UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Gwoli ścisłości, bo widzę, że się głosy podniosły w temacie ochron. Co jak co, ale o ochronę zdrowia dba się na odlewni. Niezależnie czy to jest pracownik Alstoma, czy nie. Zresztą - w kombinezonach alstomowców/nie-alstomowców różnicy poza logo w zasadzie nie ma. Kombinezony ochronne metalizowane mają zalewacze i wytapiacze. Ale w takim przypadku jak opisany w artukule nawet taki kombinezon nie pomógłby za wiele. Inną kwestią jest podział roót między alstomowców a nie-alstomowców. Żadną tajemnicą jest to, że tzw. "rękawki" dostają najgorszą robotę, ale gdzie tak nie jest? Życzę powrotu do zdrowia.

ex-alstomowiec