12-letni Mateusz kradł od września 2007 roku.
- Chłopiec działał m.in. na targowisku miejskim, na dworcu, w sklepie, autobusie czy nawet w bibliotece – mówi Justyna Grzeczka z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Jego łupem padały torebki damskie oraz portfele, które wyciągał z kieszeni niczego niespodziewających się mieszkańców miasta.
Zrabowane pieniądze Mateusz przeznaczał na swoje potrzeby, na jedzenie i słodycze. Złodziejaszek jest dobrze znany policjantom. Wcześniej dokonywał podobnych przestępstw.
Sprawa Mateusza trafi teraz do sądu rodzinnego i nieletnich.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter