78
23.09.2008

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Jasne - spodziewałem się takiej riposty i mam nadzieję na dobry skutek Pytanie retoryczne - pytanie zadane nie w celu uzyskania odpowiedzi, lecz w celu skłonienia odbiorcy do przemyśleń na określony temat. .. Pozdrawiam
antyaborygen (2008.10.29)

info

0  
  0
Jeżeliś już taki facet akuratny, to doczytaj coś czytał do końca. "W życiu codziennym pytania retoryczne używane są w celu zdyskredytowania rozmówcy. Pytanie: "I po co to wszystko?" w rzeczywistości wyraża lekceważenie bądź niskie mniemanie pytającego względem osoby pytanej". A tak poza tym co ta standardy europejskie - to właśnie to czego u nas nie ma, jesteśmy jako naród i organizacja antypodami tychże. Czy to tak trudno zauważyć?
AborygenMiejscowy (2008.10.29)

info

0  
  0
No, daleki byłem i jestem od dyskredytowania Sz. Pana. Ale to rozwiniecie definicji "pytania retorycznego" jest właśnie potwierdzeniem tego, co próbuje Pan czynić zawsze ze swoimi interlokutorami. Nota bene : czy Pańskie osądy nie są dyskredytowaniem ludzi, społeczeństwa jako całości - toż okazuje się, że wszyscy stają poniżej Pańskich standardów.
antyaborygen (2008.10.29)

info

0  
  0
Słuchaj Łaskawco - nie próbuj na mnie ćwiczyć dość często stosowanej przez towarzyszy retoryki prawd objawionych. Nikt inny nie poczuwa się do moich opisów czy określeń ino ci, których to dotyczy. A skoro sa nimi dotknięci to przyjmują je za prawdziwe. A jeśli sa prawdziwe to sa słuszne, aczkolwiek nigdy nie sugerowałem, że jedynie słuszne. Tezy i stwierdzenia jedynie słuszne to Wasza specjalność i nie chce absolutnie jej Wam odbierać, wszak w niej zostaliście mistrzami świata. Mnie wystarczy skromny opór materii, stanowiący niezbity dowód mych stwierdzeń. BULBA.
AM (2008.10.29)

info

0  
  0
golone, strzyżone. .. ..
antyaborygen (2008.10.30)

info

0  
  0
C"est la vie - już nie jedynie słuszne lecz wielorakie, odmienne i mające inne zdanie. Czas by ku temu aby przyjąć to za codzienność i nie okrzykiwać wszystkich adwersarzy malkontentami. Czas wzbogacić zasób epitetów dyżurnych o nowe treści - prawda czasu i prawda lokalna już nie jest taka jednoznaczna i niestety wymaga zmian i to poważnych. Najwyższa pora wyjąć tą głowę z piasku i trupa z szafy - rzeczywistość i Europa puka do drzwi (tym razem nie kolbą karabinu).
AborygenMiejscowy (2008.10.30)

info

0  
  0
Moim zdaniem poseł nie zasługuje na miano najlepszego. Wręcz powinien odpowiadac za to, że znaleźlismy się w woj. szuwarowo-bagiennym. Elblązanie wypowiedzieli się w referendum, że chcieliby wróćić do woj. pomorskiego. , i co? Nie zrobił nic, nawet nie próbował oponować przeciw takiej decyzji podziału Polski na województwa.
elnblążanka (2008.10.31)

info

0  
  0
Antyaborygen - gdyby Polska powieliła niemieckie, dobre i sprawdzone - powojenne wzory o tzw. denazyfikacji ( u nas debolszewizacji lub desowietyzacji) - to ten osobnik - towarzysz Gintowt dopiero po 10-letnim okresie karencji (1990-2000) mógłby ewentualnie startować na jakiegoś sołtysa, czy kierownika osiedlowego magla. A tak - ciągle mamy świadomość tego, że codziennie rano budzimy sie z ręką w nocniku!
Los mit Soviets! (2008.10.31)

info

0  
  0
Nie tylko dodry ale i bardzo kulturalny
(2008.11.03)

info

0  
  0
Jest tak samo dobry jak najlepszy ponoc radny A. Tomczyński, tylko nikt nie wie co takiego zrobili dla miasta.
(2008.11.04)

info

0  
  0