A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Jesem szczerym zwolennikiem ciekawych rzeżb w naszym ładnym choć przygnębionym mieście. Jeżeli będziemy mieli piekarczyka to dlaczego nie
założyciela miasta, mistrza krzyżackiego. Przed wojną stał on na fontannie
z rybkami na placu Słowiańskim. Osobiście nie przeszkadza mi to, że był Krzyżakiem.
aż mdło mi sie robi, jak czytam te polukrowane i słodkie wypowiedzi na temat tego hitu promocyjnego. Ludzie ! Zejdźcie na ziemię ! Kto przyjedzie podziwiać tę "wspaniałą" figurkę ? Uczniowie 5 klasy gminnej szkoły w Pćcinie ?
A jaki festyn się szykuje ! Tanie piwo ściągnie trochę obszczymurków a sąsiadujące z pomnikiem tereny lepiej będzie ominąć dużym łukiem. Przy naszych "służbach marketingowych" z UM to i Eurodisneyland zbańczyłby na starcie.
Do MCH:
Kto tu lukruje, czytaj uwaznie wypowiedzi, 50% nie lukruje tematu.
Do Wścibskiego : moja wypowiedź dotyczy oczywiście tylko niektórych osób. kKto nie lukruje może spać (pisać) spokojnie, jemu przyklasnę.
:) Nie wiedziałem, że to lubisz robić. Zrywam kontakt z Tobą.
Nie wiem kto to jest MCH - pan czy pani, ale wiem, ze jest bardzo negatywnie nastawionym do otaczajacego go (ją?) swiata. Z takimi ludźmi faktycznie każda inicjatywa upadnie. A może MCH sam (sama) coś zrobi - tak bez władzy i pokaże, że jednak można. Szkoda, że nie stworzył/a swojej wersji Piekarczyka, skoro ta jej nie odpowiada.
Już kiedyś wypowiadałam się na temat święta piekarczyka i pomysłu na jego obchodzenie, o którym mówił około 2 lat temu Michał Wawryn. Nie miało się to kończyc na rzeżbie tylko zaczynac, a festyn to nie miała być chamska impreza przy disco polo. Grunt żeby teraz nie zepsuć pomysłu. Chciałabym jednak przypomnieć (lub może niektórym naświetlić), że w Pozaniu co roku obchodzone jest świeto św. Marcina, tzw. "rogaliki św. Marcina". Cały Poznań zajada się wtedy rogalikami, są imprezy okolicznościowe, niemal wszystkie ogólnopolskie media o tym mówią, doszło nawet do tego że to typowe tylko dla tego miasta święto zaczęto obchodzić także w innych miastach, ostatnio w Gdyni jadłam taki rogalik. I co? Niemożliwe, zeby w Elblągu zrobic Dzień Piekarczyka?
Oczywiście Martyno, Redakcjo: czy na rynku pod arkadami nie było by najstosowniej?
Do Martyny. Pozdrawiam i popieram. Być może któryś z naszych cukierników też wpadnie na pomysł, by sympatyczny Piekarczyk był również w wersji do schrupania? Nie ma co czekać, aż komuś zechce się zrobić festyn z tej okazji. Jedno drugiemu nie przeszkadza. Cukiernicy - do dzieła.
A moze by tak najpierw odbudowac do konca starowke zeby jakos to wygladalo a potem organizowac Dzien Piekarczyka.Bo jak na razie Stare Miasto wyglada beznadziejnie.Proponowalbym zaczac od nawierzchni ul.Stary Rynek