41
30.12.2008

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Czy możesz Szlachetna Damo zrozumieć, że świat może być inaczej pojmowany i odbierany niż twoja ocena zero-jedynkowa. I bądź na tyle wyrozumiała w swej miłości bliźniego aby uszanować odmienny pogląd nie koniecznie wciskając na siłę swoja interpretację i ideologiczne opowiastki. Nic mnie tak nie odrzuca od religii jak taki właśnie nahalizm i kompletny brak poszanowania adwersarza.
MiejscowyAborygen (2009.01.03)

info

0  
  0
do MiejscowyAborygen : czytam i nie wierze, ale widzę że Twoja nienawiść do Boga, Kościoła i Jego Świątobliwości Ojca Dyrektora jest przeogromna. Widzę, że szatan przez Ciebie przemawia, ale pamiętaj: wiara w Boga, wiara w Nawrócenie, wiara w siłę sprawczą Kościoła, czynne uczestnictwo w Mszy Świętej, częsta spowiedź ale nie ta wymuszona, życie w skromności, życie pozbawione pokus narkotykowych, alkoholowych, papierosowych i życie w czystości przedmałżeńskiej jak i małżeńskiej - to jest jedyna droga do tego, aby być szczęsliwym i umiłowanym Bogu. Pamiętaj, Bóg widzi co dla Niego robisz i ile czasu Mu poświęcasz. A te wszystkie choroby, które Bóg zsyła to jest nic innego jak tylko Boskie wołanie "zatrzymajcie się, opamiętajcie się, wróćcie do Kościoła". Bóg ma na tyle mocy, żeby cofnąć każdą jedną chorobę, nawet tą, na którą lekarze mówią, że "długotrwałe leczenie" - Bóg potrafi zdjąć od ręki. Tylko trzeba wrócić do Boga, iść do Kościoła, dać datek na Kościół i się pomodlić, a nie dawać pieniądze jakiemuś Owsikowi i potem wszyscy mówią "oj, on tyle zrobił". A to i tak nie on zrobił, bo to jest wszystko tylko i wyłącznie Boska zasługa. Te biedne dzieci w tych szpitalach to cierpią z waszego powodu, bo się oddalacie z każdym dniem od Boga, Kościoła i Jego Świątobliwości Ojca Dyrektora. Ja wolę dać pieniążki na Kościół, bo wiem, że to mi będzie w Niebie policzone podwójnie. Z Bożym pozdrowieniem, dla Ciebie, MiejscowyAborygenie (choć i tak przypuszczam, że szatan jest ci o wiele bardziej bliski)
też katoliczka (2009.01.03)

info

0  
  0
Ja w odróżnieniu od Pani - jak widze, niepokalanej istoty, nie żywię do innych żadnych szczególnych uczuć (no może poza czerwonymi) i proszę mi pozwolić przy takiej opcji pozostać. A czy ja będę się smażył w ogniu piekielnym i doznawał wszelkich plag - to naprawdę moja prywatna sprawa i mój wybór. Proszę go uszanować w imię Pani wyższych ideałów. A wracając do tematu artykułu, bo magielnianym sposobem, jak zwykle nam ta sprawa umyka. Chę? Cóż Pani sądzi biorąc pod uwagę argumenty merytoryczne, a nie wyższe racje, które do mnie jakoś nie przemawiają.
MiejscowyAborygen (2009.01.03)

info

0  
  0
MiejscowyAborygenie, jakie szatańskie słowa wypisują Twoje palce. Bluźnierstwo przez Ciebie przemawia!Ja istotą niepokalaną?Wstyd, że nie wiesz, że Niepokalaną była tylko Dziewica Maryja. Skoro-jak mniemam - zywisz uczucia do czerwonych, to zauważ, ze Twoje uczucia są skierowane do szatana. Popatrz na większości rycin-szatan zawsze jest czerwony. To że chcesz się smazyć w ogniu piekielnym to i tak nie jest zależne od Ciebie, tylko od naszego Stwórcy-Pana Boga. Ale zanim Bóg zdecyduje, że dane Ci będzie cierpieć męki piekielne to zapewniam Cię, że najpierw Cię doświadczy w inny sposób, który pozwoli Ci na to, żeby pomyśleć "Boże, daj mi szansę poprawy, pozwól mi stać się nowym człowiekiem. Boże, nie pozwól, żeby przez moje grzechy i zaniedbania cierpieli moi najbliżsi. "MiejscowyAborygenie, zapewniam Cię, że w Bożym Sercu jest jeszcze odrobina miejsca dla takiego grzesznika jak Ty. Tylko Bóg wymaga od Ciebie nawrócenia, modlitwy, czynnego uczestnictwa w życiu Kościoła. Wiem z własnego doświadczenia, że jak Jego Świątobliwość Ojciec Dyrektor dostał ode mnie pieniążki na Kościół, to w radiowych modlitwach wszyscy mi dziękowali. Dlatego datek na Kościół jest dla mnie więcej warty aniżeli datek dla Owsika. Nawróc się, niewierny, a zobaczysz, że ani Ciebie, ani Żony, ani dzieci, ani Twojej Rodziny nie spotka żadne cierpienie. Zaufaj Panu Bogu, MiejscowyAborygenie. Z Bozym błogosławieństwem
tez katoliczka (2009.01.03)

info

0  
  0
A tak poza tymi kazaniami mogła by Pani coś czasem napisać na temat. To dobrze robi, jak sie człowiek oderwie od obowiązków zbawienia ludzkości.
AborygenMiejscowy (2009.01.03)

info

0  
  0
@martyna; ) jesli mamy byc dokladni to do dzieci trafia 1/3,kiedys wprost pokazala dokladnie wszystkie wydatki, za free te zespoly nie graja, reklam w tv, czy naklejek Ofsik sam tez nie robi
(2009.01.03)

info

0  
  0
Normalnie mdło się robi od tych kazać niektórych komentujących. Naprawdę proponuję trolla nie karmić. Komu to służy? A pani tak aktywnie uczestniczącej w dyskusji proponuję jednak od Boga się nie oddalać poświęcając swój cenny czas na siedzenie w bezdusznym i grzesznym internecie, a może jednak przejść się do kościoła i tam przebywać czas jakiś. Bo jak mniemam jedynie tam Bóg jest wstanie wysłuchać modlitw swoich wiernych i to tylko tych, którzy stosowny datek na Kościół przeznaczą. Właśnie, na Kościół czy na kościół? Czy ważny jest sam budynek aby albo majętność księży go prowadzących? A czy pan Owsiak to osoba grzesząca zdaniem Pani? Czyniąca zło? Krzywdząca kogoś? Czy zdaniem Pani Bóg oczekuje od nas wsadzenia rąk w kieszenie i nicnierobienia czy raczej wolałby, żebyśmy szanowali i dbali o to co mamy od niego dane? Normalnie trolli latających po necie pełno, że aż emotek tu brakuje. ..
MamaCórki (2009.01.03)

info

0  
  0
A ty katoliczko wez sie do roboty i pomoz dobrym dzieciom, Pan Bóg rozlicza za dobre uczynki a nie za pieniadze.
PAKTYKUJĄCY KATOLICY (2009.01.03)

info

0  
  0
ps. chore dzieci
KATOLICY (2009.01.03)

info

0  
  0
Katoliczki to maja dobrze. Bzykają się, robią rożne świństwa. Ida do spowiedzi i ok. Rano w poniedziałek nowo narodzone. I od nowa. Ateista to ma przechlapane. Musi żyć z tym aż do śmierci.
Czerwony (2009.01.03)

info

0  
  0