A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Nie wiem ile tam będzie ulic, ale przychylam się do Ocalić. .i z dwojga złego dokładać nazwy przeszłych burmistrzów i prezydentów naszego grodu. Jeśli nie podpadł za korupcję i seks aferę niech ma swoją uliczkę z Tabliczkami. Taki Włodarz mając w perspektywie przejście do historii będzie przynajmniej dbał o dzielnicę. Lepszy dostanie ładniejszą alejkę słabszy brzydszą. O cholera, czy to też jest korupcja? Trzeba przyznać, że każdy z Nich jakoś miastu się zasłużył. Do obecnego nie mam uwag. Gdy skończy kadencję dać mu ładną uliczkę -naprawdę. Inżynierskie dokonania to muszą być przynajmniej na miarę MOSTU W ANDACH.
nie było mnie w Elbląg cały życie, jusz 25lat, ,, Naprawde sliczne miasto to. ..
nareszcie, cywilizacia wstapila do Polski, az serce sie kraja
Wybor nazwisk odzwierciedal prowincjonalizm Elblaga. To smutne, ze tego typu propozycje sa robione przez ludzi, ktorzy nie maja zielonego pojecia o technice i technologii, tych z XX, i tych z XXI wiekow.
"Ulica Franza KOMNICKA" - człowieka, który po 1933 r. zrezygnował z prac w Radzie Miasta Elbląga. Wybitnego inżyniera, który - obok Ferdynanda G. Schichau - był najwybitniejszym obywatelem Elbląga przed 1945 r. !!!!
Inż. Rosnowski. Co za kultura, wiedza i klasa! Miałam przyjemność być z nim na wycieczce w 1987 roku do "Kraju Rad". Fantastyczny człowiek! Znał historię Rosji carskiej jak własną kieszeń! Bardzo obiektywny. Ile powiedział nam (całej grupie wycieczkowej) na temat słynnej "bolszewickiej taczanki" stojącej gdzieś w stepie koło m. Cherson. Był ekspertem Loyda (nie wiem, czy dobzre piszę to nazwisko) - i bardzo proszę, by pewnego prostaka o nazwisku [...] nie przypominano tutaj jak nazwisko-dawcy ulicy!!!
Podoba mi się ten pomysł. Jestem ZA!!! Promujmy Elblążan!!!
orkiestra na Titanicu gra pięknego walca wiedeńskiego, ludzie tańczą i cieszą z bryłek lodu na piokładzie, powstał spór jak je nazwać, oj ciekawy ten Elblag,
Elbląg jako zadupie????
Przecież coś się naszymi, ,tymi rencamy, ,jednak zrobiło!
Od zera powstawały zakłady, urzadzenia, szkoły, pomysły na lepsze jutro!
Tak tu w Elblągu byli i są ludzie z klasą i wiedzą!
Może i z tych co startują w tym trudnym czasie będą pasje, zacięcie i oddanie prawdziwej technice, może zostana w Elblągu i to małe światełko drobny akt wdzięcznosci dla tych co już coś pokazali bedzie wskazówką dla tych co chcą i mogą coś dobrego, nowego zrobic w miescie i dla miasta- a może i dla kraju.
Bez, ,szczekania, ,w megafony, bez politykierstwa i całego tego, ,oszustwa, ,zwanego marchewingiem i zaoraniem, ,. Dajmy sobie i im szansę wspominajac tych co już cos pokazali, nauczyli, zrobili. .. .
Jutro też jest dzień. .. ..
Motyw elbląskich dokonań inżynierskich? Toż to iluzja! Chyba, że symbolem będążelbetowe tyczki przy ul Łęczyckiej. Jestem elblążaninem od zawsze znam dwa pokolenia tutejszej kadry inżynieryjno-technicznej. Za rok dołączy do tej "elity" moja wnuczka. I co? Chcąc się spełnić w tych działaniach musi wyjechać. To zresztą kilka lat temu zrobiła moja synowa. Ci inż co tu zostali przysłani i pozostali dobrowolnie skazali się na zawodową emeryturę. Owszem bywali w Komisjach i komisyjkach, podpisywali certyfikaty itd, ale dokonań nie pozostawiają. Można być dobrym człowiekiem, wspaniałym gawędziarzem, pisarzem, poetą, nauczycielem. .. mieć wspaniałe hobby i tym się dzielić, ale. .. .Niech tak pozostanie. To wszystko wymyślił jakiś niespełniony emerytowany Prezesina. Ku chwale ojczyzny.
Część z tych znanych to kumple prezydenta za 2 lata i on będzie chciał ulicę to tylko preludium. Marek G też się szykuje - duże zasługi w rozp. .. ..