36
01.08.2008

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
„ 17 lipca konferencja w Warszawie podsumowująca proces konsultacji społecznych” Jak wkurzają mnie takie teksty o jakiś konsultacjach społecznych tylko opóźniających różne przedsięwzięcia. Po to są wybrani, żeby rządzić, gospodarzyć, podejmować samodzielne decyzje oczywiście w oparciu o wiedzę fachowców i ponosić odpowiedzialność. Kropka. Mają na to mandat społeczeństwa. Po to są wybory.
Prowokator (2008.08.04)

info

0  
  0
Tylko, żeby tak było to czasie kampanii wyborczych trzeba wyborcom pokazać programy. Nie takie żeby Polska rosła w siłę ale konkretne i wyborcy muszą o nie pytać i czytać. A co jest w kampanii. Priorytet – dziadek Tuska, seksafera, relacje Polityka – kościół, przepychanki procesy o kłamstwa wyborcze typu a ten to ukradł i się nie rozliczył itd. I politycy tak chcą żeby było. Bo jak będzie inaczej to co oni maja do zaoferowania?? Nic - konsultacje społeczne i wieczne realizowanie obiecanek typu przekop.
Prowokator (2008.08.04)

info

0  
  0
A gdzie Suchacz ?
(2008.08.04)

info

0  
  0
Sceptyku. Więcej optymizmu. Jedno jest pewne - urzędniczą głupotę trzeba publicznie piętnować a jak to nie pomoże to wyciąć ją w pień podczas wyborów. Aborygen wskazuje prawidłową drogę postępowania przy realizacji zamierzeń inwestycyjnych. Głowa do góry. Pozdrawiam.
seniorek (2008.08.04)

info

0  
  0
jest tyle do zrobienia, a firmy wykonawcze nie maja co robić, kto za to odpowie?
(2008.08.04)

info

0  
  0
gdzie nasz Marszałek, Posłowie, czemu nie walczą o pieniądze na wykonawstwo, chcą aby polskie cenne firmy z rzeszą fachowców, inżynierów szukało pracy za granicą ?
(2008.08.04)

info

0  
  0
Prawda jest taka, że 27 milionów to pieniądz może i nie jest byle jaki, ale tak się zastanawiamy, jak nasz Ratusz rozparceluje tą kwotę po kieszeniach swoich i swoich popleczników. Żeby gawiedzi wołającej nowych inwestycji dać odrobinę radości, to Ratusz prawdopodobnie poniesie wydatek jakiegoś byle jakiego miliona w coś go inwestując "a, niech się ludziska cieszą".
MALKONTENCI (2008.08.04)

info

0  
  0
Byle nie skończyło sie jak z "Wstydem Elbląga " czyli "Nową Hanzą" (statkiem ?) - ohydną barkę która ma za słabe silniki na Zalew Wiślany, za dużą na pochylnie na Kanale Elbląskim, i bez dobrej wentylacji, co powoduje ze przypomina toto dziwadło bardziej piekarnik na kurczaki niż statek wycieczkowy. Na to paskudztwo wydano publiczne pieniądze. I jakoś nikt nie odpowiedział za to ze zmarnowano pieniądze podatników
Prowincjusz (2008.08.05)

info

0  
  0
Seniorku! Też jestem prawie seniorkiem i nadzieję, że jacyć urzędnicy będą rozsądni już definitywnie straciłem. W radiu słuchałem wypowiedzi naszych urzędników o dalszych zamierzeniach odnośnie statków. Istniejący miejski jest niebezpieczny. Ma słabe silniki i w kazdej chwili może stanąć. W środku efekt szklarniowy powoduje, że mozna się ugotować. Trzeba budować nowy statek. Ma on konkurować z obecnymi statkami pływającymi po pochylniach. Mówią to ci sami ludzie, którzy wymyślili i podejmowali decyzje o istniejącym statku. Którzy w Elblągu nie znależli nikogo, kto zna się na akumulatorach. Bo nie ma urzędnika od akumulatorów. Którzy nie zdają sobie sprawy, że urząd nie jest do biznesu, tylko do jego wspomagania. Bo łatwo mu tak utrudnić działalność konkurencji, że urząd rzeczywiście tą konkurencję wygra. Poprzez zniszczenie zakazami i kontrolami. Dodam, że wypowiadały sie te same osoby, które już wyrzuciły w błoto miliony na port morski. ŻENUJĄCE
sceptyk (2008.08.05)

info

0  
  0
Urzędnicy chcą robić wszystko sami
(2008.08.05)

info

0  
  0