24
01.06.2008

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Ja mysle ze niekturzy rodzice przesadzili przynajmiej przy tej konurencji ktora ja obslugiwalem bo potrafili nawet klnac przy dzieciach co nie bylo fajne. .. i jesazcze darl mi sie do ucha zebym poszedl po te cholerne piegusy. .. ( a ja nawet nie wiedzialem z kad mam je brac. .. ) Robili totalna samowolke i wogule ŻAL MI TYCH LUDZI KTORZY SIE WYZYWALI PRZEZ PIEGUSY. .. I DOPROWADZALI DZIECI DO PLACZU I TO NIE TYLKO DZIECI SIE WYZYWALY ALE I RODZICE mam nadzieje ze przzyszly piegus bedzie fajniejszy :) LUDZIE OPANUJCIE SIE
dh Adrian (2008.06.01)

info

0  
  0
zgadzam się co do zachowania rodziców, że byli gorsi niż dzieci, też prowadziłam festyn normalnie przeszli samych siebie, dokładnie chodzi o dobra zabawę ale widać że niektórzy rodzice nie dorośli do tego, nie wiem jak można być tak pazernym, gratuluję dawania przykładu dzieciom, poprostu chołota
(2008.06.01)

info

0  
  0
Niestety muszę przyznać rację, że chamstwo niektórych rodziców jes nie do pobicia. Może rozwiązaniem będzie nie wpuszczanie rodziców za taśmę - niech samo dziecko ma radość z zabawy, bo żałosne było też to, że wiele mamusiek czy tatuśków wręcz za dziecko wykonywali różne zadania - oby tylko zdobyć piegusa. WIELKI MINUS DLA TYCH RODZICÓW!!! Panie harcerz, nie ładnie pisać, że robicie to za darmo.
qaz (2008.06.01)

info

0  
  0
czy ktoś wogóle był na tym piegusie ? ja uważam, że z roku na rok jest coraz gorszy, godzina 13 a tu brak piegusów? co to ma znaczyć wszystko rozgrywało się na niespełna 100 metrach, żeby dostać się do policujnego radiowozu trzeba było mieć piegusa a ich oczywiście brak, dołóżny do ta niezorganizowanej imprezy rożżalenie dzieci i dzień dziecka załatwiony! pozdrawiam organizatorów!
chudziutka (2008.06.02)

info

0  
  0
W tym roku był to najgorzej zorganizowany "Piegus" Jak zwykle metrowe kolejki. .. i to rozumiem, ale po pół godziny stania brak piegusa. .. I to nie z powodu braku tylko np. dziecko nie wykonało jakiejś konkurencji, mając lat 7 i 130 cm wzrostu i tyle samo czasu co ten mając lat 15 i 165 cm wzrostu. .. Pozatym konkurencje były dla dzieci i co roku za chęć i odwagę wzięcia udziału dostawały pieguska. Więc prosze nie dziwić sie tym zdenerwqowanym rodzicom bo to my tłumaczyliśmy rozżalonym dzieciom dlaczego po wielkim trudzie i zaangażowaniu nikt ich nie docenił. .. .Pozatym dzieci obsługujące konkurencje więcej piegusów dawali kolegom niż uczestnikom. .. TRAGEDIA!!!
Zła mama (2008.06.02)

info

0  
  0
.. .a moim skromnym zdaniem wszystkiemu winni są rodzice. .. od samego początku uczą dziecko materializmu i chamstwa na maksa. No i co z tego że nie było piegusów ??? Liczył się sam fakt że dziecko dobrze się bawiło. Ja byłem z moją 3 letnia córką na tegorocznym piegusie. Staliśmy w kolejce do smiesznej zabawy i jak tylko ludzie się dowiedzieli że nie ma piegusów zrobiło się pusto !!! Więc moja córka nie bacząc na to wzięła w niej udział, apiegusy po chwili już były. Sam fakt że mogła przykucnąć i z plasteliny ulepić "coś". .. Ta radość w jej oczach jest najważniejsza a nie ten piegus i te nagrody ktore sobie rodzice prawie z rąk wyrywali. Czy jest ktoś kto pamięta PIEGUSA sprzed 10-15 lat ?
spidi (2008.06.02)

info

0  
  0
Może i 3 latek będzie się bawił cały szczęśliwy, ale już 8 czy 12 latek bierze udział bo chce coś wygrać, chce udowodnić innym i sobie, że potrafi, że się odwarzył itp. .. I powinien być doceniony nawet zwykłym cukierkiem czylizakiem. .. I to nie jest materializm!!! Bo albo nie ma nagród dla nikogo albo każdy dostaje sprawidliwie!!! I o tym powinni decydować dorośli, a nie niejednokrotnie młodsze dzieci obsługiwały te niby konkurencje od biorących w nich udział i tak naprawde nie radziły sobie z tym. Stąd właśnie zdenerwowanie! Ja doskonale pamiętam pieguski sprzed 20 lat i byłam przeszczęśliwa wracając. .. Moje dzieci po raz pierwszy wróciły mocno rozczarowane. Były tylko 2 godzinki a nie jak zawsze prawie do końca. Powtarzam: w tym roku było tragicznie z organizacją!!!
Zła mama (2008.06.02)

info

0  
  0
Tak. .. niektórzy rodzice bylo straszni, ale byli tacy, którzy czekali na piegusy spokojnie, np na mojej konkurencji jak zabrakło piegusów to dzieci trenowały sobie, a było coś takiego, że cała rodzina chciała zebrać piegusy dla dziecka, a przeciez to dzień dziecka i to dla tych dzieci są piegusy, żeby one się bawyły a tu nie. .. rodzice musieli zadanie wykonać, bo nie będzie piegusa, rozumiem, że dzieci cieszą się jak coś dostaną. Raz skończyły mi się piegusy i przyszła mama z dzieckiem i zaczęła mieć do mnie pretensje, że mi się piegusy skończyły a jej syn nie ma ani jednego, bo nie umieł wykonać zadania. .. Dzięki Adi za pomoc; ] Pozdrawiam i mam nadzieje, że w przyszłym roku będzie lepiej; ]
dh Łysa (2008.06.02)

info

0  
  0
A czy państwo myślą, że hufiec dostaje majątek na organizacje takiej imprezy?? NIE!! Tych pieniedzy jest malo sam hufiec z naszych skladek doklada do tej imprezy!! To ze brak piegusow nie znaczy, ze mozna sie wydzierac na dziecko prowadzace konkurencje!! Piegusów nie było ponieważ nie można odrazu wyrzucić wszystkich do konkurencji musi być obieg my dajemy, dzieci zdobywaja i kupuja, a nie my dajemy, RODZICE zbieraja zeby jak najwiecej ich miec!! Nie wspomne o tym, ze byly konkurencje dla mniejszych dzieci i dla starszych, a to że rodzice szli z 5 letnim dzieckiem do konkurencji dla dzieci w wieku 12 lat to sie nie dziwmy!! My nie mamy rozdawac piegusow to dzieci maja sie nauczyc zdobywac je w uczciwej walce! Maja sie nauczyc, ze trzeba robic dobrze starannie, a nie byle jak i szybko co za wszelka cene wmawiali im rodzice! I to wlasnie dlatego brakowalo piegusow. Co do osob obslugujacych jezeli panstwu sie nie podobalo to zapraszamy za rok do pomocy przy staniu w krainkach. I co do rozdawani piegusów to pierwszy raz slysze, zeby ktos komus dal za wszystkie konkurencje mozna bylo dostac 1 piegusa. Jezeli widzieli panstwo, ze ktos komus dal po "znajomosci" to trzeba bylo isc do budynku i to zglosic. Prosze byc wyrozumialym, nie latwo przygotowac taka impreze, nie majac srodkow. A to ze rodzice mowia dziecko ze najwazniejsze sa piegusy a nie dobra zabawa to nie nasza wina. Pozdrawiam
Roinuj (2008.06.02)

info

0  
  0
Jak na mój pierwszy Piegus to było dobrze; D Mi sie nie trafiali tacy rodzice aczkolwiek widziałam co niektórzy darli się na prowadzących zabawy.
dh Borucha (2008.06.02)

info

0  
  0