Postrzelony przez fotoradar

17
02.10.2008
Postrzelony przez fotoradar
Fot. K.M. i P.S.
Każdy z nas jeździ samochodem, ale nie każdy zdaje sobie sprawę, że w momencie, gdy otrzyma zdjęcie z fotoradaru, może być potraktowany jak kryminalista. Pewien elblążanin odczuł to na własnej skórze…
W maju tego roku pan Andrzej jechał busem z „zawrotną prędkością” 62 km/h w terenie zabudowanym, a dokładniej rzecz ujmując, w Pruszczu Gdańskim. Obowiązywało w tym miejscu ograniczenie do 40 km/h. Pod koniec lipca kierowca otrzymał wezwanie, w którym podano jedynie wysokość mandatu wraz z obowiązującymi terminami. Zabrakło podstawowej i niezbędnej informacji, na jakie konto należy przelać pieniądze! W wezwaniu znalazła się również prośba o potwierdzenie tożsamości kierowcy. Pan Andrzej przesłał do Straży Miejskiej w Pruszczu Gdańskim owe potwierdzenie. We wrześniu przysłano wniosek o ukaranie w postępowaniu zwyczajnym oraz wyrok nakazowy z Sądu Rejonowego w Gdańsku. W żadnym z wymienionych dokumentów nie podano numeru konta! [fotoc] Dlaczego nigdzie nie było informacji, gdzie trzeba zapłacić mandat, skoro kierowca nie uchylał się od poniesienia konsekwencji? Jak to możliwe, że dostaje się wyrok sądowy za przekroczenie dozwolonej prędkości o 22 km/h! Warto dodać, że istnieją rozbieżności w wysokości mandatu! W pierwszym piśmie była to kwota 200 zł, a w ostatnim o 20 zł mniejsza. Trudno doszukać się logiki w tej sprawie.
Anieze

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Proszę się cieszyć, że z Pana nie zrobiono sprawcy kolizji z ucieczką z miejsca zdażenia i nie zaczęto czyścić konta z ubezpieczalni Pana jak to miało miejsce w Elblągu gdzie działalnością przestępczą parali się ci co mają nas chronić z ich rodzinkami fałszywymi. To dopiero robili przekręty ale wpadli na swjej tępocie i była sprawa w Prokuratórze i Sądzie. W zemście, że gość się niedał wrobić to syna chcieli mu wrobić w kolizję i potrącenie chłopca. Telefony podsłuchiwali dzwonili esemesowali jeżdzili za nimi i dupę robili jemu na mieście. A planowali jeszcze na początku sprawy, że załatwią jego i jego żonę w Sądzie, że ci pomawiają policję i wymyślają sprawę bo poniszczyli akta sprawy przez siebie fabrykowane. Ale i to nie pomogło bo facet i na to był przygotowany. Tak ćwiczyli zajoba, że teraz mają zakaz zbliżania się do tej rodziny.
Matołcia (2008.10.02)

info

0  
  0
Płacz i płać. Niewolnik powinien znać swoje miejsce w łańcuchu pokarmowym.
towarzysz niewoli (2008.10.02)

info

0  
  0
odwołać sie od decyzji ze wzgledu na błedy proceduralne proste
(2008.10.02)

info

0  
  0
Made in Poland
tytuss (2008.10.02)

info

0  
  0
Do Matołci - to ciekawe, możesz podać jakiegoś linka, gdzie można o tym przeczytać więcej?
Earl (2008.10.02)

info

0  
  0
Tytuł artykułu i poczatek przesadzony.
(2008.10.02)

info

0  
  0
Matołcia durni nie sieją. Teraz do policji to samych matołów przyjmują bo braki mają i nikt kto ma trochę rozumu tam nie idzie.
Piston (2008.10.02)

info

0  
  0
Earl Prokuratura Rejonowa Sąd Rejonowy w Elblągu. Jeszcze więcej dowodów na te bandyctwo ma pomówiony przez rodzinki z placu wolności. Mogę tylko dodać, że telefony zastrzeżone tym złodziejskim rodzinkom przekazywała policja Elbląska natomiast ostatni numer kolejny zmieniony przez pomówionego policjant z Olsztyna z policji wewnętrznej albowiem jemu był podawany i tylko jemu i nagle po kilku dniach wysłano gościowi esemesa i wtedy totalnie wpadli wyłudzeniowcy. Generalnie to jeszcze ogniem robią wszyscy zamieszani w te przestępstwa bo tak trzeba to klasyfikować. Myśleli, że kolejnego gościa zrobią na kasę a wyszła afera w policji, że świat nie widział. Wiem, że gościa te rodzinki jeszcze nie przeprosiły tym samym ta sprawa jeszcze się nie zakończyła.
Matołcia (2008.10.02)

info

0  
  0
powinni go jeszcze spalowac, dobrze!
asek (2008.10.02)

info

0  
  0
jak jest 40 to ma jechać 40 a nie 62.A jak mu się spieszy to niech płaci. .. proste.
radarowczyk (2008.10.02)

info

0  
  0