A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Gwoli ścisłości, bo widzę, że się głosy podniosły w temacie ochron. Co jak co, ale o ochronę zdrowia dba się na odlewni. Niezależnie czy to jest pracownik Alstoma, czy nie. Zresztą - w kombinezonach alstomowców/nie-alstomowców różnicy poza logo w zasadzie nie ma.
Kombinezony ochronne metalizowane mają zalewacze i wytapiacze. Ale w takim przypadku jak opisany w artukule nawet taki kombinezon nie pomógłby za wiele.
Inną kwestią jest podział roót między alstomowców a nie-alstomowców. Żadną tajemnicą jest to, że tzw. "rękawki" dostają najgorszą robotę, ale gdzie tak nie jest?
Życzę powrotu do zdrowia.