21
27.11.2008

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Gwoli ścisłości, bo widzę, że się głosy podniosły w temacie ochron. Co jak co, ale o ochronę zdrowia dba się na odlewni. Niezależnie czy to jest pracownik Alstoma, czy nie. Zresztą - w kombinezonach alstomowców/nie-alstomowców różnicy poza logo w zasadzie nie ma. Kombinezony ochronne metalizowane mają zalewacze i wytapiacze. Ale w takim przypadku jak opisany w artukule nawet taki kombinezon nie pomógłby za wiele. Inną kwestią jest podział roót między alstomowców a nie-alstomowców. Żadną tajemnicą jest to, że tzw. "rękawki" dostają najgorszą robotę, ale gdzie tak nie jest? Życzę powrotu do zdrowia.
ex-alstomowiec (2008.12.01)

info

0  
  0