A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Fert uważasz że normalni to tacy co nie mają psów?. .. a nienormalni to tacy ludzie co posiadają psy. .. .szkoda mi ciebie. Wiesz co? Z przeżytego życia wiem że jak ktoś nie lubi zwierząt to niedobrzy ludzie. Jaki masz stosunek do zwierząt taki masz stosunek do ludzi. Twoja wypowiedź świadczy o tym i się nie mylę. Jak przeszkadzają tobie zwierzęta które żyją z człowiekiem od zarania dziejów to właśnie ty się wyprowadź bo nie potrafisz żyć w społeczeństwie. Nikt ciebie nie zmusza abyś żył jak pies (to twoja wypowiedż).
JAKI MASZ STOSUNEK DO ZWIERZĄT TAKI MASZ DO LUDZI. Nic dodać nic ująć.
piękne słowa Aleksandro, piękne, a odwracając je: jaki pies ma stosunke do ludzi taki i ty masz stosunek do ludzi, jak twój pies wali kupy na chodniku to tak jakbyś ty waliła kupy na chodniku, jak tój pies wyje cały wieczór na balkonie to tak jakbyć ty wyła cały wieczór na bakonie,
Niektórym ludziom za przeproszeniem poodwalało na punkcie psów - kawalerka i pies wielkości małego konia. Chociaż właściciel przynajmniej zbiera kupy, co rzadko się zdarza. Bardzo lubię psy, ale zadbane, a nie wystawiane na kilka godzin na balkon. Jak kochający właściciel nie ma czasu dla zwierzaka, to niech wynajmie Marysię, która będzie z nim chodziła do parku. Są w blokach psy, które nie szczekają i nie wyją bez przerwy, więc jak sie chce, to można tego dopilnować. A wyjący pies jest jak najbardziej wizerunkiem właściciela.
Aleksandra: A ile wydałaś na dzieci w domach dziecka albo na hospicjum?
Pochwal się ile ty wydałeś.
Domy Dziecka i Hospicja utrzymywane są z budżetu państwa. Płacę również i na ten szlachetny cel z mojego podatku od dochodu.
Aleksandro - nie chcę się chwalić, ale co roku "popełniam" darowiznę na oba cele. I dom dziecka i hospicjum. To drugie może się kiedyś przydać; także i Tobie. Możesz sprawdzić, czy twoje podatki wystarczają. .. .
A co do piesków - mam zamiar zakupić coś na upiornego szczekacza przychodzącego ze swoim panem po świeże bułeczki codziennie o 6 rano i budzącego cały blok (małe dzieci, chorych, przychodzących po III zmianie, kierowców przed jazdą itp. ). W soboty też. No i nie ukrywam, że podobne do twoich wypowiedzi mnie osobiście mobilizują do działania. .. .
Pies jak każde zwierze (w tym człowiek również) ma prawo głosu, życia. Nie zapominajmy, że to my, ludzie wtargnęliśmy na tereny nienależące do nas (niestety prawo silniejszego).
Zamiast żyć w symbiozie, zagarniamy wszystko „ bo nam się należy!” Mój pies załatwia się na trawnikach (żeby nie cudowna ewolucja, ludzie też załatwialiby się gdzie popadnie), sprzątam po nich i. .. .targam woreczki z fekaliami przez pół osiedla, żeby wywalić to do śmietnika (co pod względem zachowania higieny powinno być zabronione). Płace podatek od psa i na co przeznaczone są moje pieniądze? Na pewno nie tak jak w większości cywilizowanych krajów o których tu piszecie na śmietniki na fekalia. Pies ma prawo szczekać, wyć, to taki sam sposób komunikacji jak ludzka mowa. Nie można im tego prawa zabierać. Niedługo ludzie będą mieć pretensję do świata, że ptaki śpiewają. Oczywiście to może sprawiać dyskomfort sąsiadom, ale często właściciele nie mają pojęcia o tym, że ich pies pod ich nieobecność szczeka. Czemu nie można po prostu porozmawiać? Ludzie, opamiętajcie się? Każdy ma prawo żyć tak jak chce: z psem, kotem, kochanką, dziwka pod jednym dachem. Jeśli faktycznie sprawia to dla sąsiadów jakiś problem, to wystarczy porozmawiać, no chyba że sąsiedzi zostali przez przyjaciół pozbawieni strun głosowych. - AgataW
Nie podpisujesz się do swoich wypowiedzi. .. ale skoro poruszyłeś podatek na Hospicjum to płacisz co roku dlatego że miałes kogoś bliskiego tam (przykro mi) oni przysyłają rodzinie kwit z nr konta i adresem nie wpisując kwoty bo kwotę jaką wpłacisz na Hospicjum należy do ciebie. Tak wygląda płacenie na Hospicjum.
Jeżeli przeszkadza Tobie że sasiada pies szczeka dlaczego nie zaprosisz go do siebie na kawę porozmawiać o tym problemie? Zaproś i porozmawiaj a napewno sąsiad zrozumie Ciebie i zwróci uwagę na zachowanie swojego psa. Nic tak nie scala przyjaznych stosunków z sąsiadami jak szczera rozmowa o problemie który Ciebie trapi. .. ale musi przebiegać w przyjaznej atmosferze. Spróbuj a napewno odniesie to pozytywny skutek.
Nie mam nic przeciwko psom bo to naprawdę przyjaciel ale trzeba o niego dbać i wywalać kasę jak na członka rodziny. Szczekanie jest rzeczywiście upiardliwe ale gdybyśmy mieli do czynienia z właścicielami "ludźmi" to można przecież się dogadać, no ale czasami NIE MOżNA bo warczymy na siebie niczym psy. I jeszcze jedno z tym sprzątaniem po naszych pupilach. Jeszcze nie widziałem aby ktoś sprzątał po swoim zwierzaku. Gdyby przysłowie się sprawdziło to już dawno byłbym bogaty, tyle razy wdepnąłem. No i na placach zabaw też nie liczy się czystość od odchodów. TAK WIęC TO WSZYSTKO CO PISZEMY TO GóWNO PSIE WARTE BO I TAK PSY BęDą PODOBNE DO WłAśCICIELI. JEśLI ONI MAJą TO W DUPIE TO PSY BęDą SZCZEKAłY, WYłY, UJADAłY I SRAłY KIEDY CHCą I GDZIE CHCą!
wystarczy wyrwac psu języki u weterynarza i już nie szczeka i nie wyje, kosztuje to 45 zł, cały ten zabieg w weterunarza, miasto powinno refundowac i wtedy ludzie beda psom te języki usuwać i prblem zniknie,