A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
jak tam wixiarze z bowla? ile pix wcisneliscie? po ilu glowach skakano? impreza przednia byla? hahaha o przepraszam juz nie ma bowla jest "bezpieczny" klub osiedlowa 12 niby nowy a ochrona ta sama - pasjonaci skoków po głowach wixy
Nie wiem czy aspekty winikające, swiadcza o walorze, tudziez poziomie danego jakby to powiedziec swojakiego postulatu. Bo ogolnie przyjete zasady nie trzymajace racji ewolucjonizmu nie pozwalaja, z tak owych przywar nasmiewac sie. Czy to ma czynic nas druga połowką tak oglegla? Czy raczej wszyscy mamy pogodzic sie z zgłebionym gdzies w zabrudzona atramentem z awinionu kartke papieru w linie? bo kratka zle sie kojarzy?, dlaczego pustka nie pokazuje tego symbolu?
Podglądanie ludzkich zachowań i oglądanie ich przez okno -to jak kino, ,na żywo''. Część osób właśnie w ten sposób zagospodarowywuje swój wolny czas. Nie jest łatwo zmienić takie przyzwyczajenie.
MM
Dziadkom to bym dał spokój. Oni mają wszystko poukładane. Ciężko takich zmieniać i mobilizować. Założę się, że nie jeden z nich napisał by lepszy artykuł. Każde wypracowanie powinno mieć zakończenie i wnioski. Dlatego proponuję dopisać. że czas zająć się tymi spod trzepaków. Podoba mi się jak telewizja informuje, że w Polsce powstają osiedlowe grupy sportowe dla dzieci i młodzieży. To jest to. Tylu mamy wykształconych wuefistów, że można to przedsięwzięcie łatwo zorganizować. .. .. Też z okienka, ale telewizyjnego.
to pierwsza odmiana Bigbrothera, wszyscy skrycie lubimy podglądać, co widać było po popularności tego kiczowatego programu. bigbrother to pomysł z życia wziety i tacy poduszkowcy mają w tym również swój pozytywny udział. myslę że to troszkę uwłaczajace nazywać tych ludzi poduszkowcami, kiedyś tak się mwiło na koty leżące na oknie na poduszkach. taki suchy tekst że ktoś gdzieś robi coś dla ludzi od 50-tki to nieporozumienie, do tych ludzi trzeba wysyłać wolontariuszy którzy imiennie ich zaproszą na takie spotkanie, namówią na konkretną godzinę, powiedzą że sąsiadka idzie itp. inaczej nikt z tych ludzi nie ruszy się z parapetu, ludzie starsi boją się jakichkolwiek zmian. gdy w ich sąsiedztwie zamyka się sklep są załamani, jakby im się świat zawalił, zastanawiają się gdzie teraz będą robić zakupy, do problemu trzeba podejść z ich poziomu myslenia
"Poduszkowce" - fatalna forma, bo jak o zwierzętach. Widzę tu spore pomieszanie pojęć - myślę o artykule łącznie z komentarzami. Projekt Fundacji Elbląg „ Same Plusy. Wolontariat 50+” jest skierowany do osób po 50-tce, czyli głównie do "młodzieży" wśród starszych osób. Szczerze mówiąc nie znam osoby, powiedzmy pięćdziesięciojednoletniej, która zaliczałaby siebie do "osób starszych". W tej chwili, to wiek średni - długość życia się zwiększyła a i czas aktywności zawodowej prawdopodobnie zostanie przedłużony. Tymczasem w komentarzach pisze ktoś, że likwidacja osiedlowego sklepu to katastrofa dla starszych mieszkańców - ale chyba nie chodzi o 50-latków? Całkiem inaczej rzecz ma się oczywiście z ludźmi po 70- tym roku życia czy 80-latków.
Żaden projekt nie może być kierowany do tak zróżnicowanej grupy. Szczególnie jeśli chodzi o bardzo młody wiek, gdy każdy rok się liczy, ale także wiek podeszły, gdzie każde powiedzmy 5 lat jest istotne.
A co do stanowisk obserwacyjnych w oknie – to jedni podglądają a inni się przyglądają. To kwestia charakteru a nie wieku. Przypisuje się wścibstwo osobom starszym, a czasami jest tak, jak mówi starsza pani z tego artykułu, ona przygląda się, bo ma po prostu więcej czasu niż wtedy gdy była młoda, ale przygląda się życzliwie. I moim zdaniem, to większy problem mają ci, którzy się irytują na widok sąsiadki/sąsiada w oknie, niż ci, którzy lubią wiedzieć/ widzieć. ; )
mnie tam nigdy nie denerwowali sąsiedzi słuchający głośną muzykę, ale za to ci sluchający głośnej muzyki :)
Szeba ( w domyśle) poruszyła ciekawą sprawę. Czy po piećdziesiątce to sprzet juz tylko do sikania jest potrzebny? Brakuje mi troche (niewiele) i jak tak jest to zaraz sie zabiję. Życie bez dmuchania? Na samą myśl już płaczę.
Jeśli prowokacja jest komentowana tylko na dwóch stronach-to znaczy, że słaby artykuł
Stowarzyszeń w Elblągu jest dużo, ale gdy pójdziesz tam i za składki dostaniesz cukierka, to lepiej poleżeć na parapecie.