
  0
Aborygenie M.! Nie każdy jest inż.geodetą i dlatego nie pisz o niuansach fiskalnych w jakichś tam ośrodkach geodezyjnych. To tak jak ja bym Ci napisał, dlaczego krem regeneracyjny do twarzy Renergie firmy Lancome ma szpatulkę, a inne jej nie mają- też byś za dużo nie skumał. Ale jak już piszesz o tej geodezji, to zwróć uwagę na to, że: -" Organizatorzy mają nadzieję, że konferencja stanie się impulsem zmian w środowisku geodezyjnym. "- Dobrze, że maja tylko nadzieje. Jak dobrze kojarzę, to takie konferencje odbywaja sie w Elblągu już od kilku ładnych lat. Widocznie te impulsy są bardzo cieniutkie skoro do dziś podobno zmian nie ma prawie żadnych, a istotnych - zupełny brak. Tak więc impulsy cieniutkie, ale szmal z konferencji i profity referencyjne na skale kraju wcale nie małe. I w tym marazmie organizacyjnym, to jest zasadniczy, partykularny cel organizatorów. Ponadto:- "W konferencji wezmą udział przedstawiciele m.in. z Warszawy, Gdańska i Olsztyna."- No rzeczywiscie, są to "najpotężniejsze" ośrodki w tej branży. A mnie się wydawało, że także Kraków, Wrocław, Szczecin, no i przede wszystkim tkwiący już prawie w UE - Poznań. Ale niech tam będzie Gdańsk i Olsztyn:-((((((((( A propos kremu Renergie - otóż krem ten jest bardzo drogi /chyba około 350 zł za 50 ml/ i nabierać się go powinno ze słoika wyłącznie szpatułką. Kremy tanie jak np. niwea z koenzymem Q10 nabiera się ze słoika po prostu palcem. Pozdrowionka dla Wszystkich
egzegeta (2002.04.11)

info

0  
  0
Staram się pisać na temat - jak widać nie każdemu to odpowiada. Więc Kolego sympatyczny zdecyduj się wreszcie na coś i zacznij dyskusję w przedmiotowej sprawie a nie wytykaj mi ciągle ze mam coś za uszami. Nie ma obowiązku czytania moich wypowiedzi i innych tekstów, więc nie widzę problemu.
AborygenMiejscowy (2002.04.11)

info

0  
  0
Aborygenie M. bardzo przepraszam, a dziś- to tylko głos w dyskusji. A właściwie nie udział w dyskusji, tylko wtręt okolicznościowy. Pozdrawiam i kłaniam się nisko.
egzegeta (2002.04.11)

info

0  
  0
Ty aborygen ty nic nie robisz pozytecznego tylko ciagle wymądrzasz sie na portalu nie ma artykulu zebys nie gledził po kilku miesiącach czytania twoich głupich wywodów odeszła mi chęć wchodzenia na portal(droga redakcjo odetnijcie mu droge)
k (2002.04.11)

info

0  
  0
Wiesz, co Anonimku - to jest myśl. Biorąc pod uwagę populację Big Bratów i innego tumaństwa, które jak widać ma wielki wpływ na zbiorowisko młodych elblążan - graniczy wszystko z bezsensem. Tylko prawdę powiedziawszy nikt w jakiś sensowny sposób nigdy się nie odniósł, do tego, co napisałem. I to jest ten problem podstawowy, nie wspominając już o kompletny braku kultury.
AborygenMiejscowy (2002.04.11)

info

0  
  0
Raz widzialem o geodezji w Polsce (nie pamietam czy to bylo o Elblagu). Otrzymali kupe szmalu z Unii Europejskiej (bezzwrotne dotacje) i fundneli sobie system komputerowy firmy Intergraph. Mozna i tak, z pusta kieszenia zbudowac sobie prywatna firme.
UE (2002.04.11)

info

0  
  0
Egzegeta! Jak już bawisz się w wykład nt. kosmetyków, to pisz prawdę. Szpatułka nie jest przy wspomnianym kremie tylko dlatego, że jest on drogi, tylko dlatego, że każdy krem - nawet ten tani powinien być nabierany za jej pomocą, co zapobiega zanieczyszczeniu kremu i przedostawaniu się do niego bakterii z Twoich np. paluchów. I to wszystko.
obserwator (2002.04.11)

info

0  
  0
zgadzam sie z przedmowcami - aborygen to teoretyk, zrob cos chlopie a potem to opisz, daj jakich dowod ze mozna cos zrobic zamiast gadac, to kazdy (prawie) potrafi
pigmej zamiejscowy (2002.04.12)

info

0  
  0