A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Czuję w tym zamknięciu Kawiarni dyktatorską rękę Pana dyrektora Siedlera. .. ..
Jak można zauważyć w wyżej umieszczonym artykule, na pomysł o reorganizacji lokalu Dyrektor Teatru wpadł dużo wcześniej, z czego można wywnioskować iż nie był to "wymysł" p. Romana B. , który przez wiele lat pracował wspólnie ze swoją załogą na dobre imię firmy. Niestety przyszło mu się zmierzyć z "ambitnymi" planami p. Siedlera, który pozbawił tym samym wielu elblążan sprawdzonego i przytulnego "kąta". Czas pokaże, czy konfrontacja marzeń z rzeczywistością była właściwym posunięciem. .. .podejrzewam, że dla wielu klientów lokalu, podobnie jak dla mnie, ten ruch Dyrektora Teatru jest błędem
Tak się składa, że informacje zawarte w tym artykule nie są do końca rzetelne. Kawiarnia przestaje istnieć wyłącznie z decyzji mojego znajomego Mirka Siedlera. To tyle w ramach korekty. Według mnie Mirek będzie żałował tej decyzji. Kiedy ją podejmował przyświecały mu pewne cele, ale straci jedno z ważniejszych źródeł utrzymania. Ale cóż to jego pieniądze i jak chce to niech dalej je bezmyślnie trwoni. .. ..
Kto rozsiewa takie plotki o zamknięciu Kawiarni "U Aktorów"? Po przeczytaniu tytułu, pierwsza myśl jaka przychodzi do głowy to taka, że cała firma przestaje istnieć, a ja mam w sierpniu 2009 roku zarezerwowany tam termin na wesele. Mają pełne ręce roboty. Z tego co mi wiadomo i sama widziałam firma działa prężnie i bez problemów. To, że z wynikłej sytuacji (nie znanej mi dobrze) zamyka się jeden z ich lokali nie można ogłaszać już zaraz końca firmy!!!!
Na kawiarni U Aktorów teatr zarabia. d|Do bufetu dla załogi będzie trzeba dokładać. Dopóki dyrektor nie dokłada ze swoich to jest mu wszystko jedno. No i ten niepotrzebny element czyli widzowie nie będą się poi teatrze szwendać. Problem z głowy.
Ono dyrektor teatru to niezwykle sympatyczny człek. Podczas spotkania Alstom dał się poznać z jak najlepszej strony. W kawiarence ruszy pewnie niebawem "jeszcze mniejsza scena" i zagrają DZIADY przy muzyce Chopina.
Po chwili zastanowienia proponuję umieścić w menu wypróbowane przez WARS bułki z żółtym serem.
Ta kawiarnia ma styl i pewien sznyt. Będzie jej brak. Panu Romanowi o ile pamiętam dobrze imię dziękuje za kawał dobrej robot i miłe chwile jakie spędziłem w sympatycznym miejscu. Nic nie jest wieczne, nawet Dyrektor Teatru im. Sewruka w Elblągu. A jest tyle fajnych miejsc gdzie jeszcze nas nie było! Jak będzie jak tutaj to na pewno przyjdziemy. Ludzie maja klasę niezależnie od miejsca, ,postoju, ,. Pozdrawiam i życzę pomyślności w nowych wyzwaniach.
Szkoda kawiarni, a decyzji pana Dyrektorra teatru, jak wiele innych mjest niezrozumiała-raczej-zarozumiała. jak pan dyrektor. Cóż. , szkoda.
Ta kawiarnia nie ma żadnego stylu, śmierdzi w niej dymem tytoniowym a stała kilientela to w większości żule. Dobre posunięcie i słuszna decyzja. Teatr niech pozostanie teatrem, a przytuliskiem dla wielbicieli piwa i rzutek. Licze na to, że wreszcie w przerwach między spektaklem będzie można w miłej atmosferze wypić kawę czy lampkę szampana.