A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Dokładnie. Niechęć do Krzyżaków została ludziom zaszczepiona wraz z propagandowym filmem "Krzyżacy"!!!Tak propagandowym - mimo, ze był on oparty na książce. Lecz w czasach PRL-u miał on zupełnie inny wydźwięk, na który dały (i nadal dają) się nabrać całe pokolenia Polaków. Szczególnie te wyraziste okrzyki "Heil" przed bitwą dobitnie kojarzyły Krzyżakow z III Rzeszą :( To smutne, że ludzie tak łatwo dali się zmanipulować. Może i Krzyzacy byli jacy byli, ale czym się różnili od innych państw europejskich wtamtych burzliwych czasach? Gdzie się podziali polscy katolicy, bo przecież Zakon należy do kościoła katolickiego. A poza tym co ma z tym wszystkim wspólnego Herman Balko, który żył w XIII w. , a bitwa Grunwaldzka była w XV? Coś mi się wydaję, że niektorzy w odbudowie tego pomnika czują zagrożenie ze strony Niemiec - to śmieszne! Przecież o odbudowie pomnika ojca naszego miasta mówimy tylko my Polacy, Elblążanie i wątpie czy jakikolwiek Niemiec przejmuje się jakimś pomniczkiem na fontannie w 130-tys. mieście :) Tą sprawe trzeba drążyć i pokazywać nieuświadomionym Elblążanom jak ważna jest to sprawa! Tylko kto to zrobi? Przecież nie lewicowe wladze naszego miasta. .. .
Hermann Balk był Mistrzem Krajowym Zakonu Krzyżackiego w Prusach i uznawany m. in. za założyciela Kwidzyna i Elbląga. Fontanna na Placu Słowiańskim nazywana była kiedyś "Fontanną Srebrnego" (Silberbrunnen), ponieważ została wybudowana w 1908 r. z inicjatywy Friedricha Silber'a (Silber = Srebrny). F. Silber inicjatywę budowy fontanny podjął wspólnie z kupcem Emilem Lehmann'em. Zebrali na ten cel odpowiednią kwotę pieniędzy. W latach 30.XX wieku zwana była też "Fontanną Hermanna Balka" (Der Hermann Balk Brunnen), ponieważ wieńczył ją kamienny posąg Hermanna Balka, wspartego (oburącz) na tarczy z mieczem. Wspomniane nazwiska obu inicjatorów budowy fontanny znalazły się później na jej dolnej części ("Friedrich Silber i Emil Lehmann dedykują tę fontannę ojczystemu miastu Elblągowi"). Cała fontanna była wykonana z piaskowca i postawiona przez artystę rzeźbiarza Magnussen'a. Miała m. in. pięć owalnych stopni (schodów), a duża misa na wodę spoczywała na trzech delfinach. W środku misy był cokół (stopień) na który stał Hermann Balk. Z czterech punktów tego stopnia (głowy niedźwiedzi (?) - tryskała woda. Głowę, szyję i ramiona Hermanna Balka okrywała pancerna koszulka (kolczuga) tkana z drutu, a głowę nakrywał hełm. Metalowe rękawice, skrywały "mocne ręce" Hermanna Balka, który na ramionach miał zarzucony płaszcz z czarnym krzyżem - symbolem Zakonu Krzyżackiego. W latach powojennych fontanna została wydatnie zmniejszona i przebudowana przez inż. arch. Leńca z Krakowa.
z mojego punktu widzenia gdy przyjade z dziecmi do Elblaga to najpierw chce opowiadac im historie z dziejow Polski jak np. Piekarczyk i o czasach gdy Elblag nalezal do Polskiej korony, a nastepnie o ludziach takich jak pan Szuch i von Bolek. Zsynchronizowac historie chronologicznie i wszystko bedzie logiczne dla zwidzajacego turysty
Niech NKWD Sowieckie ujawni zdjecia z rozbiórki pomnika Hermanna von Balka od tego jest prezydent miasta Elbląga Jest okazja na Kremlu zasiada generał KGB p. Putin w jego archiwach napewno są takie rarytasy oni uwielbiali się fotografować na tle ruin III Rzeszy i po drodze do Berlina kraść co popadnie z Elbląga wywiezli cały majątek nie tylko przemysłowy a nam zostawili ruiny reszty dokonali rodzimi komuniści
Panie prezydencie miasta Elbląga czekamy!
"Płotka" - Piekarczyk był Niemcem mieszkającym w ówczesnym Elbingu. Uchronił mieszczan niemieckiego wówczas Elbląga przed napadem oddziału Krzyżaków, którzy jak wiesz - też byli Niemcami (dowodzili nim Schwalbach i Knebel). Związek Pruski założony przez Hansa von Baisen (w PRL-u Jana Bażyńskiego) był organizacją mieszczaństwa niemieckiego w Prusach zorganizowaną i skierowaną przeciwku uciskowi fiskalnemu i politycznemu Krzyżaków (czyli Niemców). Elbląg był w latach 1454 - 1772 w opcji królów Polski i Korony, ale zdominowany był przez żywioł niemiecki (stacjonował w mieście oddział wojsk polskich, a króla Polski reprezentował starosta). Pan Hans-Jürgen Schuch urodził się w 1930 r. w Elbingu, a dzisiaj robi dla naszego miasta tyle, że można tylko przyklasnąć. Jak "Płotka" będziesz jechał (a) takim grubym tramwajem, to wyobraź sobie że pochodzi on z Mainz (Moguncji), a w polskim Elblągu znalazł się (oprócz 20 innych) m. in. dzięki p. Schuchowi - Honorowemu Obywatelowi Miasta Elbląga. Elblag jest dzisiaj miastem polskim, europejskim i cieszmy się z jego dumnej, wielokulturowej przeszłości.
Mam pytanie do znajacych historię przedwojennego Elbląga-czy na tym pomniku, na ktorym stal Hermann von Balk byl może jakiś napis?
a tak swoja droga, smieszne w ogole jest mowienie o swiadomoci narodowej w XIII, XIV czy nawet XV lub XVI wieku. wtedy cos takiego, o ile w ogole istanialo, dotyczylo ulamka procenta ludnosci tych ziem. dlatego tez wszelkie argumenty odnoszace sie do "narodowosci" ludzi tamtych czasow swiadcza li tylko o braku wiedzy argumentujacego :)
czy był na fontannie napis ? przczytaj sobie dokładnie ostatni wpis na poprzedniej stronie. .. .
Był napis : Punx not Dead o ile sie nie myle
Ktoś kiedyś musiał założyć osadę, z której powstał Elbląg, a że to byli zakonnicy zakonu pw. Najświętszej Marii Panny to nic zdrożnego. Moim zdaniem dobrze, że nasze miasto może się poszczycić tak bójną i bogatą historią, której brakuje nawet miastom o statusie województwa np. ( prowinca szuwarowo - bagienna). Władze miast na czele z prezydentem określając nazwę ronda Kaliningrdzkie ( Kalinin wróg narodu polskiego) nie powinni przeciwstawiać się postawieniu pomnika osobie, która dała poczatek naszemu miastu. Jestem również zwolennikiem postawienia pomnika p. Ferdinandowi Schichauowi, który dał poczatek rozkwitowi przemysłowemu naszego pięknego miasta i nie jest dla mnie istotnym, że był to niemiec. Istotnym jest zaś, że był to bardzo mądry i wielki przemysłowiec bez, którego nie było by takiego miasta w dniu dzisiejszym. Oczywiście należy pominąć okres wojny kiedy to sowieci zbili nam miasto, a betony ( komuniści) rozebrali cegłę po cegle na odbudowę Warszawy czy Gdańska ( gdzie był wtedy konserwator zabytków). Przy podziale administracyjnym kraju władze Gdańska zapomniały dzięki komu, a raczej czyjej cegle odbudowały miasto z ruin. Szkoda tylko, że miasto nasze jest tak niechciane ale za to bardzo wykorzystywane i nasi miejscowi politycy mimo obietnic kompletnie się nie starają. Zapomnieli gdzie i przez kogo dostali się do władzy, a nam elblązanom jest bardzo przykro. Możemy zapewnić tylko tych polityków, że nigdy im tego nie zapomnimy.