A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Qwert mamy tak zbieżne poglądy, żee chyba musimy się umówić na dyskusję prywatnie
Nikt nikogo nie zmusza do chodzenia na "Salony Polityki" w Bibliotece Elbląskiej. Zgadzam się (nie za często) z Aborygenem Miejscowym, że to "kompleks zadupia". Jak jeden z drugim, intelektualiści lokalni, nic z tych spotkań nie wynoszą, to ich problem. Nie ważne czy to "warszawka", czy "krakówek", czy "elblążkowo", zawsze czegoś się można dowiedzieć. A ta cała przedziwna dyskusja i żale, że to nie elblążanie w Bibliotece, toczy się w przeddzień spotkania z dr Ryszardem Tomczykiem w naszym Teatrze i laudacją jego książki "Nie samym chlebem". No to może w tych atakach na wszystkich i na wszystko trochę umiaru. No i jeszcze jedna sprawa, rzecz która jest w stanie wkur. .. .ć nawet anioła - jak zwykle w tym mieście, dziś tj. 5.02 o godzinie 18.00 zagra w Szkole Muzycznej Elbląska Orkiestra Kameralna, w bibliotece kolejny "Salon Polityki", a w Centrum Sztuki Galeria EL odbędzie się kolejny wernisaż. I to jest ukłon w stronę, wcale nie tak licznej grupy elblążan, która chodzi do Galerii, bywa na "salonach bibliotecznych", a od pewnego czasu chadza także na koncerty Elbląskiej Orkiestry Kameralnej. Tyle, że jest to ukłon tyłem i pozostaje nam oglądanie wypiętej w naszym kierunku DUPY.
Paterek, mylisz się. Dyrektor biblioteki elbląskiej zmusza pracowników biblioteki do chodzenia na te spotkania, nawet tych, którzy pracują w filiach biblioteki.
Drogi Inżynierze, nie mylę się, ponieważ nie napisałem, że nie zmusza. W ogóle nic nie pisałem o pracownikach, którzy moim zdaniem i bez zmuszania mogliby chodzić na imprezy organizowane przez rodzimą Bibliotekę. Ale jeśli zmusza, to nieładnie czyni.
kultura osobista pozostanie dla pewnych osob zawsze czyms nieosiagalnym, dlacztego trzeba im to wybaczyc- stara baba
I jeszcze jeden drobny szczegół, do tych moich żalów i wypiętej D. .. .Uświęconą tradycją Centrum Sztuki Galeria EL jest organizacja wernisaży w czwartki o godzinie 18.00.W ten termin, a dziwnym zbiegiem okoliczności nie pierwszy raz, wciął się dyr. Jacek Nowiński z "Salonem Polityki", a organizatorzy koncertu Elbląskiej Orkiestry Kameralnej tak naprawdę nie wiadomo co myśleli lub czy myśleli. I tak my, chodzący lub chcący chodzić na takie wydarzenia kulturalne, zostaliśmy z widokiem przywoływanej już wielkiej D. .. .
Paterku. .. to prosty zabieg - dyr. Jacek Nowiński chce wygryźć z czwartków Galerię. To są działania przemyslane, celowe i nie ma co psioczyć. Tak mu wyszło w analizach, że jeśli będzie konsekwentnie robił to dokładnie w tym samym terminie, to ludzie już zdurnieją do reszty, czyj od 40 lat jest ten termin.
Nie wynoszę nic z tych spotkań ponieważ one nie mogą mi nic zaoferować. Ta oferta nie jest interesująca - dla mnie. Nie pobudza moich życiowych pasji :) Jest nuda i powoduje u mnie automatyczny sprzeciw. Ja tylko podsuwam pomysł, że skoro ktoś tam ma dojście czyli B. E. do promocji miasta to mogłaby - gdyby chciała - zrobić coś dla lokalnej kultury. Na szczęście wiem, jaka po części jest ekipa dyra z B. E. i tym bardziej nie będę ich wspierał własną frekwencją.
Galeria EL od czasów nowego dyrektora Jarka. Otworzyła się i czasem się dziwie co ona wyprawia ale w pozytywnym słowa sensie. Ich otwartość pomogła wielu środowiskom się zrealizować bez niepotrzebnych zahamowań. I jak najbardziej zasługuje na NAZWĘ centrum sztuki i polecam co niektórym z instytucji sprawdzić w słowniku bądź w książkach co te słowo oznacza.
A ta śmieszna rywalizacja o tzw. „ czwartki” hehe Oczywiście, że mam kompleks tego miasta bo wiem, jak się żyje w innych i jak działają instytucje. Wiadomo, że nigdzie nie ma różowo ale w pewnych miejscach jest pięknie lecz jak na razie muszę działać na dwa fronty Ach te korzenie ciężko oderwać się. W każdym bądź razie to są tylko moje uwagi bądź krytyka…
Zbyt duża oferta kulturalna w mieście jednego dnia to klęska. Na "Salonie. ." było pustawo. Organizatorzy dogadajcie się. ..
a w galerii było sporo - wnioski się same nasuwają