A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Hejka zwykłem nie wypowiadać się na tego rodzaju forach, ale zrobię wyjątek tylko żeby wyprostować sytuacje(bo czasami się scyzoryk w kieszeni otwiera) gramy ze sobą troche ponad rok i nie graliśmy żadnych coverów....jeszcze tylko dodam od siebie że żal mi ludzi którzy nie mają o czyms pojęcia a wypowiadają sie jak by zjedli wszystkie rozumy, doceniam resztę dobrej krytyki. Ps: o tym czy evermind słusznie wygrał dowiemy się gdy nagrają demo i każdy będzie mógł tego spokojnie posłuchac, przynajmniej ja to na pewno zrobie:)
Pomijam fakt, że jakiś bliżej nieokreślony koleś chrzani totalne bzdury o nas (co podpada chyba pod 'pomówienia wyrzucamy do kosza') - że niby gramy 5 lat, kiedy gramy rok, że niby gramy prawie same covery, kiedy nie zagraliśmy ani jednego (choć to samo w sobie nie jest takie złe; najwidoczniej tak mu się spodobały nasze kawałki, że uznał je za scoverowane ^^), co jest? zazdrość, że ktoś nas pochwalił? Ja tam bawiłem się świetnie, zresztą tak jak cały mój band, przekazaliśmy innym tą energię, bawili się razem z nami - poczuliśmy rocka - osiągnąłęm swój cel... I co Wam do tego? Nie podoba się? Nie słuchaj, nie oglądaj, odpi**z się i daj się bawić! Nie spełniamy oczekiwań? Trudno, za niski poziom, szukaj wyżej. Jeśli trafiliśmy nawet tylko do garstki odbiorców, to dla mnie jest to sukces i mi wystarcza. A że średnia wieku niska? A co, nigdy nie byłeś młody? Za dużo 'dzieci'? To wypiep*** do opery, a nie na koncert rockowy. Że niby wszystkie kapele się 'podszywają' pod idoli? A kto się na nikim nie wzoruje? Jesteś taki oryginalny? Pokaż się nam, z pewnością jesteś boski! Żygać się chce od tego Waszego smęcenia. Bo najłatwiej krytykować, bezpiecznie, zza monitora. Każdy zespół przekazał swoją 'sztukę' - i jeśli nawet nie zawsze była przez duże "S" to towarzyszyły jej emocje. Tylko to jest ważne. WSZYSCY DALIŚMY CZADU
PIEP***Ć MALKOTENTÓW
Plankton ( muzyka electroniczna ) zagrał tylko dlatego bo był na plakatach. Wiadomo, ze koncert był rockowy ale to jakby nie patrzec przeglad muzycznej sceny elblaga wiec nawet Hip-Hop ma prawo zagrac.( a mamy dobre projekty ) W Elblagu jest masa bardzo dobrych zespołów,muzyków,projektow ze stażem ale ignoruja te imprezy bo Ich publicznosc, ich rówieśnicy nie wiedziec czemu nie chodza na imprezy i te miasto nie ma tradycji podtrzymywania na jednym biegu Sceny Muzycznej. Gdyby na przeglad zjechali sie przedstawiciele zespolow Electronicznych no owe 5 projektow to było w czym wybierac i Plankton nie bylby uwazany za takie dziwactwo :) ale prawda jest taka ze to zabawa dla licealistów ( co bylo widac) i nawet bardzo doswiadczony zespol jakim bez watpienia jest Mechaniczna Pomarancza nie znalazl chyba zadnego zrozumienia wsrod publicznosci a ich znajomych brak. Nie krytykuje mlodego wieku sam bylem mlody ale w Elblagu to sinusoida za 5 lat tych zepsolow ( mlodych ) byc moze nie bedzie i ludzie wyjada stad i beda nastepni i nastepni. Taka to prosta historia ktora zapewne wszyscy rozumieja bo przez nia przechdozili :) Ale być moze narodza sie gwiazdy :)
Dlaczego średnia wieku była niska?Dlaczego na koncerty tego typu chodzą ludzie młodzi ?Starszych i średniaków brak, bo przez lata w naszym mieście zapomniano o takiej muzyce.Nie działo się nic poza zinstucjonalizowanymi koncertami obwarowanymi szeregiem zakazów i barier.Organizowanie przeglądów i koncertów rockowych,niezależnych, zawsze wiąże się z ponoszeniem sporego ryzyka przez organizatorów.Niewielu na to idzie ,bo po co ryzykować.Tak na kilkanaście lat wymarła muzyka w naszym mieście.Obserwuję ostatnio,że coś zaczyna drgać a jak przeczytałem artykuł o Przeglądzie w www.onel.pl o Jarocinie w Edenie to zaczynają mi skrzydła rosnąć.A jak jeszcze przeczytałem tam,że wszystko odbyło się w w sposób kulturalny to widzę ,że jednak można.Czy widzicie też, że runął mur.Od Was młodzi ludzie zależy co zbudujecie na rumowisku. Pomyślcie o tym .Elbląg może znów stać się ostoją muzyki młodzieżowej lub możecie pogrzebać ją w gruzach.
Taniej już poleciec do Anglii i tam zrobić kariere ;) To niestety smutna prawda:) przynajmniej jest dla kogo to robic. Tutaj to martwota prowincja. Nie ma sensu. W Elblagu Tylko bezpieczne rejony tzw sztuki sie licza ocierajace sie o katolicyzm gadzety.