A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
czy tak wszystko jest oczywiste jeśli chodzi o nazewnictwo ulic, chyba nie, więc są tematy do dyskusji i przekomarzania
doniek - po co pisać to co jest już napisane? Trzeba tylko pójść do biblioteki. A autorka nie umiała tego nawet "ponownie przepisać". Powołuje się ona na "elektroniczny kontakt z Hansem Pfau", a nie zna jego opracowania wydanego w 2005 roku w München/Moers "Ulice hanzeatyckiego miasta Elblaga i ich patroni". Pan Hans Pfau jest rokrocznie 2-3 tygodnie w Elblągu - jest częstym gościem Muzeum i Biblioteki, ale autorka nie miała czasu się z nim osobiście spotkać. A teraz gdyby H. Pfau zobaczył co ta pani zrobiła z elbląskimi ulicami - to pewnie by się tak zwyczajnie. .. rozpłakał!
zacna pani - Lastadia to po polsku Łasztownia (Last = niem. obciążenie, ciężar, brzemię) - stąd polski odpowiednik "łaszt" - miara objętości towarów stosowana niegdyś w Europie Północnej. Przecież tego uczą nawet w porządnych szkołach zawodowych.
myślę, że dobrze się stało, że taki słownik powstał, nawiasem mówiąc wydany wwwwwłasnym sumptem przez elbląskie Wydawnictwo URAN
bardzo potrzebna książka
prawnik, dziennikarz, a obecnie właściciel biura nieruchomości - Grzegorz Baranowski ponad 20 lat temu napisał Ulice Elbląga w ramach Biblioteczki Elbląskiej. I jak się okazuje - na jego pracy niektórzy usiłują zrobić jakieś tandentne doktoraty. A fe!
A może by tak wszyscy, którzy mają coś do powiedzenia w sprawie błędów w tej książce zasypali sprostowaniami wydawnictwo URAN, które nota bene wydruki ma bardzo porządne i doczekamy się może "Spisu ulic Elbląga" - wydanie drugie, poprawione
promotor-profesor firmuje przecież treść tej książki swoją osobą
skoro ta książka jest taka zła, to niech ci, ktorzy mają uwagi do zawartości wykupią cały naklad, żeby książka zniknęła z rynku. wtedy ukaże się wydanie drugie, poprawione!
tak robią wydawnictwa zazwyczaj, to sa przecież pieniądze