Rowerem w miasto

16
11.09.2008
Rowerem w miasto
fot. Emilia Głowacka
Czy w Elblągu zostaną stworzone miejsca, gdzie będziemy mogli bezpiecznie zostawić rower?- pytał dziś (11 września) na sesji Rady Miejskiej Ryszard Zgirski (PO).
Sieć dróg dla rowerzystów w naszym mieście rozwija się i to cieszy. Problem pojawia się, gdy trzeba gdzieś rower na moment zostawić. Dlatego o potrzebie postawienia w kilku miejscach chociażby zwykłych stojaków, jakie spotkać można przed centrami handlowymi, czy wybudowania specjalnych parkingów dla rowerów, zwłaszcza w centrum miasta, przekonywał dziś radny Ryszard Zgirski. Warunek jest tylko jeden - wprowadzone rozwiązania muszą być jednocześnie estetyczne i praktyczne. Dopiero wtedy uda się skłonić mieszkańców do zmiany swoich nawyków i częstszego korzystania z rowerów. A ci, którzy już jeżdżą, nie będą musieli nerwowo szukać kawałka płotu czy zostawiać rower przypięty do latarni lub innego słupa. I kto wie, może doczekamy się w naszym mieście obrazków jak z Holandii czy Danii, gdzie na rower wsiada się znacznie częściej niż do samochodu. Chyba nie trzeba nikogo przekonywać o korzyściach płynących z takiego wyboru.
Ola Żyła

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
dobry temat brawo panie Zgirski w końcu ktoś to zauważył, mógłby jeszcze poruszyć temat wysokich krawężników. a te stojaki to najlepiej zeby stawiane były w okolicach monitoringu miejskiego, wtedy rower jest zupełnie bezpieczny. aha no i żeby te stojaki były praktyczne a nie jak większość dotychczas montowanych- są beznadziejne http://www.puczynski.pl/ tu np sa całkiem ciekawe rozwiązania...
rowerzysta (2008.09.11)

info

0  
  0
Drogi rowerowe w Elblągu mamy jakie mamy, czasem droga konczy sie nagle, czasem na drodze stoi kiosk, czasem nie przechodzi za wiata na przystanku autobusowym, czasem jest kraweznik. Ale cieszmy sie z tego co mamy:P
(2008.09.11)

info

0  
  0
Lektura obowiazkowa dla radnych http://www.rowery.org.pl/infrastruktura.htm . Wyrwikółka nie jest dobrym stojakiem :D http://www.bractworowerowe.ats.pl/stojaki/
(2008.09.11)

info

0  
  0
W Elblągu nie ma ani jednego prawdziwego stojaka na rowery. Wszystko to tylko tzw. "łamacze kół". Mało kto chce parkowac w takich stojakach, każdy szuka jakiejś poręczy czy słupka. Nawet nasze sklepy rowerowe nie są zainteresowane, aby miec porządny stojak rowerowy przy sklepie. A w Polsce potrafią takie stojaki montowac. Na przykład Kraków
(2008.09.11)

info

0  
  0
Adres bractwa rowerowego to strzał w dziesiatkę. Ale czy ktoś to zauważy.
(2008.09.11)

info

0  
  0
Powiem więcej. W Elblągu nie ma żadnej trasy rowerowej. A jak one powinny wyglądać i jak działać - w każdej chwili mogę pokazać i wyłożyć. No tak moi mili rowerzyści - jeszcze nikt rowerem i poprzez rower nie wygrał wyborów, a tu gra się jedynie o to toczy. Więc zapomnijcie o tym, że władza jest przyjazna innemu typowi komunikacji niż samochód służbowy - wszak to najtańszy środek lokomocji na świecie.
MiejscowyAborygen (2008.09.11)

info

0  
  0
Obrazków rodem z Holandii bym się jednak nie spodziewał, za dużo górek w Elblągu, niestety to nie Holandia; ]
opiniotwórca (2008.09.11)

info

0  
  0
Aborygen niestety ma racje. W Elblagu nie ma prawdziwych tras rowerowych. A niby wszystko zostalo juz wymyslone. Moze by tak przestac wywazac otwarte drzwi i zaczac wzorowac sie na innych http://www.rowery.org.pl/projekto.htm
(2008.09.11)

info

0  
  0
kupiłem juz drugi rower i to na cięszych oponach, ale co za patafil wymiślił zjazdy z drug rowerowych kończące się prawie wysokością krawężnika, to kilka przejazdów i koło do centrowania sie nadają.
rowerzysta (2008.09.11)

info

0  
  0
moim zdaniem w naszym mieście nie ma prawdziwych!!!!! rowerzystów ci którzy się za nich podają to tylko namiastka, bo prawdziwy rowerzysta delektuje się jazdą podziwia widoki jest przyjażnie nastawiony do reszty. A co mamy wariatów którzy nie dbają o swoje zdrowie przejeżdżających w wielkim pędzie przez przejścia jeżdżących wehikułami bez świateł i można by było jeszcze dużo tak mówić. Ja w latach swojej młodości miałem doczynienia z prawdziwym fanem jazdy rowerowej. Ten wówczas starszy Pan pokazywał dzieciakom takim jak ja jak należy jeżdzić jak ustalać trasę aby była ciekawa, jak zrobić tor przeszkód abyśmy mogli się wykazać techniką jazdy itd. Niech ktoś z obecnych rowerzystów pochwali się czym takim. A na zakończenie przykład braku wyobrażni wczoraj wieczorem trzech "rowerzystów" jeżdziło bez świateł po 12Lutego jak to określić - czysta głupota to mało!!!!!
piechur Leon 50 (2008.09.11)

info

0  
  0