17
18.02.2008

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Spoko, blisko połowa Polaków nie potrafi czytać ze zrozumieniem. Jest to tzw. analfabetyzm funkcjonalny, czyli brak umiejętności zastosowania zdobytej w szkole wiedzy w życiu codziennym. Wynika to po trosze z naszej mentalności, gdyż Polacy na sprawdzianach wszelakich wolą ściągać aniżeli się czegoś nauczyć. I mamy społeczeństwo, które wymieni wszystkie stany USA, ale nie wie, że 50 metrów to odległość mniejsza niż metrów 100.Wstyd i hańba.
Sven (2008.02.20)

info

0  
  0
Jeszcze jedna ważna sprawa. Piesi którzy nigdy nie prowadzili samochodu nie wiedzą że po zmroku są naprawdę słabo widoczni. Kiedy mijają się dwa samochody i świecą sobie po oczach, a taki pacjent wchodzi na drogę licząc że wymusi zatrzymanie się pojazdu ( nawet na przejściu ) to kierowca zauważa go w ostatnim momencie, a potem już tylko płacz (rodziny) i wyrzuty sumienia do końca żywota (kierowca).
Drajweropiechur (2008.02.22)

info

0  
  0
-a moze zrobic dzielnicami kurs przechodzenia na pasach przez pieszych, to bedzie mniej wypadkow.
(2008.02.22)

info

0  
  0
Do : gal anonim :-) Kolego, zamiast pisać komentarze, będzie lepiej, jeżeli poczytasz słownik ortograficzny !
anna weronika (2008.02.23)

info

0  
  0
- ta kolezanka nie widzi glownego tematu tylko zwraca uwage na drobnostki - chyba chce zostac nauczycielko i bedzie wszystkich pouczac, a ten maz to bedzie u niej b. biedny.
(2008.02.25)

info

0  
  0
A moim zdaniem powinni na tym nieszczęsnym przejściu na Grunwaldzkiej zrobić albo przejście podziemne, albo most nad jezdnią (z głowy mi uleciało jak nazywa się takie przejście, więc proszę mi wybaczyć za wyrażenie ''most"). A do użytkownika powyżej - właśnie to jest najlepszy sposób na walkę z analfabetyzmem - zwracanie sobie nawzajem uwagi i korekta błędów językowych.
Faye (2008.02.27)

info

0  
  0
Tak sobie siedze przed kompikiem i się zastanawiam - czy ja jestem pieszym czy kierowcą? Z tego co piszecie wynika, że pieszy to taki "gatunek" człowieka. A Wy jesteście "kierowcami" nawet jak siedzicie na sedesach? Ja mam inną teorię: kierowca-idiota po wyjściu z samochodu staje się automatycznie pieszym-idiotą. Można powiedzieć, że jest idiotą niezaleznie czy spaceruje na własnych nogach czy prowadzi swoje autko. Stanowi zagrożenie dla innych i siebie samego! Uczcie swoje dzieci szacunku dla ludzi i zwyczajnej uprzejmości, to za 15 - 20 lat będziemy mieli kierowców jak w Szwajcarii. A pieszy POWINIEN być "świętą krową" w mieście. Nie tak jak w Indiach tylko w zachodnich państwach o wysokiej kulturze. Miasto nie jest torem wyścigowym. A jak ktos widzi pieszego stojącego przy przejściu, to trzeba się zatrzymać i go przepuścić. Koniec. Kropka.
inż. (2008.03.02)

info

0  
  0